•  

Autor Wątek: Modeling  (Przeczytany 4205 razy)

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Modeling
« dnia: 30 Maj 2012, 21:14:50 »
Czy ktoś miał jakieś doświadczenia związane z modelingiem? Może współpracę z jakąś agencją, ewentualnie brał udział w sesjach/pokazach i chciałby się swoim doświadczeniem podzielić?

W pewnym sensie potrzebuję pomocy, a raczej informacji, jak np. wyglądała praca "za kulisami" (szczególnie interesuje mnie kwestia poziomu relacji ze współpracownikami) oraz stawki, częstotliwość zleceń i ich rodzaje.
:)
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline frea

  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1965
Odp: Modeling
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Maj 2012, 21:20:43 »
Ja robiłam tylko zdjęcia po portfolio. Jeśli chodzi o pokazy mogę podpytać koleżankę, jest całkiem dobrze prosperującą młodą projektantką. Siostra kolegi jest modelką, była nawet w Indiach to też mogę podpytać.:)

Na bank wzrost powyżej 174cm, waga piórkowa:)

myślę że jeśli chodzi o relację, to zależy na kogo trafisz i jakiego typu to zlecenie. Jak jest jakaś komercyjna sesja marki znanej to pewnie stres i darcie  wniebogłosy. Chociaż tam to biorą Anje itp to na nie nie krzyczą.
Na bank trzeba uważać na zboczeńców różnych.
Only a few find the way; some don't recognize it when they do; some don't ever want to.

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Modeling
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Maj 2012, 22:04:39 »
Moja znajoma była modelką. Najpierw w częstochowskiej agencji potem z jakiejś innej wyjechała do Tokio.
Jeśli chodzi o tą pierwszą (zresztą podejrzewam że w każdej agencji tak jest na początku) to pierwsze "prace" są za darmo bo musi się zwrócić koszt portfolio które Ci robią i jeszcze tam pare ich wymysłów. Przy czym właśnie trzeba uważać z tym bo mogą po prostu Cię przez pół roku wysyłać po różnych imprezach (małe pokazy, sesje zdjęciowe czy obstawianie jakiś dziwnych imprez typu premiera nowego samochodu) i nic Ci nie zapłacić. Właśnie ta moja znajoma tak miała. Potem zaczęli jej płacić grosze za godziny spędzone u fryzjera i kosmetyczki, zniszczone tapirowaniem i lakierami włosy i przy sesji długie stanie w czasem dosyć niewygodnych pozycjach (no i czasem można się przez to nawet zakwasów nabawić kiedy fotograf każe Ci trzymać rękę nad głową 20 minut i przesuwać ja o milimetr w prawo i w lewo czy zgiąć troche mniej lub bardziej...)
Jeśli chodzi o Tokio to wyjechała z jakiejś innej, nie pamiętam jakiej ale dosyć dobrej agencji z tym że podpisując umowę na wyjazd miała tam klauzulę że załapie się na określoną ilość prac(pokazy, sesje) żeby zwrócić agencji za jej przelot, pobyt( 2,5 miesiąca), wyżywienie i kieszonkowe. Niestety mimo iż dziewczyna ładna i szczupła to jednak była "za gruba" na to wszystko. Poza tym w Japonii jest kult modelek o dziecięcej twarzy i aparycji której nie posiada. Nie wywiązała się z kontraktu i musiała nie dość że zwracać część pieniędzy to jeszcze ją wywalili z agencji.
W chwili obecnej zrezygnowała z modelingu.
Ale z tego co wiem to jak idziesz do agencji czy na jakiś casting to musisz być jak najbardziej naturalna. Wiadomo zero makijażu bądź bardzo delikatny, brwi nie wyregulowane za bardzo, włosy w kolorach również naturalnych i najlepiej długie.
A jeśli chodzi o współpracę z innymi... to różnie się zdarza ale ona mówiła że po prostu traktują je jak lalki które są głupie i mają robić to co im każą. No i jest duża rywalizacja pomiędzy dziewczynami i potrafią sobie robić różne dziwne świństwa (z podpiłowywaniem obcasów przed castingiem to niestety prawda)
« Ostatnia zmiana: 30 Maj 2012, 22:08:05 wysłana przez _Katie_ »

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Modeling
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Maj 2012, 22:10:13 »
Mam prawie 180cm, a figurę... cóż xP


(ze spotkania forumowego, a co)

Ja to to emujące po lewej, grubym grubasem nie jestem, ale nie wiem czy jestem dostatecznie szczupła jak na modelkę :P No i mam dziwną twarz, ale może to i lepiej, dunno, chyba zależy na kogo się trafi.
Zakwasów się nie boję, 8 lat gry w tenisa, rok w drużynie siatkarskiej, całe życie fanka fitnessu, dam radę :D
Będę wdzięczna o każde podpytanie, toczę walkę o pracę xD

Dzięki Katie za historię, rzeczywiście sprawdza się teoria, że agencje modelek i hostess to nic innego jak japońskie stare okiya :s
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Modeling
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Maj 2012, 22:15:55 »
Próbuj bo moim zdaniem masz szansę. Twarz masz ciekawą i tyle ile widzę ze zdjęcia to chudzinka jesteś ;). I nie zrażaj się jak Cię do jednej czy tam 3 agencji nie przyjmą. Z tego co wiem to Anję Rubik chyba właśnie dwie pierwsze agencje odrzuciły tylko chyba oficjalnie się tego nie mówi. A że dziewczyna mieszkała w Częstochowie a to małe miasto jest więc znam kogoś kto zna kogoś kto ją zna.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Modeling
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Maj 2012, 22:20:18 »
Korzystając w sumie z tematu, mogę się podzielić jednym "doświadczeniem": a propos "szkół dla przyszłych modelek". Komentarz mam jeden: BULLSHIT.

Z rok temu kombinując jakby tu dorobić myślałam o modelingu - randomowo wysłałam wówczas swoje zgłoszenie do castingu do "Akademii modelek", (która de facto już chyba nie istnieje, nazywała się po prostu Academy of models) pewna, że to coś ekstra i i tak się nie dostanę. Zapomniałam o sprawie i pewnego cudownego dnia dostałam telefon, że są bardzo zainteresowani moją skromną osobą. Trochę co prawda sceptycznie podchodziłam do tematu - "nauczycielem choreografii" był facet, którego pół roku później poznałam jako swojego instruktora na fitnessie x) I był jeden facet z tańca z gwiazdami. Reszta to takie mało znane osoby, ew ja po prostu byłam jakaś niedoinformowana - tak czy siak, bałam się trochę braku profesjonalizmu.

Moje obawy okazały się słuszne, kobieta przez telefon poinformowała mnie o modobraniu, na który miałam się stawić i wyjście na nim wmieszana w profesjonalne modelki miało być takim "castingiem ostatecznym" do tej pseudo szkoły. Kazała zabrać czarne legginsy i "czarne buty na obcasie". Jeszcze miałam włączony tryb spanikowanego lizodupa, więc spytałam czy mogą być szpilki 12cm. Szok w jakim była już zapalił mi czerwoną lampkę. Kobieta z wielkim entuzjazmem powiedziała, że jasne i że szukają kogoś takiego jak ja jeśli potrafię w tym chodzić.

Cóż, całe to modobranie było średnio udane - 2 godziny czekania na ubrania, 2 godziny czekania na makijaż, potem 2 godziny czekania na pokaz. W międzyczasie włascicielka tej szkoły słabo ogarniała grupę. Poza tym poprzyjmowała osoby takie jak farbowane rude wytatuowane 160cm wzrostu, więc już zupełnie osłabłam. Potem były przekręty z wpisowym (ogromną kasę się płaciło za całe "szkolenie", plus obowiązkowe wpisowe) a potem kompletny zanik informacji. Prawnie na szczęście kasę odzyskałam, a oni upadli z braku chętnych.

Bonus: na próbie generalnej udało mi się zwrócić  na siebie uwagę wszystkich, swoją olśniewającą osobowością... zleciałam ze schodów w tych szpilkach :PP


edit: dzięki, Katie :)
« Ostatnia zmiana: 30 Maj 2012, 22:24:18 wysłana przez Alice Liddell »
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3049
Odp: Modeling
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Maj 2012, 22:47:35 »
grubym grubasem nie jestem, ale nie wiem czy jestem dostatecznie szczupła jak na modelkę :P
Ja bym wprowadziła pewne rozgraniczenie. Agencje są różne - full profesjonalne, renomowane agencje modelek, przygotowujące "wieszaczki" do pokazów w różnych miejscach świata, i takie na mniejszą skalę, hostessowo-modelingowe, krajowe.
Do tych pierwszych trzeba być naprawdę chudzielcem (chociaż z tego, co pamiętam, to jesteś bardzo szczupła, więc raczej bezproblemowo ^^), mieć charakterystyczną, szczupłą twarz, wystające kości policzkowe, i tak dalej.
Do tych drugich nie potrzeba być mega chudą osobą ani mieć takiej "osobliwej", modelkowatej urody. Ja sama wymiarów idealnych wcale nie mam (szerokie biodra!), a jednak mnie przyjęli :)

Zależy, co wolisz, i czy jesteś nastawiona na karierę w tej branży, czy tylko na dorywczą, wakacyjną pracę :)

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Modeling
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Maj 2012, 22:51:09 »
No przyznam, że nie tylko wakacyjną. Ogólnie chcę wycisnąć z tego ile się da, jak już coś robić to porządnie. A na studiach bez pracy raczej ciężko będzie  :D
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Modeling
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Maj 2012, 23:12:55 »
No może być ciężko ale zauważ że jeśli Ci się powiedzie to ta praca wcale nie jest taka łatwa i przyjemna jakby się wydawało i zajmuje trochę czasu więc może być problem z pogodzeniem tego z nauką. Nie staram się zniechęcić ale po prostu patrzę na to może z trochę innej perspektywy jako że na studiach już jestem i na dobrą sprawę ja nie mam czasu na jakąkolwiek pracę (nawet w Mc'donaldzie...)

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Modeling
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Maj 2012, 23:52:00 »
Praca modelki najgorzej wyczerpuje psychicznie, więc jeżeli masz problemy z samooceną albo wahania nastrojów, lepiej niestety sobie odpuścić. W przeciwnym wypadku najlepiej zaczynać od dużych agencji i potem "schodzić w dół", do tych mniej znanych. Trzeba mieć dużo pewności siebie. Co do typu urody to niestety nigdy nie wiesz. bywają modelki wedle "zwykłych" standardów uznawane za brzydkie, które z jakichś przyczyn się wybijają. Są też takie, za którą każdy by się na ulicy obrócił, ale niestety nie robi kariery. To nie jest nic pewnego dlatego NIEWOLNO odbierać nic z tego do siebie. Jeżeli nie chce cię agencja, to próbuj dobić się tylnyi drzwiami - musisz uzbierać portfolio, a dobre sporo kosztuje. Dobrym pomysłem jest też wynajęcie prywatnego agenta/agentki który/ra ci pomoże. Nie wiem, ile masz lat, ale z tego co mi wiadomo jeżeli nie masz 16 czy 18 lat, to nie możesz mieć robionych zdjęć w bieliźnie.

No i tak jak mówię, potrzeba dużo samozaparcia i pewności siebie, żeby cię to środowisko nie złamało.
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Modeling
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Maj 2012, 00:27:00 »
Na szczęście informacje o "psychicznym" aspekcie już posiadam, ale to faktycznie cenne porady dla początkujących. :)
Wydaje mi się, że największy z tym problem mają osoby, które mylą całkowicie bycie modelką z byciem miss. Modelki nawet nie mają być ładne, często mają być tłem, które będzie godne reprezentowania ubrań. To ubrania od projektantów są gwiazdami a nie one na wybiegach :P

Najgorsze wydaje mi się wstawanie o różnych porach i gnanie na pokazy, jeśli już się coś osiągnie i będzie się cieszyć zainteresowaniem :P W ogóle wiążę z tym zmianę kompletnie trybu życia, układam dietę i ćwiczenia w tej chwili. W sumie nie nastawiam się na nic poza lekkim dorabianiem wakacyjnym, mimo, że przygotowuję się jakbym co najmniej miała zostać Anją, ale lubię taki tryb:) Szczególnie, że moja przyszła współlokatorka trenuje pływanie, więc też - rano ćwiczenia, treningi, odpowiednia dieta, etc, etc...

Btw lat mam 19, co prawda tyle co Olga Kaczyńska, ale ona już ma wieloletnie doświadczenie, więc poza tym, że moja twarz się zwyczajnie nie nada martwię się trochę, że okażę się po prostu za stara :P
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Lionel

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 121
Odp: Modeling
« Odpowiedź #11 dnia: 02 Cze 2012, 08:26:06 »
Proponowałbym zacząć od takiego casual modeling, czyli dla odzieżówek młodzieżowych. Często Cropp czy House na swojej stronie w dziale praca oferuje zatrudnienie dla modeli. Może nie skończysz od razu na wybiegu czy sesji, ale będziesz przymierzała ich ciuchy. Musisz spełniać tam jakieś wymagania wymiarowe, ale wygórowane to one nie są. Głównie to się odbywa w Trójmieście.
Mnie się raz udało być na pokazie w centrum handlowym... fuchę znalazłem na GumTree xD. To był pokaz dla House, nawet fajnie, trochę zarobiłem, ale myślałem, że nie wyrobię przy tym świetle na wybiegu, przy lustrach na zapleczu itd. - skóra mnie paliła. Trzeba szukać i szukać. No i nie mieć wielkich marzeń, zadowalać się tym, co aktualnie dane.
No i jak się trochę podpytałem, to bym mógł zaistnieć nieco dalej w tym świecie, to musiałbym albo schudnąć (mieć patykowate łydki) albo przybrać na masie mięśniowej... a na to nie mam czasu ;)

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Modeling
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Cze 2012, 15:05:18 »
Hah :) No odzieżówkami też nie pogardzę, nie mam jakichś wielkich aspiracji do high fashion, szczególnie, że musiałabym jeszcze trochę schudnąć. I mam czasem problem z pozowaniem do zdjęć, nienawidzę swoich grubych (nie porównywać - wobec innych ludzi nie mam takich wymagań jak wobec siebie  :D) ramion i odruchowo często próbuję je zasłaniać xP

Dzisiaj wreszcie rozsyłam zdjęcia z wymiarami do kilku wybranych agencji, a do dwóch wybieram się w przyszłym tygodniu osobiście, zobaczymy co z tego będzie.
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Zamykas

  • Gość
Odp: Modeling
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Cze 2012, 15:10:47 »
Co? Gdzie ty masz niby grube ramiona?  ??? Jak cię zobaczyłam to pierwsze co pomyślałam to to, że jesteś chuda i koścista XD Nie masz grubych ramion!

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Modeling
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Cze 2012, 15:54:56 »
Wybacz, ale mam na ich punkcie straszną obsesję, najchętniej bym je sobie wycięła :P
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black