•  

Autor Wątek: Wady wzroku  (Przeczytany 10774 razy)

Nico di Angelo

  • Gość
Wady wzroku
« dnia: 18 Gru 2012, 19:50:22 »
Mam nadzieję, że w dobrym miejscu wrzucam ten temat xD (w końcu dotyczy zdrowia, nie?)

Do założenia tego tematu zainspirowały mnie moje nowe okulary, które dzisiaj właśnie zamówiłam.
W obecnych czasach chyba już większość ludzi ma problemy ze wzrokiem. Ja mam krótkowzroczność (na szczęście niewielka wada) i lekki astygmatyzm. Okulary zakładam właściwie tylko w szkole, żeby dobrze widzieć tablicę. Poza szkołą nie potrzebuję dobrze widzieć z daleka, więc prawie w ogóle nie odczuwam tego, że źle widzę.


Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Gru 2012, 19:57:03 »
Rok temu miałam -2.50  i -2.25 oraz spory astygmatyzm, teraz nie wiem ile mam ale nie widzę bynajmniej lepiej... :P Noszę okulary "od czasu do czasu" - mam je przy sobie ale zakładam jedynie kiedy muszę w danej chwili coś zobaczyć (np. wykład...). Znajomi się przyzwyczaili, że ich nie poznaję na ulicy czy coś, ja jestem przyzwyczajona do niewidzenia i jakoś sobie radzę :D
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Gru 2012, 20:01:13 »
Bardzo źle robicie dziewczyny - takie wady wzroku mogą się bardzo pogorszyć jeśli nie nosicie okularów albo soczewek.
Ja nosze, mimo że wadę mam relatywnie niewielką (-0,75 na prawe, -1,75+astygmatyzm na lewe). W moim przypadku problemem jest znaczna różnica między oczami, która mogłaby doprowadzić nawet do utraty wzroku (podobno). Okulary mam pogięte i stare ale nosze je dzielnie ^^"
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3049
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Gru 2012, 20:08:36 »
Ja mam -1.0 i -2.0, chociaż nie wiem, czy ostatnio mi się trochę nie pogorszyło. I nie czuję się dobrze, wychodząc bez okularów na zewnątrz. Numery autobusów, twarze ludzi, czasami stojących relatywnie blisko, wszystko ukryte za wielkim blurem, sprawia że czuję się zdezorientowana.
Za swoim wyglądem w okularach nie przepadam. Wolę nosić soczewki, ale przy moim trybie życia nie mogę tego robić non stop - patrzenie przez pół dnia w monitor, modela albo rysunek strasznie męczy mi wzrok i umarłabym chyba, mając ciało obce w oku ^^ Za to kiedy mam mało zajęć albo wychodzę gdzieś wieczorem, zdecydowanie wolę soczewki.

edit: Ankh, mam taką samą różnicę między oczami i nigdy mi nikt nie mówił, żeby to było niebezpieczne O_O)

Nico di Angelo

  • Gość
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Gru 2012, 20:17:03 »
Alice, ja przy takiej wadzie bym nosiła xD

Ja mam wrażenie, że odkąd noszę okulary (co prawda tylko w szkole, ale to i tak jest z pół dnia) to wzrok trochę mi się pogarsza, na pewno po zdjęciu okularów widzę nieco gorzej niż przed założeniem (i to nie tylko subiektywne odczucie, sprawdzałam czytając godzinę z zegarka w pokoju, przed założeniem okularów widzę godzinę, a jak założę na co najmniej 15 minut i zdejmę to już nie mogę odczytać). Przez pierwsze 4 lata noszenia okularów miałam je na nosie chyba ze 3 razy i przez ten czas wada niewiele mi się zmieniła (jedno oko tylko skoczyło o -0.25). Teraz nosiłam od początku roku szkolnego i skoczył mi ten nieszczęsny astygmatyzm =( Więc co do tego pogarszania się wzroku od nienoszenia okularów to się nie zgadzam. Zresztą co człowiek to opinia. Kiedyś próbowałam znaleźć jakieś informacje to każdy okulista twierdził co innego. Z takich potwierdzonych badaniami to wiem, że przy nadwzroczności nienoszenie może cośtam "złego" zrobić (przy tej wadzie z tego co pamiętam akomodacja częściowo nadrabia złe widzenie, więc chyba można sobie nadwyrężyć te mięśnie co są za to odpowiedzialne, czy jakoś tak), ale co do krótkowzroczności to nie ma stwierdzonego żadnego negatywnego wpływu na pogarszanie/polepszanie wzroku. Chyba, że coś się zmieniło od czasu gdy szukałam informacji bo to już w sumie chwilę temu było.

Ale lepiej jest nosić bo nie jest się wtedy ślepym xD


A co do różnicy między oczami to ja mam jakoś bardzo wyrównane - na oba -0.5, a teraz na oba wzięłam cylindry 0.25 (ale na lewe oko jest chyba ciut za mocny, ale lepiej widzę jednak z, niż bez, a słabszych nie dostanę u mojego optyka - słabsze może robią na zamówienie czy coś... nie wiem w sumie)

Geraldine

  • Gość
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Gru 2012, 21:11:05 »
Ja mam tylko połówki, ale moja współlokatorka miała naprawdę dużą wadę - zrobiła sobie laserową korektę wzroku i teraz nie nosi już okularów :)


Nico di Angelo

  • Gość
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Gru 2012, 21:25:35 »
Ja bym się bała zrobić laserowa korektę, chyba, że miałabym tak dużą wadę, że wgl byłabym ślepa.

Ale myślę o takich soczewkach, które zakłada się na noc i one modelują kształt rogówki tak, że potem w ciągu dnia dobrze się widzi. Pewnie to drogie jest, ale chciałbym w  przyszłości wypróbować.

Geraldine

  • Gość
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Gru 2012, 21:27:34 »
Wiadomo, że to jest trochę ryzykowne, ale ona dwa lata temu operację i wszystko jest ok, ma teraz 0.25 na oku co jest niczym w porównaniu z tym ile miała (6-7 dioprii) XD na jej miejscu tez bym zrobiła :)

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #8 dnia: 19 Gru 2012, 01:25:19 »
Ja mam po -10 na oko, szkła mam od okulisty zamawiane na -8 +mam duży astygmatyzm. Niekoniecznie źle robicie, niektórzy okuliści uważają, że to dobrze, jak się każe oku "wysilać". Niemniej, bez szkieł nie wychodzę, bo bym umarła przy pierwszym zakręcie :D
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #9 dnia: 19 Gru 2012, 01:41:03 »
Ja mam po -10 na oko, szkła mam od okulisty zamawiane na -8 +mam duży astygmatyzm. Niekoniecznie źle robicie, niektórzy okuliści uważają, że to dobrze, jak się każe oku "wysilać". Niemniej, bez szkieł nie wychodzę, bo bym umarła przy pierwszym zakręcie :D

No ja też słyszałam, że lepiej jest "ćwiczyć" wzrok i jak wiecznie będę nosić okulary to mi będzie słabł cały czas.

Generalnie jak zakładam okulary to jak najszybciej je potem zdejmuję. Niby fajnie 3D, HD, genialna rozdzielczość, anti-aliasing i w ogóle cacy, ale nie jestem w stanie się skupić, za dużo kształtów, kolorów, rzeczy, które kompletnie odwracają moją uwagę i twarze, które mnie przerażają. Plus, głowa mnie boli od noszenia ich. I o dziwo nie jest to spowodowane źle dobranymi okularami, po prostu męczę się przy aż tak ostrych widokach. A kiedy mam +1000 do blura mogę ignorować wszystko co mnie otacza praktycznie, i tak nic nie widzę, a na tyle jestem jeszcze "widoma", że się nie zabiję i na ogół wiem mniej więcej gdzie idę. Nie lubię iść w nowe miejsca, bo wtedy faktycznie jestem małym bezbronnym derpem ale jak mój kurs na ogół wygląda jedynie dom->uczelnia->dom to nie jest sztuką iść na pamięć. Numer autobusu nie jest problemem, jak autobus się zatrzyma to rozpoznaję rozmyte cyferki spokojnie. Literki też :P
Jakkolwiek idiotycznie to nie zabrzmi rozmyty obraz daje mi jakieś takie poczucie bezpieczeństwa, jakby wszystko działo się za jakąś szybą. Lubię to. Jakbym widziała non stop ostro chyba bym umarła ze strachu.
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Tarkiina

  • (Not) A Faerie
  • *****
  • Wiadomości: 1190
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Gru 2012, 13:29:08 »
Ilu astygmatyków :P Ja mam coś koło -4,0 i -4,5 + astygmatyzm -1,25 i noszę soczewki toryczne (-3,0 i -3,5). W sumie to chyba ostatnio trochę mi się pogorszyło, ale nie chce mi się iść do okulisty, jak zacznę wpadać na ludzi to będzie znak, że muszę zamawiać mocniejsze :D

Co do operacji laserowej to chyba można ją robić od 21 lat + trzeba mieć stabilną wadę. Nie wspominając, że trzeba mieć jeszcze na nią kasę :P Na razie nie mam ani 21 lat, ani stabilnej wady, ani kasy, więc nie zastanawiałam się nad tym jeszcze.

Ankh, mam taką samą różnicę między oczami i nigdy mi nikt nie mówił, żeby to było niebezpieczne O_O)

Też pierwszy raz o tym słyszę.

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Gru 2012, 13:41:03 »
Ojejejeeej... pozwólcie że pani optyk okularowy się wypowie....
Po pierwsze - rzeczywiście nie ma potwierdzenia czy wzrok się pogarsza przy nie noszeniu okularów więc Ankh twoje stwierdzenie że źle robią jest bezpodstawne. Rzeczywiście jak się zakłada okulary oko się przyzwyczaja bo nie musi się wytężać jest mu wygodniej więc się trochę rozleniwia i może rzeczywiście wada skoczyć ale po pewnym czasie się unormuje. Zresztą do ok. 21-22 roku życia organizm rośnie (nie oko! oko od urodzenia rośnie tylko kilka milimetrów!) a wady wzroku mogą wynikać z różnych przyczyn!


Mamy oko. Po pierwsze najprostrze wytłumaczenie jest takie że promienie świetlne wchodzące do oka nie załamują się prawidłowo. Jeśli załamują się przed siatkówką - mamy krótkowzroczność, jeżeli za - dalekowzroczność (nadwzroczność). Spowodowane jest to budową rogówki (czyli to co jest praktycznie na samym przodzie). Jeśli jest źle ukształtowana to przez operacje (wyprofilowanie - czyli zebranie trochę z powierzchni) można to zmienić. Druga opcja to jest problem z soczewką - jej współczynnik załamania może nie być taki jaki być powinien i dlatego promienie nie załamują się prawidłowo. Jak i kolejny powód za duża bądź za mała gałka oczna, a reszta struktur jest dopasowana do innego rozmiaru oka (tak laski rozmiar 40 wciskają się w 36 XD). Niestety te dwa ostatnie powody (a szczególnie ostatni!) ciężko zmierzyć (no bo oka się przecież nie wyjmie z żyjącego człowieka i nie przyłoży linijki...) więc operacje wykonuje się tylko na ragówce i dlatego może (ale nie musi) się zdarzyć że nawet po operacji wada wróci.
No i jeszcze jest kwestia akomodacji. I że akomodacja jest prowadzona przez mięśnie to na tą wadę mogą pomóc ćwiczenia (dobra tu nie jestem pewna czy na inne też nie pomaga ale z fizjologicznego punktu widzenia nie wydaje mi się to logiczne...) . Tylko trzeba pamiętać że to nie jest tak że się przywróci wzrok do dobrego widzenia to można ćwiczenia zakończyć! To jest praca z mięśniami! Więc jak chcemy utrzymać kaloryfer na brzuchu to tez trzeba jednak co jakiś czas ćwiczyć a nie zasiąść na kanapie i zajadać się pizzą bo ma się już sześciopak.
I dalekowzroczność rzeczywiście w dużym stopniu jest wspomagana przez akomodację. A że z wiekiem amplituda akomodacji (normalnie sięga ok 10 D) spada bo mięśnie jednak też się starzeją dlatego większość naszych dziadków i rodziców z wiekiem coraz dalej odsuwa gazetę od siebie żeby widzieć ;).

Kolejne - astygmatyzm ma każdy! W mniejszym bądź większym stopniu ale każdy ma ;). Co to jest ten astygmatyzm? najprościej mówiąć rogówka jest krzywa... Jak to się mierzy? najprościej to przykłada się o takie urządząnko jak poniżej i patrzy się czy te kółeczka odbijają się idealnie w oku. Jeśli są ciut zniekształcone i stają się elipsami bądź innymi dziwnymi stworami (wierzcie mi że one czasem potrafią być nieźle pofałdowane i to jest hardcore...) to jest astygmatyzm.

Tylko teraz pytanie czy on przeszkadza czy nie. robi się testy... patrzy się na układy kresek różnie pochylonych, różnej wielkości (przynajmniej powinno się...) i jeśli któryś kresek nie da się rozróżnić tylko się rozmazują to lekarz okulista (bądź optometrysta) stwierdza czy to jest na tyle duża wada że może przeszkadzać w życiu dlatego są cylindry (soczewki toryczne to to samo) które załamują promienie w odpowiedni sposób żeby po przejściu przez rogówkę były proste ;).

Sprawa trzecia - znaczna różnica w wadach wzroku rzeczywiście może się źle skończyć! Bo mamy w tym momencie sytuację że jedno oko jest silniejsze (to z mniejszą wadą) więc ono trochę nadrabia (no bo też częściej nosimy ciężkie rzeczy w tej ręce której normalnie używamy - praworęczni w prawej, leworęczni w lewej- a druga się szybciej męczy). A to drugie oko (słabsze) mówiąc kolokwialnie stwierdza że skoro tamto robi to ono nie musi robić w takim stopniu więc słabiej pracuje co może doprowadzić do ślepoty (organy nieużywane zatracają przecież swoje zdolności i trzeba ciężkiej pracy żeby przywrócić im spowrotem funkcje). Dlatego ważne jest żeby korygować takie wady!

Alice to że Cię głowa boli to może być kwestia źle dobranych (albo zrobionych) okularów. Soczewki okularowe nie mają jednakowej mocy na całej powierzchni tylko jest tam w jakimś punkcie. I trzeba ten punk znaleźć i wsadzić tak w oprawkę żeby pokrywało się z naszą osią widzenia (to dlatego kiedy dobiera się oprawki optycy każą patrzeć się prosto i malują te kropeczki na szkiełkach). Kiedy własnie coś pójdzie nie tak oko wysila się żeby dobrze widzeć, skręca się (może do zeza to doprowadzić!), głowa zaczyna boleć, wzrok się pogarsza, brak koncentracji, zaburzenia równowagi itd itp (lista skutków ubocznych jest dłuuuuuuuga). Albo po prostu nie jesteś przyzwyczajona bo tak jak do nowych butów trzeba się przyzwyczaić tak oko do wspomagacza musi. Nagle zaczyna widzieć inaczej i ma mały mindfuck ;).

Nico, faktycznie te twarde soczewki kształtujące rogówkę są. One bodajże zostały wprowadzone jakoś 2 lata temu i rzeczywiście jest to innowacja. Uciskają one rogówkę w nocy i zmieniają jej kształt tak aby odpowiednio załamywały promienie. W ciagu dnia rogówka powoli odkształca się do swojego normalnego kształtu, dlatego na noc trzeba znów je założyć. Nie wiem czy jest to wygodne, nie znam ceny, jak znajdę to wrzucę.
W chwili obecnej też jakaś firma na powrót zajęła się pierścieniami śródrogówkowymi. Wszczepia się taki pierścień w lub pod rogówkę i on tak jakby ją rozciąga (hmm... nie mogę znaleźć przykładu...) więc wada się koryguje. To było kiedyś stosowane, firma splajtowała i w tym momencie jakaś inna znowu się tym zajęła.

Eeee... naukowo na razie wszystko... chyba... pytania śmiało - jak będe umiała to odpowiem.

A prywatnie też mam wadę wzroku XD. -3.5 D i nie przeszkadzający astygmatyzm więc mówię wszystkim że cylindrów nie chcę. Poza tym ja i tak sama sobie dobieram okulary bo nie wierze okulistom i im super komputerowym badaniom wzroku (sorry ale jak rok temu będąc badana tylko komputerowo pani doktor chciała mi dać -4.5 to podziękowałam, subiektywna ocena też jest ważna więc to siedzenie z okularkami i czytanie tablicy jest jak najbardziej wskazane). A że znajomi moich rodziców mają hurtownie oprawek i robią okulary (niedługo do nich jadę i może wpuszczą mnie na maszynki to se sama wprawie soczewki do okularków) to nie ma problemu jak przyjde do nich mówiąć że mam taką i taką receptę ale ja chce takie i takie. Soczewek kontaktowych nie lubię. Jakoś tak. Nie pytać czemu. Nie lubię i już. Owszem noszę bo na koncert gdzie jest zagrożenie wciągnięcia do pogo nie pójdę w okularach poza tym tańcząć to raczej muszę się trochę orientować a okulary mogą mi spaść ale normalnie na co dzień raczej w okularach.

Ech... mogę o soczewkach napisać później... jestem po imprezie więc idę spać teraz XD.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Gru 2012, 14:09:34 »
U mnie właśnie przez 2 lata było dociekanie dlaczego mnie głowa boli i okazało się, że to po prostu na tle nerwowym XD Bardziej idealnie dobranych okularów już nie mogłam mieć XD

I dziękuję serdecznie za wywód ^_^ Wreszcie jakieś podstawy naukowe a nie powtarzanie zasłyszanych informacji.
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Gru 2012, 14:21:54 »
a no tak, to też może być opcja ;)

Zapomniałam dopisać! Do astygmatyzmu żeby nie być źle zrozumianym! Astygmatyzm to że ma każdy to też jest takie uogólnienie bo i może się zdarzyć osoba z idealną rogówką. A na tym urządzonku co pokazałam to też niektóre zniekształcenia są tak słabo zauważalne że przyjmuje się że astygmatyzmu nie ma. No i jeszcze rogówka nie jest sferą jak się to pokazuje na obrazkach. To jest po prostu uproszczenie. Promień rogówki zwiększa się wraz z ochodzeniem od centrum. W środku ma ok. 7.5 mm a na samych brzegach potrafi być 11 mm. Ale to są wartości oka idealnego każdy ma jednak inne. Ale ogólnie przyjmuje się że jest i ma promień ok 8.6 :P Dalsza część będzie jak mi się zachce pisać o soczewkach :P
« Ostatnia zmiana: 19 Gru 2012, 14:30:34 wysłana przez _Katie_ »

Nico di Angelo

  • Gość
Odp: Wady wzroku
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Gru 2012, 14:30:37 »
_Katie_ co do tego co napisałaś nie mam pytań bo to wszystko już wcześniej wiedziałam, ale byłabym wdzięczna za jakieś inne "ciekawostki" dotyczące oczu, wzroku, okularów i innych takich związanych z tematem.


Co do bólu głowy od okularów - też tak mam. Dzięki różnego rodzaju eksperymentom udało mi się dojść do tego, że odpowiedzialny jest za to ucisk okularów na nos. Ja mam teraz lekkie, całkowicie plastikowe okulary, wiec nie jest tak źle, ale moich pierwszych okularów nie jestem w stanie nosić dłużej niż 10 minut.
Tak samo mam też z wszelkiego rodzaju przeciwsłonecznymi.
Podobno można się do tego przyzwyczaić, ale to trzeba nosić okulary cały czas bez przerwy, a nie okazyjnie.