•  

Autor Wątek: Farbowanie włosów  (Przeczytany 17362 razy)

Offline cho

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 134
  • nevermore!
    • HUH, NEW BLOG.
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Maj 2011, 21:56:57 »
kwestia tego, że ludzie nie podchodzą do tego tak, jak powinni. Np. na stronie manic panic jest pokazane co do prawie każdego koloru, jak wygląda na włosach potraktowanych rozjaśniaczem ampliffed vol. 40, vol. 30, jak na naturalnych, a jak na ciemnych farbowanych i według mnie produkty są naprawdę profesjonalne. Moja siostra ostatnio kombinuje z niebieskim, więc w sumie mogę powiedzieć że mam bardzo dobre rozeznanie w tym momencie co do tej barwy.
?? ?.

Offline mar

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 135
  • lunatic.
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Cze 2011, 13:00:31 »
chcę przefarbować włosy na niebiesko-zielony kolor. mam już nawet namierzoną farbę, dzisiaj zamawiam.
kwestia jest taka, że obecnie mam farbowane rude włosy. zastanawiam się, czy przed rozjaśnianiem powinnam użyć dekoloryzatora czy też nie? wolałabym uniknąć posiadania włosów koloru błota lub czegoś równie uroczego, a mama mnie straszy, że jeżeli nie zastosuje dekoloryzatora to właśnie to mnie czeka.
jeżeli czegoś nie rozumiesz, możesz rozumieć to jak chcesz.

Offline Adiee

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4336
    • Tumblr
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Cze 2011, 13:18:53 »
Sprowadzacie te wszystkie farby, przez internet kupujecie itp. ;p A nie próbowałyście zwykłej ze sklepu? Mogą być nawet lepsze.

Offline mar

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 135
  • lunatic.
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Cze 2011, 13:30:04 »
jeszcze nie widziałam w sklepie ani niebieskiej, ani zielonej farby do włosów. więc pozostaje jedynie zamawianie przez internet. ^^
jeżeli czegoś nie rozumiesz, możesz rozumieć to jak chcesz.

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #19 dnia: 30 Cze 2011, 20:23:55 »
Mar jak masz w mieście jakis sklep z artykułami fryzjerskimi, to tam maja tonery albo mogą ci sprowadzić, to wychodzi taniej, niż płacenie za przesyłkę.

MUSISZ odbarwić włosy, bo ni ma cholery, że co złapie te twoje czerwone. A to bedzie, tak sądzę, ze dwa odbarwiania (najlepiej robić przerwy między jednym odbarwianiem a drugim, żeby nie spalić totalnie włosów i żeby były całkiem białe). Potem toner też nałóż po jakimś czasie - tygodniu albo dwóch.
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline Gen.Erator

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3440
  • Wayward Victorian Girl
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Cze 2011, 21:43:42 »
Białe włosy? Oh jeez, jak ktoś będzie wołał na ulicy "Geraaalt!" to pamietaj żeby się odwrócić, bo to do Ciebie.

Offline Adiee

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4336
    • Tumblr
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Cze 2011, 22:04:08 »
Gen.Erator Haha. Kocham czytać te twoje głupoty xD

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #22 dnia: 30 Cze 2011, 22:14:40 »
Ja mam ciemno-brązowe włosy z pozostałościami czarnej i czekoladowej farby i z pozostalosciami(wygladajacymi troche rudawo) pasemek i koncowek. I mysle zeby moze sprobować Renee Blanche dekoloryzator ktory zdejmuje pigment i nie niszczy wlosow(ponoc), wlasnie kolezanka sobie rozjasnila do blondu i jej wlosy sa cudowne i ponoc nawet nie wypadly:) Ktos tez zna jakies opinie na temat tego dekoloryzatora? :) No i jak juz zejde na ten blond to chce sobie najpierw zrobic taki płomienisty rudy(prawie czerwony ale lśniący rudawo) chyba zrobie to tonerem- z La Roche(gdy mialam rozjasniane koncowki na blond robilam sobie tym tonerem na czerwono i calkiem ladnie sie trzymal-okolo tygodnia, potem schodzil powoli na rdzawy, i wlosy byly super w dotyku wiec chyba chwilowo przy nim zostane), a potem po koleji :) Wakacje sie zaczely, moge zaczac kombinowac :D
Being insane is part of my charm :)

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Cze 2011, 22:19:51 »
Z tego co wiem, Cho na swoim blogu polecąło dekoloryz. Joanny - tani, dobry i nietestowany.
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #24 dnia: 30 Cze 2011, 22:32:44 »
Kiedyś użyłam rozjaśniacza z Joanny oraz farby, to co zrobił mi z włosami... ech, tragedia. Dlatego nie planuje już używać, niestety :(.
Being insane is part of my charm :)

Offline mar

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 135
  • lunatic.
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #25 dnia: 30 Cze 2011, 22:34:52 »
zamówiłam już farbę. ba, nawet dwie. permanentne. i chyba jutro zakupię dekoloryzator. zanim paczka z farbami dojdzie, minie kilka dni.
czytałam przed chwilą o dekoloryzatorze Joanny i opinie są dość... podzielone. pewnie go kupię, jutro wybiorę się do Rossmana.
och, @Gen.Erator, wierz mi - jeżeli ktoś będzie wołał na mnie "Geralt" na pewno się odwrócę ^.^

dzięki za odpowiedzi ^u^
jeżeli czegoś nie rozumiesz, możesz rozumieć to jak chcesz.

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #26 dnia: 30 Cze 2011, 23:09:52 »
GDZIE znalazłaś permanentny niebieski?
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline mar

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 135
  • lunatic.
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #27 dnia: 30 Cze 2011, 23:57:23 »
jeżeli czegoś nie rozumiesz, możesz rozumieć to jak chcesz.

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #28 dnia: 01 Lip 2011, 15:48:01 »
Aaaaa, dzięki :D

Edit: AAAAA< jest też różowy! I czerwony! Chyba mam pomysł na pasemka *_____* Dzięki :D
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline mar

  • BlackBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 135
  • lunatic.
Odp: Farbowanie włosów
« Odpowiedź #29 dnia: 01 Lip 2011, 19:55:34 »
nie ma za co ;)
jeżeli czegoś nie rozumiesz, możesz rozumieć to jak chcesz.