•  

Autor Wątek: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]  (Przeczytany 7474 razy)

Offline kejtuch

  • English Breakfast Tea
  • ***
  • Wiadomości: 425
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #15 dnia: 15 Gru 2012, 18:01:13 »
Nie wiem jak było na wcześniejszych koncertach, ale zaczęłam się zastanawiać, czy gdyby odsunąć Melissę i ideę VIPowskich wejściówek to czy Emilie (chętnie) wychodziłaby do fanów po koncercie...
Poza tym, była spora różnica w tym jak wyglądało tegoroczne spotkanie, w porównaniu z tym z 2010 roku... Nie wiem, czy to kwestia tego, że stan Emilie się w jakiś sposób pogorszył? Or something.


dorzucam swoje :)

« Ostatnia zmiana: 15 Gru 2012, 18:03:22 wysłana przez kejtuch »

martaforte

  • Gość
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #16 dnia: 15 Gru 2012, 21:52:06 »
możesz rozwinąć różnicę?
bo mnie w 2010 nie było, a chciałabym wiedzieć

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #17 dnia: 15 Gru 2012, 22:29:54 »
A ja myślę, że teraz to się czepiacie :P tak na fali, Alice zaczęła i nagle wszyscy dostają "olśnienia" :P

Na dowód pewna wypowiedź z tumblra:
Cytuj
So let me tell you a story. I met Emilie Autumn before I was ever a fan of her. Practically before I knew who she was. I was a volunteer on the Devil's Carnival road tour and ended up going to several stops in a row. Most of which Emilie was at. She was one of the most fantastic people I've ever met. And she was genuinely sweet. She took the time to talk to and meet every single person in line for autographs and pictures and at the end of the day was still smiling and laughing. She is genuinely such a beautiful person. I went home after that trip and started listening to her music in earnest.

Streszczenie: osoba, która nie miała wcześniej zupełnie styczności z EA spotkała ją w czasie spotkań The Devil's Carnival. I była tak zauroczona jej osobą/podejściem, że zaczęła słuchac jej muzyki.

Czyli wydaje mi się, że to nie z EA jest coś nie w porządku, tylko z nami...że czasem mamy za wysokie oczekiwania albo doszukujemy sie wszystkiego złego, bo taka teraz panuje tendencja, ze Emilkę się hejtuje (podobnie jak wiele innych zespołów - już dawno zauważyłam, że takie coś przychodzi i odchodzi w każdej muzycznej fanbazie).

Generalnie wiadomo, ze EA tez może mieć gorsze dni ale żeby stwierdza, że na każdym zdjęciu widać jaka jest zmęczona rolą, która odgrywa, bo "nic innego jej nie zostało" to moim zdaniem jest mega przesada :P

Ok, był mega offtop broniący EA a teraz zdjęcie laski, która napisała ta historię z Emilką:

Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

martaforte

  • Gość
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #18 dnia: 15 Gru 2012, 22:32:47 »
w sumie, to może masz rację?
chyba za mocno na nią naskoczyłam, to wszystko przez to sprzedawanie maski i ogona, no i nieprzefarbowanie włosów na czerwień, mimo, że obiecywała :/

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #19 dnia: 15 Gru 2012, 22:41:24 »
Nie obiecywała przecież :P nawet pisała, że będzie blondynka przynajmniej do TDC 2, jak chcesz, poszukam ci linka ;)

Co do sprzedawania maski i ogona...no ja to odbieram inaczej ale w sumie rozumiem twoje podejście. Zmiany u ukochanego artysty BOLĄ. Pytanie tylko, czy wyjdzie z nich coś dobrego, czy nie.
Moim zdaniem mamy spore szanse na coś dobrego i trzymam kciuki :)

I żeby nie było znowu offtopu:
kilka zdjęć z FLAG Tea Party









To ostatnie jest niesamowite, bo zrobione z zaskoczenia i IMO widać, jak Emilie jest wsłuchana w to, co jej rozmówca mówi...
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Gru 2012, 22:58:51 »
Musicie wziąć pod uwagę, ze jak się pozuje do któregoś zdjęcia z kolei, to coś dziwnego dzieje się z mieśniami twarzy. To to samo, co kiedy dostajecie zdjęcie paszportowe od fotografa: patrzycie długo w obiektyw i czekacie na to zdjęcie, i co prawda wygięcie ust w łuk jest łatwe, bo robi się to często używanymi mieśniami twarzy, ale niestety szczery uśmiech to taki, który marszczy również skórę wokół oczu, a nad tymi mieśniami panuje niewielki procent ludzi. Plus kiedy szczerze się uśmiechamy radośnie, to poszerzają się źrenice, ale im dłużej macie otwarte oczy (czyt. czekasz na błysk flesza, żeby głupio nie wyjść na fotce), to źrenice maleją. To również powoduje, ze uśmiech wydaje się sztuczny. Prawdziwe emocje są widoczne na twarzy przez jakieś 5-10 sekund, później to już praktycznie zawsze udawanie.

YES UCZĘ SIĘ DO KOŁA Z EMOCJI, MOJA WIEDZA NA COŚ SIĘ PRZYDAŁA <3 Powiedzcie, ze to nie było bardzo nudne i nie potrzebne xD
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #21 dnia: 16 Gru 2012, 01:31:34 »
Haha, Kojot :D

Ankh, może zle sie wyrazilam albo zle mnie zrozumialas ale bynajmniej nie mam hejta na EA, jest mi jej zwyczajnie szkoda jako człowieka, jej historia, nie wiadomo na ile prawdziwa, tylko moje współczucie potęguje. Poza tym porównuje ja do siebie, dla mnie popularność to ogromne przekleństwo, oczekiwania ludzi wobec Ciebie i w końcu nie mozesz jednych fanow potraktować lepiej niż drugich, mimo ze spedzilas cały dzień na autografach i kolejnych podobnych rozmowach. Jeszcze nigdy nie wiesz kim są ci ludzie i jak sie zachowają, czy nie chciałyby Ci zagrozić w jakis sposób. Trywialny przykład ale mnie przytlaczala duża liczba znajomych przez to ze byłam popularna w liceum i to juz mi tak krwi napsulo chwilami, ze aż mnie boli jak myśle co czasem mogła przeżywać Emilie. A kontrakcik i zobowiązania to juz nie żarty. W sumie tyle :P
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #22 dnia: 16 Gru 2012, 02:04:12 »
A moim zdaniem nie ma powodu by jej współczuć. No i nie wiadomo, jak naprawdę reaguje na stres, ludzi, itp - czemu musimy zakładać, ze jest to reakcja negatywna? z tego co widzę w wywiadach (np w tym fanowskim wywiadzie: klik!) i na zdjęciach, jest to coś wręcz przeciwnego ;) W sumie rozumiem, ze się z nią utożsamiasz, sama tak mam czasem "o, Emilie na pewno w takich sytuacjach myśli jak ja..." no ale nie znaczy to, ze tak na pewno jest ;)

Więcej zdjęć z Tea Party. Nie ja wcale nie spamuje. I wcale nie zazdroszczę tym ludziom co tam byli. Wcale.









Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Gru 2012, 08:45:27 »
Ależ znowu, przecież ja nie twierdze, ze mam racje xD to jest moja "analiza i interpretacja", to nie może być racja albo nie :P poza tym jest artystką, każdemu daje co innego.
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Gru 2012, 10:33:45 »
a ja nie wiem czy mi jej żal czy nie czy jak tam :P faktycznie na niektórych zdjęciach wychodzi tragicznie i pewnie niektóre wywiady też ma tragiczne ale w sumie jak tyle razy powtarza się ta samą czynność to faktycznie tak jak Kojot mówi ;D nawet jakby się chciało to pewnie nędznie wyjdzie :) generalnie nie zauwazylam jakiejs duzej zmiany w tym roku w porównaniu z koncertem sprzed 2 i 3 lat temu. Gadka co prawda identyczna ale co mozna powiedziec innego osobie widzianej pierwszy raz i nie znającej jej zupełnie za to po chwili robi sie fajnie i wtedy szkoda ze głupia Melissa stoi obok bo by się pogadało chetnie dłużej :P Choć co EA w głowie siedzi to też nie wiadomo ;)  może jest tak jak Alice pisze może jak Ankh ;p a może jeszcze inaczej ;) jakoś nie widzę sensu wielkiej dyskusji na ten temat bo i tak nikt nigdy nie będzie miał racji póki EA się tu nie wypowie (albo jej psycholog/psychiatra?) xD a i tak nie wiadomo czy to by była prawda więc może zostawmy temat na zdjęcia z fanami i opinie o nich a nie uogólnianie ;)
« Ostatnia zmiana: 16 Gru 2012, 10:36:21 wysłana przez Chocoleech »
Being insane is part of my charm :)

Offline kejtuch

  • English Breakfast Tea
  • ***
  • Wiadomości: 425
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #25 dnia: 17 Gru 2012, 00:27:27 »
generalnie nie zauwazylam jakiejs duzej zmiany w tym roku w porównaniu z koncertem sprzed 2 i 3 lat temu.

A we mnie to aż uderzyło. Strasznie negatywnie wypadło to tegoroczne spotkanie jak dla mnie.

możesz rozwinąć różnicę?
bo mnie w 2010 nie było, a chciałabym wiedzieć

W 2010 to wyglądało tak, że ustawiliśmy się w kolejkę (jedyne podobieństwo) i najpierw po kolei podchodziliśmy do Emilie po autografy (nie było żadnych oficjalnych limitów...), potem każdy na luziku mógł sobie zrobić z nią zdjęcie (co prawda Melissa robiła... :|) ale wyglądało to tak, że mogłaś sobie usiąść obok niej, przytulić ją, a nie nachylać się nad stołem jakby to była jakaś nieprzekraczalna dla Ciebie granica. Potem Ems czytała nam książkę i wtedy też panowała bardzo ciepła i przyjazna atmosfera, wszyscy rozsiedliśmy się dookoła niej, każdy tak blisko, jak chciał.
Moim zdaniem z roku na rok kariera Emilie nabiera coraz bardziej 'oficjalnego' i 'formalnego' kształtu. Co - powiedzmy - nie bardzo mi się podoba. No ale to tylko ja :)

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #26 dnia: 17 Gru 2012, 00:34:43 »
(nie było żadnych oficjalnych limitów...)
A wiesz skąd te limity? Bo jakieś mendy na koncertach często brały po milion autografów a potem sprzedawały ej za niebotyczną kasę na ebayu. Posłuchaj wywiadu, który podlinkowałam w poprzednim poście. Wcale się nie dziwię limitom, każdy by się wkurzył :P

Co do reszty...mnie tez stół wkurzał, fakt. :D



no przeszkadza ta cholera. :P następnym razem sie zapytam, czy mogę go obejść :P

a tu jakiś staroć z googla:


A mówią, że teraz Emilie wygląda niezdrowo w makijażu...:P
« Ostatnia zmiana: 17 Gru 2012, 00:47:38 wysłana przez Ankh »
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Miya

  • Stocking And Curl
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #27 dnia: 17 Gru 2012, 19:31:48 »



OMG kocham to zdjęcie xD

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Gru 2012, 12:42:30 »

<3
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

martaforte

  • Gość
Odp: Emilie, Bloody Crumpets i fani [zdjęcia]
« Odpowiedź #29 dnia: 26 Gru 2012, 12:46:18 »
aaaale stare <3
słodkie :3