•  

Autor Wątek: Makijaż dla faceta - tak czy nie?  (Przeczytany 11618 razy)

Sangrin

  • Gość
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Cze 2012, 01:31:22 »
Jak dla mnie jak kto lubi, jak się dobrze facet czuję to niech sobie warkoczyki zrobi - mi nic do tego.

Co do makijażu, sporadycznie używam kredki do oczu, lekko ją rozmazuję plus stylizacja. Kiedyś był okres buntu (subkultura gotycka) i było na co dzień, teraz praktycznie tylko raz na ruski rok na koncerty w mroczniejszych klimatach.
Aczkolwiek jeżeli chodzi o ubiór to zachowała się przede wszystkim kolorystka, nie używam innych kolorów jak czarny, szary, fiolet, czerwony, zielony (w różnych odcieniach).

Jak na moje oko podkreślenie oczu kredką przez faceta wychodzi na plus, o ile komponuje się z całością image'u. Ogólnie, jeżeli ma skromną budowę, zbyt ostre rysy twarzy to nie przejdzie.
Jednak szare dżinsy, koszula stylizowana na lekko sponiewieraną, dwudniowy zarost i kredka na oczach (obowiązkowo lekko rozmazana, nie może to wyglądać zbyt sterylnie) mają swoją moc i wygląda bardzo fajnie. I szczerze mam daleko w D hejt społeczeństwa. Jedyne co mogą osiągnąć to mój śmiech. Proszę wybaczyć, ale nie jestem z tych ludzi którzy dają siebie gnoić i nie raz przypadkowe osoby się o tym przekonały.

Konkludując, niech facet robi co chce - byle była zachowana określona stylizacja i pomysł, określiłbym to mianem pewnej konsekwencji i estetycznego wyczucia.
Przede wszystkim to jednak dobrze czuć się w swojej skórze. Określanie facetów wystających poza stereotyp zniewieściałymi to moim zdaniem lekkie nieporozumienie. Trzeba mieć jaja, żeby narazić się na powszechny ostracyzm społeczny.
Mężczyzna nie powinien na siłę czerpać z damskiej szafy bo to zwyczajnie nie przejdzie, jednak pewne rzeczy pomogą mu w poprawie urody. Skończyły się czasy kiedy to kobieta musiała wyglądać żeby wyjść za mąż, a facet zarabiać żeby się ożenić.
Zresztą, każda nowa rzecz wywołuje hejt. Wasze prababcie zwyzywałyby was od chłopczyc i dziwolągów gdyby zobaczyły was w spodniach, tak jak teraz nazywa się dziwolągami facetów z makijażem. Przejdzie, tylko mam nadzieję, że mężczyźni nie przekroczą magicznej granicy Madoxa.
Nie chodzi o zamianę płci, chodzi o to żeby płcie czerpały z przeciwnej to co jest pozytywne.
Kobiety powoli zaliczają swoje zadanie - stają się samodzielne, odważniejsze, silniejsze, a faceci powinni zrobić coś ze swoją powłoką i nauczyć się, że nie zawsze problemów rozwiąże się "na pistolety".

I jeżeli mówimy i dzisiejszej zniewieściałości facetów to kobiety od przynajmniej 50 lat stały się kompletnie antykobiece. Bezsens i głupota.
« Ostatnia zmiana: 26 Cze 2012, 01:43:05 wysłana przez Sangrin »

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #31 dnia: 26 Cze 2012, 07:10:37 »
Zostańmy przyjaciółmi @_@

Heh, spoko. Nie znam prawie nikogo w Warszawie więc chętnie się z kimś zaprzyjaźnię ^^


Weee:3

Zgadzam się z tym, że facet może robić co chce, mi się to ma prawo nie podobać i tyle :p Poza tym wychodzę z założenia, że cudzy wygląd to nie moja sprawa, a faceta dobiorę sobie takiego żeby i on był dla mnie atrakcyjny i ja dla niego. I wszyscy szczęśliwi, dla nikogo wówczas tolerowanie wyglądu drugiej osoby nie jest milczącym wyrzeczeniem tylko samą przyjemnością:P
(ostre rysy twarzy = @__@ ~<3)


Mi się kiedyś podobała bardzo jedna piosenka Tokio hotel (cośtam z monsunem) chociaż zupełnie nigdy nie utożsamiałam się z tym zespołem ani nic. Ale jak zobaczyłam jak ludzie reagują na to to uznałam, że wolę się nie przyznawać :D
Eleganccy panowie w garniturach i eleganckie kobiety z klasą... This is it. Chociaż zupełnie nie przeszkadza mi, że widuję swojego w garniturze raz na rok, jesteśmy młodzi to jeszcze możemy sobie pozwolić na luz byle z umiarem:) niezależnie od wyglądu ZAWSZE facet w koszuli wygląda mega jak dla mnie. I niezależnie od tego czy z krawatem zapiętej na ostatni guzik czy rozpiętej/zapiętej takiej np w kratę z podwiniętymi rękawami eksponującymi przedramiona <3
« Ostatnia zmiana: 26 Cze 2012, 07:15:52 wysłana przez Alice Liddell »
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #32 dnia: 26 Cze 2012, 14:58:15 »
Mnie jarają marynarki :D Koszule nie, ale marynarka do zwykłej koszulki i spodni bardzo mi się podoba :D
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3049
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #33 dnia: 26 Cze 2012, 17:52:34 »
Kojot, taaak *.*

Offline zia

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Lip 2012, 19:55:47 »
Facet niby moze sie malowac... tylko po co :> ?
Fight With Blood
Fight With Steel
Die With Honor
Never Yield

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #35 dnia: 02 Lip 2012, 19:56:16 »
zia, a po co malują się kobiety?
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline zia

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #36 dnia: 02 Lip 2012, 20:01:27 »
To kobieta powinna wiedziec ;)
A powaznie, zapewne by bardziej podobac sie sobie badz facetom ( ew. innym kobietom ). Dla kobiet ten sposob oddzialywania jest naturalny.. ale jesli facet sie maluje, to dla mnie oznacza ze nie ma absolutnie innego pomyslu, by zwrocic na siebie uwage kobiet. Pomalowane kobiety na ogol wygladaja nieco lepiej ( nie jestem fanem malowania, np Emilka podoba misie znaczni bardziej bez makijazy etc ), za to faceci... lepiej nie mowic.
Fight With Blood
Fight With Steel
Die With Honor
Never Yield

Offline Adiee

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4336
    • Tumblr
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #37 dnia: 02 Lip 2012, 20:34:29 »
Uważam, że mężczyźni malują się z tego samego powodu co kobiety. Żeby czuć się piękniejszymi. To dodaje im pewności siebie.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #38 dnia: 03 Lip 2012, 00:40:21 »
To niech idą na siłownię, a nie na łatwiznę XD
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline whatewa

  • Mad Girl
  • The Striped Stocking Society
  • ****
  • Wiadomości: 2871
  • i am a leaf on the wind, watch how i soar
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Lip 2012, 00:50:47 »
To kobieta powinna wiedziec ;)
A powaznie, zapewne by bardziej podobac sie sobie badz facetom ( ew. innym kobietom ). Dla kobiet ten sposob oddzialywania jest naturalny.. ale jesli facet sie maluje, to dla mnie oznacza ze nie ma absolutnie innego pomyslu, by zwrocic na siebie uwage kobiet. Pomalowane kobiety na ogol wygladaja nieco lepiej ( nie jestem fanem malowania, np Emilka podoba misie znaczni bardziej bez makijazy etc ), za to faceci... lepiej nie mowic.

A dlaczego facet nie może się malować z zupełnie tego samego powodu? To, czy akurat Tobie się to podoba nie ma tu nic do rzeczy. Nie istnieje żadna odgórna reguła mówiąca, że umalowana kobieta będzie wyglądała lepiej od umalowanego mężczyzny. Po prostu jej widok będzie wyglądał 'lepiej' ze względu na normy kulturowe obecne w naszym społeczeństwie, które nie uważa faceta w makijażu za coś zupełnie standartowego i tradycyjnego.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #40 dnia: 03 Lip 2012, 01:26:48 »
Zgadzam sie z tym, ze tylko kultura i tradycja naszego otoczenia narzuca nam bariery i ograniczenia myślenia czy tez tolerancji, natomiast ja sie temu otwarcie w pełni poddaje. Toleruje oczywiście zdanie innych, chociaż wole faktycznie jak faceci są silni (psychicznie głownie) i potrafią wytrwac w postanowieniu wyrzezbienia sobie ciała, niż kiedy taki chuderlaczek z grzywka na bok machnie sie kredka do oczu (no offence, po prostu mam inne upodobania w kwestii ATRAKCYJNOŚCI. Podkreślam to zeby ktoś nie pomyślał ze jak facet jest umalowany czy chudy czy z grzywka to z nim nie porozmawiam i nie umowie sie na kawę :p po prostu seksualnie/plciowo jest mi taki obojętny)

A grzywki akurat lubię, tylko nie "w całości" chłopaków jak Dominik z sali samobójców :D
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3049
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #41 dnia: 03 Lip 2012, 01:27:58 »
To niech idą na siłownię, a nie na łatwiznę XD
<-- cytat dnia ^^

Offline Lirazel

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
  • Heavenly Creature
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #42 dnia: 03 Lip 2012, 16:40:51 »
Makijaż dla faceta(o ile pasuje) to najlepsza rzecz na świecie. Zwłaszcza, jeśli jest utrzymany w ciemnej kolorystyce.
Niestety, nie ma co liczyć na spotkanie pana, który podzieli moje zdanie(i jednocześnie nie posiada ego wielkości Księżyca).
Brian Molko to według mnie ideał męskiej urody.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #43 dnia: 23 Lip 2012, 17:04:13 »
Brian Molko to według mnie ideał męskiej urody.

Wciąż zaskakuje mnie różnorodność gustów :P
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline zia

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Makijaż dla faceta - tak czy nie?
« Odpowiedź #44 dnia: 23 Lip 2012, 19:09:16 »
A dlaczego facet nie może się malować z zupełnie tego samego powodu? To, czy akurat Tobie się to podoba nie ma tu nic do rzeczy. Nie istnieje żadna odgórna reguła mówiąca, że umalowana kobieta będzie wyglądała lepiej od umalowanego mężczyzny. Po prostu jej widok będzie wyglądał 'lepiej' ze względu na normy kulturowe obecne w naszym społeczeństwie, które nie uważa faceta w makijażu za coś zupełnie standartowego i tradycyjnego.
Po przemysleniu nie zgadzam sie. Malowani ma w sobie cos z dekadencji, kobiety to robia choc czesto nie musza. Malowanie to przywiazani do estetyki sztucznie zapewnianej. To zupelnie niemeskie, facet przywiazujacy taka wage do swego wygladu, ze az potrzebujacy do tego celu farbek, poswiecajacy czas by sie pindrzyc to dla mnie nie facet. Kobiety moga imponowac pieknem, sztucznym badz prawdziwym, lub jego podkreslaniem, to ich rzecz, ich dekadencki przywilej, marnotrawienie środków ktore facet moze przełknąc, bo jest facetem i powinien te srodki zapewnic  takiej ilosci by nawet na to jej nie braklo.
Podmalowany facet dla urody - to zdanie to sprzecznosc, te dwie rzeczy sie wykluczaja. Uwazam takich za metropedostworki niezdolne do rzeczy, ktorymi powinien się zajmować facet. Nie mam zalu do kobiet ze nie sa kobiece i biora sprawe w swoje rece, skoro wokół nich takie coś.
Ja sam się maluje, ale nie zeby wygladac, lecz odwrotnie - by nie wygladac. Ale to troche inna sprawa ;)

Fight With Blood
Fight With Steel
Die With Honor
Never Yield