•  

Autor Wątek: cera  (Przeczytany 8653 razy)

Geraldine

  • Gość
cera
« dnia: 23 Lis 2012, 18:57:17 »
Powstał już wątek o kosmetykach, a mnie interesuje bardziej pielęgnacja o cerę. Kiedyś miałam bardzo ładną cerę, bez problemów. W wieku 15 lat brałam tabletki anty i zaczął się koszmar - wypryski, pryszcze, cera wyglądała okropnie. Mimo, że próbowałam wielu różnych tabletek dostępnych na rynku- ten problem nadal mnie męczy. Dodam, że mam suchą i delikatną skórę, którą łatwo podrażnić... Czy może ktoś z was poradził sobie z takim problemem? Marzę o tym, żeby wyjść bez podkładu bez obaw do ludzi.

co to anty to niestety brać muszę :(

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: cera
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Lis 2012, 19:07:38 »
Dołączam się do pytania: mimo rezygnacji z pigułek cera mi wciąż szwankuje. Tylko że ja nie mogę używać podkładu (alergia :/) więc najczęściej straszę ludzi :P
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Geraldine

  • Gość
Odp: cera
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Lis 2012, 19:09:17 »
to obie mamy pod górkę ^^

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: cera
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Lis 2012, 19:43:57 »
uh też mam trądzik :( ale ja miałam od zawsze, zaczęło się w gimnazjum i w sumie ciągle jest :( były etapy lepsze i gorsze, teraz nie jest tak źle bo same zaskórniki, zero wyprysków więc da się to łatwo pudrem zamaskować ale tez chciałabym mieć kiedys sliczną cere :( a tak to mam suchą na policzkach a w sferze T tłustą ale nie jakoś mocno, także mieszana... i też już nie mam pomysłu co robić :( i też muszę brać tabletki, choć nie jestem pewna czy to przez nie czy po prostu przez to ze mam w genach po mamusi chyba skłonność do tego jak też do tysia w biodrach :(
Being insane is part of my charm :)

Geraldine

  • Gość
Odp: cera
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Lis 2012, 21:03:23 »
A niby tabletki pomagają w tym a tu nic. Ja miałam piękną cerę, ale jak brałam tabletki to masakra... a te wszystkie kremy, które reklamują wcale nie pomagają... Natomiast mojej znajomej anty pomogły i ma śliczną skórę XD nawet nie chodzi o to, żeby była super piękna, ale fajnie nie użyć podkładu raz na jakiś czas i nie straszyć innych XD

Offline frea

  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1965
Odp: cera
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Lis 2012, 21:30:54 »
co to znaczy muszę brać tabletki? z innych powodów niż niechciana ciąża??

Ankh a próbowałaś lily lolo??
Only a few find the way; some don't recognize it when they do; some don't ever want to.

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: cera
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Lis 2012, 21:47:05 »
frea, moja koleżanka np. bierze tabletki po to, żeby NIE MIEĆ trądziku. Ja musiałam brać i chyba będę musiała wrócić, bo mój organizm nie wie co to regularny cykl miesiączkowy. No i pewnie są jeszcze inne powody ;)

Nie próbowałam, co to jest to lily lolo? :)
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline frea

  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1965
Odp: cera
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Lis 2012, 21:55:55 »
to są podkłady mineralne, lekkie bardzo. ja generalnie podkładów nie używam bo nie mogę ale po tym mi się nic nie działo.

to ja proponuję iść do endokrynologa i dopiero po wizycie u niego decyzja o tabletkach.
ja brałam 3 lata tabletki, na cerę nie wpłynęło wcale ale zatrzymuję wodę w ilości +10 normy.
moja znajoma miała straszne problemy z cerą, brała różne tabletki i nic nie dawały, dopiero dermatolog dal jej taką kurację silną i przeszło.
Only a few find the way; some don't recognize it when they do; some don't ever want to.

Offline Adiee

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4336
    • Tumblr
Odp: cera
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Lis 2012, 22:48:18 »
Cerę mam taką jak ty Choco :D Przez pewien czas używałam Acnosanu (mocny środek wysuszający, lepiej nie używać na policzkach, bo strasznie wysusza :P), ale potem przestał działać i zostałam w kropce :c

Geraldine

  • Gość
Odp: cera
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Lis 2012, 23:24:16 »
co to znaczy muszę brać tabletki? z innych powodów niż niechciana ciąża??

Ankh a próbowałaś lily lolo??

Jakby moim jedynym problem było to, że nie chcę zajść w ciąże, to już dawno przestałbym brać anty. Po prostu jeszcze przez jakiś czas muszę je brać i nic na to nie poradzę.
Ja kiedyś próbowałam minerełów z evdryday czy coś w tym stylu, strasznie mi wysuszyły skórę :/

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: cera
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Lis 2012, 23:38:58 »
Dieta + nawilzanie/natluszczanie (polecam zwykły krem nawilzajacy (np neutrogena) + oliwka z oliwek dla dzieci) całego ciała.

Jeśli chodzi o dietę, to numero uno: picie dużo wody. Żadnych słodkich napojów, herbatek, kawek, po prostu ze 2 litry wody. Regularnie po trochu, a nie 2l przed snem albo litr rano i litr wieczorem :P

Rezygnacja ze słodyczy, ostrych przypraw i rzeczy zbyt tłustych.
I warzywka bogate w wit A, np morele czy po prostu soki warzywne z marchwia, + unikanie nadmiernej ekspozycji na słońce, stosowanie kremów przeciw uv w słoneczne dni.

I to tyle :P jeśli ktoś sie do tego stosuje (uczciwie) i po kilku miesiącach nadal ma problem to powinien udać sie do dermatologa i dostanie najprawdopodobniej ze 3 maści, regenerujaca, antybiotyk i uzupełniająca.
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Geraldine

  • Gość
Odp: cera
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Lis 2012, 23:45:17 »
Używam teraz Cetaphilu i jest lepiej, ale to nadal początek walki. Do tego herbata zielona, 1,5 l wody dziennie, biorę tabletki z wit A i E. Słodycze... niestety mój grafik bywa często tak napięty, że przygryzam w locie jakieś batoniki:/ ale staram się pilnować. moi współlokatorzy dobrze gotują i zdrowo, to się czasami załapię na coś pysznego :D dermatolog wziął ode mnie kasę i przepisał maść, która kosztowała 90 zł a spowodowała, że skóra mi się okropnie przesuszyła XD

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: cera
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Lis 2012, 23:48:00 »
Żadnych słodkich napojów, herbatek, kawek[...]
Przeżyję nawet rezygnację ze słodyczy ale serio muszę się wyrzec herbaty? ja nic innego nie piję z reguły...;(
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: cera
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Lis 2012, 10:08:55 »
Filizanka/kubek herbaty na 1 dzień Ci krzywdy nie zrobi o ile będziesz piła hektolitry wody :P

Geraldine, to beznadziejny dermatolg, bo powinien 3 albo min 2 maści przepisać. Własnie żeby uniknąć skutków ubocznych stosowania tej najmocniejszej, takich jak własnie przesuszenie czy luszczenie sie skory xD


Btw nie wspomniałam jeszcze o rezygnacji z makijażu :P fluidy i pudry i korektory to zabójcy dla cery :P
« Ostatnia zmiana: 24 Lis 2012, 10:11:12 wysłana przez Alice Liddell »
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: cera
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Lis 2012, 12:15:34 »
Alice, a jak z "herbatami" typu hibiskus, melisa i inne takie napary? Sorry, że tak dopytuję ale tego typu napoje to mój odpowiednik energetyków, bez nich długo nie pociągnę ;)

Malować się i tak nie maluję wiec dla mnie to nie problem :D
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett