•  

Autor Wątek: Włosy <3  (Przeczytany 39527 razy)

Offline Serafina

  • The Inmate
  • *****
  • Wiadomości: 2236
  • Meow or Never
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Sty 2012, 13:47:22 »
U dermatolog byłam tylko raz w życiu. I co miała mi jeszcze doradzić? Wypróbowałam przynajmniej 10 różnych szamponów kuracyjnych, poza tym najrozmaitsze maseczki i odżywki, a także suplementy. To wcale nie pomagało, a było uciążliwe. Musiałam codziennie myć włosy (a to także niezdrowe), choć i to nie było zadowalające, ponieważ po kilku godzinach wyglądałam tak, jakbym od tygodnia nie robiła z nimi nic. Robiłam się wręcz chora na samo wspomnienie tego, co znajdowało się na mojej głowie.

I tu nie chodzi tylko o to, że specjalnie mam sobie wysuszać skórę. Ja mam BARDZO cienkie włosy, naturalnie całkowicie proste - przed trwałą wyglądały strasznie łyso, nieestetycznie. Loki nadały im wreszcie jakąś treść i objętość.
Odczuwam awersję do prostych włosów, przynajmniej u mnie, więc nie zrezygnuję z fal, w których lepiej się prezentuję. I wystarczy, jak umyję je raz na trzy dni.

Zdaję sobie doskonale sprawę, że niszczę swoje włosy, ale przecież nie latam do fryzjera co tydzień, nawet nie co miesiąc, a raz na pół roku; stosuję odżywkę do loków i unikam suszarki. Ajajaj.  
« Ostatnia zmiana: 26 Sty 2012, 13:49:07 wysłana przez Serafina »

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Sty 2012, 13:57:17 »
Mi też doradzano trwałą na przetłuszczające się włosy. I że niby cienkie i że więcej się ich będzie wydawało. Ale ja byłam zadowolona ze swoich prostych. Tym bardziej że jak nawet sobie robiłam na lokówke loki wyglądałam straszne. Uroki lekko pucołowatej twarzy. Fryzjerzy zawsze mówili "wycieniować żeby było ich więcej". A jak półtora roku temu poszłam i powiedziałam "bez cieniowania i prosta grzywka" to nagle się okazało że wcale tak mało włosów nie mam i wcale nie są takie cienkie.

Co do codziennego mycia głowy... Jak się używa delikatnych szamponów to nie sądze żeby to aż tak bardzo szkodziło. Ja myję codziennie i nie zauważyłam żeby były bardzo zniszczone. Fakt końcówki rozdwojone i wysuszone ale po prawie roku bez podcinania mają prawo.

Zamykas

  • Gość
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Sty 2012, 14:01:41 »
Serafina, ja bym ci jednak radziła przetestować szampony dla dzieci. A jeszcze lepiej wybrać się do jakiegoś porządnego dermatologa. Łojotok można leczyć =) A codzienne mycie włosów wcale nie jest niezdrowe jeśli używa się delikatnych szamponów. Próbowałaś kiedyś przetrzymać przetłuszczone włosy? Przetłuszczanie u niektórych przystosowuje sie do częstotliwości mycia. Jest to trochę obrzydliwe i trzeba siedzieć w domu (żeby ludzi nie straszyć). Po prostu jeden dzień dłużej nie myjesz włosów. Po kilku razach beda się wolniej przetłuszczać. A jak potem znowu zaczniesz je myc częściej to znowu zaczną się szybciej przetłuszczać. U mnie to działa, ale rzadko stosuję bo bardzo źle się czuję z tłustymi kłakami. Kiedyś dzieki tej metodzie myłam co 3 dni, ale stwierdziłąm, że to nie jest zbyt fajne bo nawet jak sie nie przetłuszczają to i tak zbiera sie na nich róznego rodzaju brud i smierdzą szkołą... I wgl odkształcają się dzieki poduszce i spaniu <.< Już nawet na 2 dzień mam dziwną fryzurę, ale nie mam zamiaru bawić sie w modelowanie, nie mam do tego cierpliwości.

Jestem zaciętą przeciwniczką trwałej, kilka moich koleżanek tak zniszczyło sobie włosy >.<


Jak masz cienkie włosy to po prostu używaj kosmetyków, które nie obciążają, będzie wtedy lepiej.



Nienawidzę zniszczonych włosów XD Ale wiesz, jak ci nie przeszkadzają to ja do niczego cię nie zmuszam.

Offline Serafina

  • The Inmate
  • *****
  • Wiadomości: 2236
  • Meow or Never
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Sty 2012, 14:05:21 »
No niestety, z moimi włosami było dużo zamętu. Cieniowanie i grzywka, która praktycznie nadawała się "do wywalenia"...
A kosmetyki naprawdę mi nie służyły. I nawet związać ich nie mogłam, by przetrzymać ten czas bez ich mycia - wstyd mi było je pokazywać. Próbowałam wszystkiego do potęgi n-tej.

Hm, ale teraz sytuacja jest w porządku, nie ma grzywki, nie ma cieniowania i nareszcie cieszę się ze swojego wyglądu, a to chyba najważniejsze? : )  

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Sty 2012, 14:12:49 »
Myślę, że dużą rolę może tu odgrywac zwyczajny proces dojrzewania. Mimo wszystko zaleciłabym wizytę u innego dermatologa, bo żaden normalny trwałej by nie zalecił - to przeciez tylko "leczenie objawowe". Ale jak Ci się podoba obecna fryzura to ok, tylko nawet ze względów zdrowotnych lepiej do dermatologa innego pójść :) Zresztą ładnie Ci w lokach :)

A ja mam problem,bo muszę iść do fryzjera niedługo i nie wiem co ze sobą zrobić. Obecnie mam włosy do łopatek i grzywkę sięgającą do ust, którą chciałam sobie ścieniować na ukos...problem w tym, ze moje włosy są ciężkie i przez to odporne na większość prób modelowania a ja jestem leniem i nie będę ich układać codziennie :P Tak wiec nie wiem czy to taki dobry pomysł...jakieś rady?
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Zamykas

  • Gość
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Sty 2012, 14:14:04 »
Serafina, tu jest ciekawy wątek na Wizażu o przetłuszczających się włosach
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=4144
Wizaż to prawdziwa kopalnia wiedzy. Ja jeszcze nie przebrnęłam przez ten wątek bo inne mnie bardziej interesują, ale na pewno warto poczytać. Chyba zaraz zacznę czytać =D

Mam nadzieję, że wam nie przeszkadza, że odsyłam na inne fora? Jeśli chodzi o włosy to Wizaż jest po prostu boski <3

Offline Miya

  • Stocking And Curl
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Sty 2012, 17:06:35 »
Moje włosy sięgają połowy pleców <3 Są ciemnobrązowe. Ogólnie to nie mogę na nie narzekać, może tylko tyle, że przetłuszczają się, ale da się przeżyć. No i są po stopniowane, więc o warkoczu mogę zapomnieć.  :)

Offline Remedy

  • RaspBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #22 dnia: 26 Sty 2012, 21:53:52 »
Włosy mam proste, ciemnobrązowe, przez ostatnie dwa lata krótkie, coś w stylu pixie cut. Teraz przyszedł ten moment, gdy znów mam fantazję je zapuścić. Docelowo, chcę włosy sprzed uszu utrzymać trochę poniżej brody, a z tyłu zapuścić gdzieś do połowy pleców. Znając życie, nie będzie mi się chciało czekać tych dwóch-trzech lat aż urosną i znów je zetnę. Kiedy są średniej długości, wydają mi się zbyt nijakie.
poprzedni nick: BatBite

Offline Miss_Take

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 126
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #23 dnia: 26 Sty 2012, 22:08:21 »
Jeeej włosy!!!  ;D

Zawsze miałam cienkie i paskudnie zwykłe. Ot, bardzo ciemne ale nie do końca czarne. Tak wiec druga gimnazjum i zaczęłam farbować.
Na razie miałam kolory:
Rudy
Czerwony
Fioletowy
Różowy
Turkusowy
Blond
(no i moje własne bardzociemnybrąztakiżesięwydajeczarnyaleniejest)
I obecnie trzymam się blondu który chyba machnę tonerem na biało.
Kondycja włosów: Tragedia  ;D Kto słyszął o rozjaśnianiu z ekstremalnie ciemnych na ekstremalniejane ? Zresztą myję je co drugi dzień i zawsze traktuję suszarką. Poza tym po tym wszystkim używam odrobinę pianki i odrobinę lakieru. O dziwo! Z pięciu włosów które zawsze miałam na głowie wszystkie pięć się uchowało  :D I dzięki dobrym preparatom są w miarę sensowne w dotyku i wyglądzie (biorąc pod uwagę co przeszły...)


Zamykas

  • Gość
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #24 dnia: 26 Sty 2012, 22:18:34 »
Miss_Take, a co to za preparaty, które czynią cuda i sprawiają, że twoje włosy są ładne mimo zniszczenia? =)

Offline Miss_Take

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 126
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #25 dnia: 26 Sty 2012, 22:30:09 »
Ciągle szukam nowych, jeszcze lepszych, ale moje obecne faworyty to szampon + odżywka L'oreal EverPure Sulfate-Free ale chyba nie jest dostępny w Polsce  ??? Ostatnio odkryłam że odżywka nivea long repair jest cudowna. To akurat mnie strasznie zaskoczyło bo mam złe doświadczenia z kosmetykami do włosów nivea, ale ten był super polecany no i zdecydowanie się nie zawiodłam  :)

Taka rada jakby kto potrzebował: Jeśli chcecie blond włosy ale o zimnym (nie żółtym) odcieniu mieszajcie srebrną płukankę z szamponem! Jak będziecie płukać włosy tak jak jest napisane na opakowaniu to płukanka źle się rozprowadzi i może wyjść słaby efekt: po części nadal żółte, po części siwe włosy. No i wtedy trudniej wymierzyć ilość.

Zamykas

  • Gość
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #26 dnia: 26 Sty 2012, 22:48:44 »
Kiedyś przypadkiem używałam takiego szamponu Joanny do włosów blond i siwych, opakowanie jakieś takie szare było, a szampon był niebieski i działał (miałam akurat rude włosy po hennie, po kilku umyciach przestały być rude, ale jak przestałam używać to rudź powróciła).

Ja Nivei nie polecam bo mają mnóstwo silikonów. Kiedyś uwielbiałam szampon Nivea diamentowy blask czy jakoś tak), ale po dłuższym czasie stosowania tak masakrycznie mi wlosy oklapły >.< Ale zobaczę co to za odżywka, z ciekawości =)


Próbowałaś dodawać do masek/odżywek keratynę hydrolizowaną? Podobno pomaga odbudować zniszczone włosy. Ja się przymierzam do wypróbowania, mam nadzieję, że dostanę na imieniny ^^ A jak nie to sama kupię bo to taniutkie jest. W ogóle to jest śmieszne, że większość dobrych specyfików do włosów zwykle jest tania gdy te najgorsze zwykle są strasznie drogie (a i tak je wszyscy kupują <.<).

Offline Miss_Take

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 126
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #27 dnia: 26 Sty 2012, 23:01:18 »
Cytuj
Kiedyś przypadkiem używałam takiego szamponu Joanny do włosów blond i siwych, opakowanie jakieś takie szare było, a szampon był niebieski i działał (miałam akurat rude włosy po hennie, po kilku umyciach przestały być rude, ale jak przestałam używać to rudź powróciła).
Szamponu srebrzącego też czasem używam ale bardzo rzadko bo wysusza włosy  ;)
Cytuj
Ja Nivei nie polecam bo mają mnóstwo silikonów. Kiedyś uwielbiałam szampon Nivea diamentowy blask czy jakoś tak), ale po dłuższym czasie stosowania tak masakrycznie mi wlosy oklapły >.< Ale zobaczę co to za odżywka, z ciekawości =)

Diamentowy blask ma strasznie słabe noty i jest uważany za koszmarny, o ile pamiętam ten rzekomy blask miał się wywodzić z dodatku miki. To równie dobrze można sobie sypać włosy brokatem -_-'
Cytuj
Próbowałaś dodawać do masek/odżywek keratynę hydrolizowaną? Podobno pomaga odbudować zniszczone włosy. Ja się przymierzam do wypróbowania, mam nadzieję, że dostanę na imieniny ^^ A jak nie to sama kupię bo to taniutkie jest. W ogóle to jest śmieszne, że większość dobrych specyfików do włosów zwykle jest tania gdy te najgorsze zwykle są strasznie drogie (a i tak je wszyscy kupują <.<).
Ogólnie najlepsze są własno-klecone kosmetyki robione z półproduktów, przepisy są choćby na mazidla.com. Tylko trzeba do tego przysiąść a mi się nigdy nie chce  :(

Zamykas

  • Gość
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #28 dnia: 27 Sty 2012, 10:16:37 »
Jak bedę kiedyś miałą dużo kasy to bedę całymi dniami robic własne kosmetyki <3

A na mnie ten szampon Nivei działał 8D Potem tak błyszczały mi się włosy jeszcze tylko po rózowym Gliss Kurze, ale po nim były jeszcze bardziej przyklapnięte.


Płukanki podobno bardzo wysuszają włosy, wydawało mi się, że szampon powinien trochę mniej. Ja po szamponie nie zauważyłam wysuszenia, ale może zbyt krótko używałam.

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: Włosy <3
« Odpowiedź #29 dnia: 27 Sty 2012, 18:12:14 »
Moje w sumie mogę powiedzieć że najgorszy okres mają za sobą :) Sięgają mi prawie rowka(mokre), ale zazwyczaj ich nie czesze(bo mi sie po prostu nie chce) i wtedy sa tak okolo 15-20cm nad rowkiem, bo jesli nie są czesane to są tak leciutko pofalowane i takie "stojące" xP :P mam proste i w sumie cuda u mnie uczyniły ampułki z Radicala. Jakoś tak nie przejmowałam się jakiś czas włosami, stresowałam się i źle odżywiałam i włosy zaczęły mi wypadać a końcówki się łamać, zrobiłam sobie kuracje z Radicala(w sumie jak do teraz to 2 razy) i mogę powiedzieć że jestem bardzo zadowolona :) są mocniejsze i bardzo fajne w dotyku no i najwazniejsze ze nie wypadają :D. Używałam całej serii radicala, teraz została mi tylko maseczka, a na codzie myję włosy Garnierem(taki niebieski na łupież, choc w sumie łupieżu za bardzo nie mam, ale jest taki fajny ze włosy po nim mam takie gładkie i miękkie :)), farbować farbowałam też je trochę pewnie stąd ich kondycja była.. bo regularnie miałam czarne/czarnoniebieskie/czekoladowe albo pasemka(blond, rudy), końcówki(30cm) czerwone i fioletowe. Na szczęście te końcówki(a były masakryczne :P) już ścięłam bez utraty długości, bo podcinałam sobie po 1cm na miesiąc ;) i teraz już się pozbyłam ich i mogą sobie rosnąć dalej spokojnie już nie tak zniszczone :) Moim marzeniem jest długość taka jaką ma Taylor Momsen i do tego darzę :)
Being insane is part of my charm :)