•  

Autor Wątek: Lana Del Rey  (Przeczytany 11285 razy)

Offline Lirazel

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
  • Heavenly Creature
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Lis 2012, 11:07:33 »
Mam mieszane odczucia.
Z jednej strony prezentuje się dosyć ciekawie na tle innych amerykańskich gwiazdeczek, z drugiej... no właśnie. Słuchając jej mam niemiłe uczucie nabijania mnie w butelkę przez sprytnych menadżerów z USA. Niestety Lana wydaje się być czystej maści produktem dla mas, co mnie trochę boli(inna sprawa, że tyczy się to 90 % muzyki) No i cała ta niesmaczna rasistowska afera z jej pióropuszem w Ride...
( Jak ktoś nie wie, co jest nie tak z noszeniem modnego pióropusza, to niech tu klika.)
Na pewno wolę Lanę od Gagi i jej podobnych, z drugiej strony to "wciąż nie to".
Niemniej ciepło mi się robi na sercu, gdy widzę na tumblrze, że dla wielu nastolatek ma ona takie znaczenie, jak dla mnie niegdyś Evanescence. Dobrze mieć idolkę, która śpiewa o dziewczęcych bólach i troskach... Nie wiem, czy to zdrowe, ale na pewno potrzebne. 

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Lis 2012, 16:27:00 »
Czemu miałoby być to niezdrowe i czemu jej "bycie produktem" jest zle? Muzyka nie jest dobra czy zła, dobre lub zle czy tez wartościowe lub nie jest to co Ty z niej wyciagniesz a nie to co "autor miał na myśli" :) Pamiętaj, ze te osoby, które traktują ja jak idolke mogą w niej widzieć zupełnie co innego niż Ty. A skoro jest produktem to nie ma jednej i słusznej interpretacji.
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Gru 2012, 23:11:55 »
Właśnie posłuchałam sobie kilku piosenek próbując sobie uświadomić co usłyszałam na Eska Rock co mi się tak podobało :P To chyba było Born To Die ale nie jestem pewna.

Plusy:
Ogólnie muzyka na bardzo dobrym poziomie, teksty nie ogłupiają a głos...rzecz gustu, mi się podoba. Jakbym była 6 lat młodsza to pewnie Lana by się stała moją idolką. Obecnie...mogę chyba powiedzieć, że lubię ;)

Miusy:
Ikona stylu - no lepsza taka niż Spice Girls :P ale nie jest to mój styl zupełnie. Poza tym mimo przyjemności estetycznej ta muzyka nie ma dla mnie takiego...magnetyzmu jak niektóre inne artystki (Emilie, Hannah Fury, Tarja, Kate Bush) i artyści (The Cure, niektóre piosenki Abney Park, Nine Inch Nails, dawniej Korn). To nie jest stricte wada ale...jednak ten brak jest odczuwalny. No i wiem, że to głupie ale mam problem z jej popularnością, bo nie wiem, czy to mój wybór, ze mi sie podoba, czy to wpływ otoczenia...
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Serafina

  • The Inmate
  • *****
  • Wiadomości: 2236
  • Meow or Never
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Gru 2012, 23:23:02 »
czy to wpływ otoczenia...

 ;D ;D ;D

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Gru 2012, 23:33:35 »
Ja jakoś nigdy tego nie ogarniałam xD Tzn "wpływu otoczenia". Co za różnica, jeśli coś Ci się podoba ^_^
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Gru 2012, 23:37:51 »
Tez tak zawsze mówiłam i w sumie wiem, że masz rację ;) ale mój wewnętrzny mhroczny goth krzyczy na mnie "Jak możesz!11!!! Z popularnych rzeczy tylko klasyka rocka, metalu i gothu!!11! A tak to sama alternatywa albo cię spalę na stosie!!11!!" :D i to krzyczy razem z tymi jedynkami :D
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Sty 2013, 00:56:48 »
Nie słuchaj tego gotha, jest niedojrzały xD

EDIT:

http://www.pudelek.pl/artykul/49222/lana_del_rey_w_dresie_bez_makijazu_poznajecie/

O matko : O Domyślałam się, że Lana zupełnie inaczej wygląda bez całej swojej stylizacji, ale nie, że sama bym jej nie poznała :D Autentycznie musiałam sobie przyłożyć dwa zdjęcia żeby porównać rysy twarzy i ogólnie wszystko żeby się upewnić, czy przypadkiem ekipa pudelka się nie pomyliła. Szok :) Co sądzicie? Ja uważam, że brzydka nie jest ale zupełnie nie robi na mnie wrażenia bez bycia "zrobioną" (jak jest zrobiona to mam ochotę się jej oświadczyć xD)
« Ostatnia zmiana: 21 Sty 2013, 01:10:28 wysłana przez Ankh »
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline frea

  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1965
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #22 dnia: 21 Sty 2013, 01:07:44 »
właśnie z Kojotem kiedyś gadałyśmy o tym, stwierdzając że to jednak nei ona-> nie ma tatuaży niby-choć to też może być domalowane jak twarz inna.

zobacz tu kształt oczu i ust
Only a few find the way; some don't recognize it when they do; some don't ever want to.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Sty 2013, 01:14:49 »
Wydaje mi się, że kształt oczu jest ten sam i ona na tych niewyretuszowanych zdjęciach robi inną minę, ale jeśli chodzi o usta to faktycznie coś tu nie gra. Ciekawa jestem czy to na prawdę ona :D
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline frea

  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1965
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #24 dnia: 21 Sty 2013, 01:29:31 »





to nie ta laska z pudelka.
Only a few find the way; some don't recognize it when they do; some don't ever want to.

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3049
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Sty 2013, 01:31:49 »
^takoż twierdzą i komentarze ^^
Plus, kolor oczu nie ten (ja wiem, że są soczewki, ale mimo wszystko...)

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #26 dnia: 21 Sty 2013, 01:33:19 »
Wow. Teraz widzę ^^ Chociaż na tym 1 zdjęciu są uderzająco podobne :) Może to zdjęcia sprzed opereacji plastycznych..?






Ojej jaką ona ma tu napompowaną twarz o_o


Btw Ankh prosiła to wrzucam: http://www.thegloss.com/2012/10/10/culture/youtube-lana-del-rey-grant-internet-buzz-hate-573/

Mi się osobiście bardzo podoba ten artykuł i zgadzam się z autorką, mimo, że nie nienawidzę Lany, lubię jej piosenki i podobają mi się jej zdjęcia.

Btw: czyżby botoks na całej twarzy? Ona nigdy nie ma żadnej zmarszczki na czole xD Nawet mimicznej, niczego z brwiami nie robi o_o
« Ostatnia zmiana: 21 Sty 2013, 02:20:21 wysłana przez Alice Liddell »
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Sty 2013, 02:58:55 »
A ja nic nie mam do Lany i podoba mi się baaardzo jej głos, ale uważam, że jest brzydka. Zwyczajnie, mimo tych operacji (czy właśnie przez nie, sama nie wiem), po prostu wizualnie mnie odrzuca :P

Offline LadyPantera

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1742
  • Lady Pantera spreads the plague!
    • youtube.com
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #28 dnia: 22 Sty 2013, 22:53:41 »
ja tam uważam, ze muzyka jest do słuchania, nie do oglądania :3 bardzo to mnie Lana nie odpycha, ale są piękniejsze kobiety. Jak dla mnie jej styl jest... politycznie poprawny i przez to taki trochę nijaki... tutaj niby jakieś kwiatki, jakieś tam pioropusze, jakieś hippie akcenty.... Z drugiej strony po Gadze, o któej będzie jeszcze chyba głośno i wiecznie roznegliżowanej Rihannie i tam innych Beyonce'ych i o dramacie zatytułowanym Nicki Minaj jest to jakaś odmiana.
Dla mnie w zamyśle Lana miała być takim powiewem lat 60., ale jakoś wizerunkowo jak dla mnie jest to takie sobie, chociaż się mimo wszystko w pewien sposób wyróżnia

Offline whatewa

  • Mad Girl
  • The Striped Stocking Society
  • ****
  • Wiadomości: 2871
  • i am a leaf on the wind, watch how i soar
Odp: Lana Del Rey
« Odpowiedź #29 dnia: 23 Sty 2013, 00:06:06 »
^ co jak co, ale pióropusze są akurat wybitnie niepoprawne politycznie. :P