•  

Autor Wątek: Lana Del Rey  (Przeczytany 11287 razy)

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #30 dnia: 23 Sty 2013, 00:06:44 »
nie to, ze coś, ale jest dużo głosów w sieci (których swoją drogą nie rozumiem), ze np noszenie pióropusza jest obraźliwe dla rdzennych amerykanów :P A ona go nosi nie bo polityka, tylko bo hipsterioza lubi.
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline whatewa

  • Mad Girl
  • The Striped Stocking Society
  • ****
  • Wiadomości: 2871
  • i am a leaf on the wind, watch how i soar
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #31 dnia: 23 Sty 2013, 00:21:19 »
Właśnie ta hipsterioza jest obraźliwa, bo zmienia się coś mega ważnego z ich kultury w nic nie znaczący dodatek. Już nie wspominając o tym, że USA jako nacja jest zbudowana na unicestwieniu znacznej większości rdziennych amerykan, więc taki ruch jest po prostu nierozważny i cuchnie ignorancją.


Ale żeby nie było totalnego off-topu: niezależnie od decyzji modowych Lany, jej muzyka jakoś nigdy do mnie nie trafiła, imo jej głos ma w sobie coś irytującego.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #32 dnia: 23 Sty 2013, 01:41:47 »
Noszenie pióropuszy przez takie osoby jak Lana (czy Gwen Stefani) jest obraźliwe dla rdzennych Amerykanów, ponieważ ukazują one obydwie indiankę jako uprzedmiotowioną kobietę - obiekt seksualny. Tak czytałam ;P
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #33 dnia: 23 Sty 2013, 02:02:16 »
No, ale przecież te pióropusze były przeznaczone tylko dla facetów-wielkich-wojowników, więc akurat jeżeli w którąkolwiek seksistowską stronę działa kultura, to na pewno nie w kierunku mass mediów jakos bardziej, niż tradycji indiańskiej (nie oceniam, co lepsze co gorsze, po prostu obie wydają się do pewnego stopnia korelować).
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline LadyPantera

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1742
  • Lady Pantera spreads the plague!
    • youtube.com
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #34 dnia: 26 Sty 2013, 00:35:40 »
To chyba ja teraz wyjdę na osobnika ignorującego bo prawdę powiedziawszy to ani ten pióropusz, ani cała "afera" nie zrobiły na mnie najmniejszego wrażenia. Po pierwsze już połowa chyba artystów na tym świecie, włączając w to nawet naszych "lokalnych" posłużyło się tym, więc oryginalności Lanie nie dodał. Po drugie... czy to jest hipsterskie? Szczerze nie wiem, a nawet jakby było... to na chwilę obecną sami hipsterzy są mainstreamowi, buhahaha.
Naprawdę nie rozumiem poruszenia. Fakt, żyję sobie miło i bezpiecznie w Europie i tożsamość etniczna Indian jest mi totalnie obca, ale... Jakby Lana założyła sukmanę czy pasiak łowicki to bym się chyba tylko uśmiała :3

Agares

  • Gość
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #35 dnia: 26 Sty 2013, 09:24:40 »
+1
Zupełnie mnie nie obchodzi w co się ubiera. Może się nawet przebrać za mnie.
« Ostatnia zmiana: 26 Sty 2013, 10:15:00 wysłana przez Ankh »

Offline whatewa

  • Mad Girl
  • The Striped Stocking Society
  • ****
  • Wiadomości: 2871
  • i am a leaf on the wind, watch how i soar
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #36 dnia: 26 Sty 2013, 12:36:21 »
Problem w tym, że (podobnie jak Lana) wychodzicie z uprzywilejowanej pozycji osób, których kultura nigdy nie była obiektem prześladowania. Poza tym wiem, że z Polski to może zdawać się abstrakcyjne, ale Lana jest Amerykanką. Kraj w którym mieszka jest zbudowany na kolonialiźmie ziemi należącej do rdzennych Amerykanów, a co za tym idzie, na ich eliminacji z tego terytorium. Nosząc pióropusz 'dla zabawy' tylko propaguje ideę, że to wcale nie ma znaczenia i sprowadza kluczowy element ich kultury do pozycji modnej ozdoby. Tu nie chodzi o oryginalność Lany, bo noszenie pióropusza przez innych artystów jest tak samo ignoranckie. Na Was może to nie robić wrażenia, jasne, bo przecież nie jesteście w pozycji osób tego pochodzenia. To trochę tak, jak Niemiec przebierający się za stroje z obozu koncentracyjnego. To też byłoby okej?

Agares

  • Gość
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #37 dnia: 26 Sty 2013, 16:28:40 »
[...] To trochę tak, jak Niemiec przebierający się za stroje z obozu koncentracyjnego. To też byłoby okej?
Tak.

triple6

  • Gość
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #38 dnia: 26 Sty 2013, 19:11:00 »
ja tam nie widzę nic złego w Niemcu w stroje z obozu. :) w końcu to było i minęła. M-I-N-Ę-Ł-O.. więc jakim prawem można się o coś takiego oburzać. nie rozumiem. wiązanie teraźniejszości z przeszłością jest TOTALNIE bezsensowne. chociaż może to ja jestem jakiś rąbnięty (Mod: czy ja coś  mówiłam o przeklinaniu na forum? Mówiłam, prawda?) . niemniej jednak myślę że całe to zamieszanie jest.. śmieszne.
« Ostatnia zmiana: 26 Sty 2013, 19:13:08 wysłana przez Ankh »

Offline Angelene

  • Battered Rose
  • ****
  • Wiadomości: 659
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #39 dnia: 26 Sty 2013, 20:12:37 »
[...] To trochę tak, jak Niemiec przebierający się za stroje z obozu koncentracyjnego. To też byłoby okej?
Tak.

dla mnie nie, ale jako mieszkanka Oświęcimia mogę być nadwrażliwa w tym punkcie :p pióropusze mnie aż tak nie ruszają, może dlatego, że nijak mnie to nie dotyczy. i nie oburzam się, czy coś, ale no... dla mnie historia jest ważna. jasne, przeszłość była-minęła, ale gdyby nie przeszłość, teraźniejszość byłaby inna.
*nie do końca wiem co i jak chcę powiedzieć, ale mówię mając nadzieję, że ma to jakiś sens*


Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #40 dnia: 26 Sty 2013, 20:17:41 »
A dla mnie nieważne czy Niemiec czy ie, przebieranie się w stroje z obozu koncentracyjnego jest okropne.

Co do pióropuszy...jeszcze zależy od typu. Przecież nie tylko Indianie je nosili...
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Lirazel

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
  • Heavenly Creature
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #41 dnia: 26 Sty 2013, 21:52:07 »
Weszłam całkiem przypadkiem na temat (był pierwszy), zapomniałam nawet, że coś tu pisałam.
Dziękuje whatewa za bycie tu jednym z nielicznych głosów rozsądku. Raczej nie mam ochoty wchodzić na to forum(nie żebym wiele wnosiła w nie)... Jak jeszcze rozumiem, że problematyka Indian może być nieco egzotyczna(w szkole sj nie uczą), to obrzydza mnie niechęć wykazania się minimum zrozumienia. Pewnie też wg was ok jest, gdy bogaci ludzie jadą sobie do Afryki, by leczyć swoje pierwszoświatowe problemy?Nie mam ochoty przebywać wśród osób, które nie widziałyby niczego złego w hipsterni noszącej pasiaki z Oświęcimia na zakrapiane alkoholem i muzyką Gotye melanże.
Gratuluję większości osób taktu i rasizmu. To nie świadczy o luzie, lecz totalnej nieświadomości(choć cisną mi się na usta inne słowa)!
Pewnie, Oświęcim to historia, nie ma co przeżywać...A nie przyszło nikomu do głowy, że to byli ludzie jak wy? O takich rzeczach NIE WOLNO zapominać, żeby się nigdy nie powtórzyły. Nie każdy musi być patriotą, lecz szacunek dla niewinnych ofiar to PODSTAWA. Jeśli potraficie tylko współczuć atrakcyjnie samobójczym artystką.....to żal mi was.
Jak można słuchać feministycznej artystki, pewnie płakać, że w szkole/domu/kraju nie rozumieją i pisać tak nieczułe bzdury?  
Żenada po prostu.
« Ostatnia zmiana: 26 Sty 2013, 21:59:18 wysłana przez Ashtrayu »

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #42 dnia: 26 Sty 2013, 21:56:31 »
Cytuj
Pewnie, Oświęcim to historia, nie ma co przeżywać...A nie przyszło nikomu do głowy, że to byli ludzie jak wy? O takich rzeczach NIE WOLNO zapominać, żeby się nigdy nie powtórzyły

Kwestia opinii. Według mnie wieczne rozpamiętywanie strasznych wydarzeń to najgorsza cecha Polaków, przez którą m.in. nasz kraj cały czas stoi w miejscu i kompletnie się nie rozwija, bo zamiast inwestować w przyszłość, wiecznie pamiętamy o wszystkich krzywdach.

Cytuj
Jak można słuchać feministycznej artystki, pewnie płakać, że w szkole/domu/kraju nie rozumieją i pisać tak nieczułe bzdury? 

Gdyby słuchanie EA było jednoczesnym potwierdzeniem, że jest się feministką, to nigdy bym jej nie słuchała o.o co to w ogóle za argument. Lubienie danego artysty nie znaczy, że zgadzamy się z jego poglądami albo że w ogóle one nas jakkolwiek dotyczą. Zresztą... i co do 'feminizmu' EA bym się kłóciła, i co do jego związku z tematem Indian, którego w ogóle nie widzę o.o

Offline Lirazel

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
  • Heavenly Creature
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Sty 2013, 22:01:56 »
Spora część miłośników EA ma sporo wspólego z femizmem. Zresztą takich utworów jak TGIP ciężko nie powiązać z nim.
No ale mizoginia ci przeszkadza, co? Nie masz ochoty być ścierką pierwszego lepszego troglodyty?
Jeśli mnie nie rozumiesz, to nie będe tłumaczyć. Żegnam.
« Ostatnia zmiana: 26 Sty 2013, 22:04:37 wysłana przez Ashtrayu »

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Sty 2013, 22:08:55 »
Najbardziej przeszkadza mi traktowanie ludzi w dokładnie taki sposób, jak Ty traktujesz ich w wyżej wymienionym poście... o.o

Cytuj
Spora część miłośników EA ma sporo wspólego z femizmem.
Co nie znaczy, że każdy koniecznie musi.