•  

Autor Wątek: Śmieszne sytuacje  (Przeczytany 2204 razy)

Offline Miya

  • Stocking And Curl
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #15 dnia: 21 Gru 2012, 16:12:33 »
Hahahahah, mieliśmy Secret Santa w klasie. Moja koleżanka chciała kupić mojemu chłopakowi jakąś fajną mangę... Niestety, kobieta w księgarni chyba nie zrozumiała, że dla chłopca w wieku 14-15 lat. Patrzymy, wszystko fajnie, wampiry, flaki latają... A potem, no cóż, kilka stron później zaczęło się Yaoi. ;D

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5236
  • Type B Negative
    • insta :P
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Sty 2013, 22:31:21 »
^Zostaliście strollowani. :)

Ok, mnie zabiła wymiana maili pomiędzy mną a moja sensei od pisma.

Ja:
Cytuj
Sensei,
na piątkowych zajęciach sensei Z. pokazywała nam wyniki z trzech pierwszych testów z tego semestru. Przy moim nazwisku była adnotacja "brak trzeciego testu", co trochę mnie niepokoi, gdyż pisałam wszystkie testy...Bardzo zależałoby mi na wyjaśnieniu tej sytuacji.
Z poważaniem

Ona:
Cytuj
No tak, Pani Joanno. Pewnie pani dr Z. mówiła o jednym niepodpisanym teście - albo Pani, albo pana A. ...? - tak przypuszczam na podstawie charakteru pisma - za przeproszeniem b.brzydkiego! :)
Muszę to z Obojgiem Państwa skonsultować. Test wyszedł dobrze.
Pozdrawiam

Wytłuszczone słowo było również wytłuszczone w oryginale. natomiast to, co mnie zabiło zaznaczyłam sama na fioletowo.
Co by nie mówić, kobieta wie, jak zbić studenta z tropu....
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Miya

  • Stocking And Curl
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Kwi 2013, 18:48:57 »
Dzisiejsza lekcja wf. Skaczemy przez skakanki. Ogólnie atmosfera luźna, pani z nami rozmawia. No i mamy skakać we dwie.
Stojąc tyłem do koleżanki coś nam nie wychodziło. No to stanełyśmy do siebie przodem. I tak skaczemy, skaczemy, i nagle
ŁUP
zderzyłyśmy się centralnie biustami xD Wszystkie się śmiały, łącznie z panią :D

Offline Rain

  • SnowStorm Burning
  • ****
  • Wiadomości: 714
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Cze 2013, 23:53:12 »
http://www.youtube.com/watch?v=89vxiQ46MLk

Ej, zobaczcie komentarze. Ktoś się tam pokłócił, potem przeprosił i wrócił temat muzyki. xD

Offline Tarkiina

  • (Not) A Faerie
  • *****
  • Wiadomości: 1190
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #19 dnia: 04 Cze 2013, 20:29:48 »
^Loool, ale się cukier posypał :D "Don't be sorry I love? you too brotha ;)", "I apologize,? friend. Let's all just enjoy The Contortionist for what they are. Amazing music, yes? :)" xDDD

Wychodzę z wydziału, przed drzwiami stoi na fajce trzech facetów i jeden z nich mówi: "No kurde, to jakiś mezalians. Jej stary jest doktorem nauk medycznych, on mnie chyba zabije" xD

Offline Rain

  • SnowStorm Burning
  • ****
  • Wiadomości: 714
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Lip 2013, 23:17:28 »
Dzisiaj w pracy taki dialog usłyszałem:

- Ej pamiętasz może jak się kończyło projekt?
-Co?
- No, jak się kończy projekt?
- O co ci chodzi?
- No jak już skończyłeś to, co miałeś do zrobienia i co teraz? Mam iść gdzieś powiedzieć o tym?
- No, co ty, po&^%ało cie? Siedź, spokojnie, odpal Wykop albo joemonster, za jakieś 3 dni sie zorientują, że już skończyłeś i dadzą ci kolejne zlecenie.
- Ale ja tak już od dwóch tygodni siedzę...

Agares

  • Gość
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #21 dnia: 31 Lip 2013, 00:56:09 »
W mojej pracy jest to samo <3 Ostatnio to nawet się zdarza że przez 2 tygodnie nikt się do mnie nie odzywa(pracuję głównie zdalnie) i w ogóle zapominają chyba o moim istnieniu

Offline Savathus

  • Pink & Covered in Glitter
  • Battered Rose
  • ****
  • Wiadomości: 685
  • Sheriff of Emo Town
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #22 dnia: 17 Gru 2013, 18:11:01 »
Zapytałam publicznie na fejsbuku o to, gdzie można kupić klej do sztucznych rzęs. Dostałam odpowiedź od jednej z drag queens którą mam w znajomych, że mi poleca klej taki i taki bo sama używa. Super ekstra, ale od kleju błyskawicznie przeszła do tego, że jestem ładnym chłopcem i do pytań o to czy mam dziewczynę, czy też występuję jako drag queen i czy często bywam w Warszawie.

Już nigdy więcej nie poproszę o pomoc na fejsbuku.

Offline whatewa

  • Mad Girl
  • The Striped Stocking Society
  • ****
  • Wiadomości: 2871
  • i am a leaf on the wind, watch how i soar
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #23 dnia: 17 Gru 2013, 19:06:38 »
^

Ja z kolei polazłam dzisiaj do supermarketu ogarnąć jakieś świąteczne słodycze do prezentów dla rodzinki. Było sporo takich małych stoisk, głównie Lindt i Milka. Na jakimś losowym obok znalazłam takiego sporego mikołaja. Stwierdziłam: spoko, czekolada; wrzuciłam do koszyka i polazłam dalej. Dwa regały dalej zaczyna mi śmierdzieć jakąś kiełbasą, a stałam akurat przy herbacie i dookoła było totalnie pusto. Patrzę do koszyka, a mój mikołaj to nie czekolada tylko SALAMI W PRZEBRANIU.

#dojczland

Offline Rain

  • SnowStorm Burning
  • ****
  • Wiadomości: 714
Odp: Śmieszne sytuacje
« Odpowiedź #24 dnia: 22 Lip 2014, 18:14:08 »
Miałem to opisać w wątku "co ci sie śniło", ale że akcja działa się "na granicy światów" to zdecydowałem sie na ten temat. xD

Nigdy wcześniej mi sie cos takiego nie przytrafiło i cały dzień jak sobie przypominam to wciąz nie mogę ogarnąć.

Otóż miałem dziwny sen. Przyśniło mi się, że się obudziłem. xD No normalnie, że otworzyłem oczy, leżałem w swoim łóżku i pewnie bym tak sobie leżał jeszcze długo gdyby nie fakt, że koło siebie nad łóżkiem zobaczyłem wielkiego insekta. Robak był wielkości mojej dłoni, miał wielkie zębiska, kły i ogólnie wyglądał mega groźnie bardziej przypominając jakiegoś aliena niż owada, jakiego można na co dzień zobaczyć.  Tak się go przestraszyłem, że aż na prawdę się obudziłem. Tylko sobie nie zdałem sprawy z tego faktu i wciąż byłem przekonany, że mam intruza w pokoju.

Gdyby ktoś był w tym czasie w moim pokoju to zobaczyłby mnie nieprzytomnego, jak śpię i naglę się zrywam i zaczynam spieprzać z łóżka razem z kołdrą (lol jezu, po co mi tak kołdra była? xD) .

Łóżko mam w jednym rogu pokoju, a drzwi wejściowe w przeciwległym. Dobiegłem pod drzwi, stoję z tą kołdrą w rękach i patrzę na łóżko, rozglądam się po pokoju i  po chwili dotarło do mnie, że to był sen. Niezbyt się tym przejąłem bo byłem mega śpiący, więc zarzuciłem kołdrę na siebie i padłem z powrotem na łóżko natychmiast zasypiając. Dopiero rano gdy się myłem, przypomniałem sobie o tym i tak cały dzień śmiać mi się chce z samego siebie. xD