•  

Autor Wątek: What Will i Remember?  (Przeczytany 1302 razy)

Offline frea

  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1965
What Will i Remember?
« dnia: 25 Wrz 2012, 11:03:53 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=zmG1kOcbJEU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=zmG1kOcbJEU</a>


Emilie:
What will I remember?
What will I forget?
When this life is ending, and gone
What will I regret?
If tomorrow I don't wake up, what happens?
My sunrise, or sunset?

If I never were born
If I never died
Would it even matter at all?
What should I decide?
I always imagined I'd mean something to someone
If I won't, 'least I tried

When my body suffers
When to breathe is pain
Is it really madness to think...
Think of breaking this chain?
Is the future mine?
God knows I have a past
Where's my second chapter?
Or will the first also be my last?

Is my story over
If I fall asleep?
Would anybody find me?
And would anybody weep?
I can't even pretend I care
But songs I'll never sing...
Well that means something...
Yes, that means something...
     Emilie:
Co zamiętam?
O czym zapomnę?
Kiedy to życie skończy się i minie,
czego będę żałować?
Jeśli jutro nie obudzę się, co stanie się?
Mój słońca wschód, czy jego zmierzch...?

Gdybym nigdy nie narodziła się,
gdybym nie umarła nigdy.
czy miałoby to jakiekolwiek znaczenie?
Jaką powinnam podjąć decyzję?
Zawsze wyobrażałam sobie, że znaczę  coś dla kogoś.
Jeśli nie, przynajmniej próbowałam...

Kiedy moje ciało cierpi,
kiedy oddychanie boli...
Czy naprawdę szaleństwem jest myśleć...
Myśleć  o zerwaniu się z tego łańcucha?
Czy przyszłość moją jest?
Bóg wie, że przeszłość mam
Gdzie mój drugi rozdział?
Czy może pierwszy będzie ostatnim?

Czy moja historia się skończy
jeśli zapadnę w sen?
Czy ktokolwiek mnie znajdzie?
Czy ktoś zaszlocha?
Nie mogę nawet udawać, że o to dbam.
Lecz piosenki, których nigdy nie zaśpiewam...
Otóż to coś znaczy...
Tak, to coś znaczy...
« Ostatnia zmiana: 25 Wrz 2012, 12:14:41 wysłana przez frea »
Only a few find the way; some don't recognize it when they do; some don't ever want to.

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3049
Odp: What Will i Remember?
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Wrz 2012, 12:11:03 »
Czepnę się o literówkę - "Emielie" zamiast "Emilie" na początku ;)

Offline Ellebrienne

  • BlueBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 182
Odp: What Will i Remember?
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Lut 2013, 21:54:14 »
Cóż zapamiętam?
Cóż zapomnę?
Kiedy życie skończy się i niknie
Czego będę żałować?
Jeśli jutro nie wstanę, co czeka mnie?
Mój wschód słońca, czy zmierzch?

Gdybym nigdy się nie urodziła
Gdybym nigdy nie umarła
Czy to ma w ogóle znaczenie?
Jaką podjąć decyzję powinnam?
Zawsze wyobrażałem sobie, że coś znaczę dla kogoś
Jeśli nie, przynajmniej próbowałam.

Kiedy moje ciało cierpi
Gdy oddychanie jest bólem
Czyż nie szaleństwem jest myśleć ...
Myśleć o rozerwaniu łańcucha??
Czy taka jest moja przyszłość ?
Bóg wie, że mam swoją przeszłość
Gdzie jest mój następny rozdział?
Może pierwszy będzie również mym ostatnim?

Czy ma historia się skończy
Jeśli zapadnę w sen?
Czy ktoś mnie później odnajdzie?
Czy ktoś uroni łzę?
Nawet nie mogę udawać, że to obchodzi mnie
Ale pieśni, których nigdy nie zaśpiewam ...
Dobrze, to coś znaczy ...
Tak, to coś znaczy ...

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: What Will i Remember?
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Lut 2013, 22:07:30 »
Najlepsza ostatnia zwrotka - jak już mówiłam, gdyby Emilie była Polką, to tak by to właśnie napisała ^^"
Reszta też jest moim zdaniem super, bardzo dobrze oddaje klimat i łamie mi serce na kawałki. Czyli dobra robota ;)
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3049
Odp: What Will i Remember?
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Lut 2013, 23:55:24 »
Też mi się podoba, tylko się czepnę niuansów: w "Kiedy życie skończy się i niknie" pierwszy czasownik jest dokonany, a drugi niedokonany, i dziwnie to brzmi, "zniknie" byłoby chyba bardziej trafne, zwłaszcza że w oryginale jest "gone", też dokonane :) I drugie, co mi nie pasuje, to czas teraźniejszy w "Czy to ma w ogóle znaczenie?" poprzedzone "gdybym", zmieniłabym to na "miałoby znaczenie" (tak jak "would" w oryginale). I literówka w "wyobrażałem" :) Ale oprócz tego bardzo zgrabne :)