•  

Autor Wątek: DKMS  (Przeczytany 1362 razy)

Offline Wookia

  • Vegan Cookie
  • *
  • Wiadomości: 78
DKMS
« dnia: 03 Mar 2015, 20:04:44 »
Dzieńdoberek.
Nie wiem czy wszyscy o sprawie słyszeli dlatego pozwalam sobie złożyć taki temat :) Jest takie coś jak rak krwi zwany inaczej białaczką i w sumie to ma sporą wyleczalność o ile znajdzie się dawca szpiku (zależy od typu ale co tam). Zwykle jednak jak się nie znajdzie kogoś w rodzinie to sprawa jest ciężka. I tu wkraczają tacy dobrzy ludzie jak Wy :P Sprawa jest bardzo fajna bo można się zarejestrować jako taki potencjalny dawca(maziasz sobie patyczkiem w buzi i tyle) i w razie czego uratować jakiemuś randomowi życie (fajowe uczucie w sumie bo poświęcasz jakiś jeden dzień swojego życia za potencjalną radość kogoś innego na bardzo długo )
Generalnie wszystko jest na stronie dkms.pl ale jako że sprawa jest mi bliska to możecie też pytać tutaj to odpowiem co i jak :)


Offline Biedronka

  • Earl Grey Tea
  • ***
  • Wiadomości: 456
Odp: DKMS
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Mar 2015, 20:21:45 »
Popieram tę szczytną inicjatywę! Choć sama się nie zdecyduję być dawcą czegokolwiek za życia (chyba, że włosów) bo chyba by mi musieli ten szpik/cokolwiekinnego pod narkozą pobierać.

Offline Wookia

  • Vegan Cookie
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: DKMS
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Mar 2015, 20:22:55 »
A czego się boisz? Krwi?

Offline Biedronka

  • Earl Grey Tea
  • ***
  • Wiadomości: 456
Odp: DKMS
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Mar 2015, 20:27:36 »
Lekarzy i grzebania mi w ciele (zwłaszcza bez faktycznego zdrowotnego powodu typu coś mnie bardzo boli).

Offline Savathus

  • Pink & Covered in Glitter
  • Battered Rose
  • ****
  • Wiadomości: 685
  • Sheriff of Emo Town
Odp: DKMS
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Mar 2015, 20:27:45 »
Popieram tę szczytną inicjatywę! Choć sama się nie zdecyduję być dawcą czegokolwiek za życia (chyba, że włosów) bo chyba by mi musieli ten szpik/cokolwiekinnego pod narkozą pobierać.

Nooo, ogólnie z tego co wiem to pobierają szpik w znieczuleniu ogólnym xD

Offline Wookia

  • Vegan Cookie
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: DKMS
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Mar 2015, 20:29:39 »
No albo bezboleśnie siedzisz sobie na fotelu i Ci odsączają komórki macierzyste z krwi :)

edit: Pewnie część osób nie kliknie więc na szybko napiszę. Są dwie metody pobrania szpiku. Jedna to ta bardziej znana (z talerza kości biodrowej pod narkozą) a druga nowsza (z krwi obwodowej). Obydwie generalnie bezinwazyjne jakoś bardzo (chyba żę ktoś się boi narkozy lub krwi lub igieł)
« Ostatnia zmiana: 03 Mar 2015, 20:52:57 wysłana przez Wookia »

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4294
Odp: DKMS
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Mar 2015, 21:19:06 »
Ja uważam, że mój dyskomfort związany z pobieraniem czegokolwiek nie ma to szczególnego znaczenia, kiedy można komuś uratować życie. Żałuję tylko, że nie mogę być aktualnie dawcą, szczególnie, że i tak permanentnie odpadam z oddawania krwi, a coś bym oddała :P
Szczególnie, że gdybym sama zachorowała to oczywiście chciałabym pewnie i moja rodzina by chciała żeby znalazł się dawca, więc sądzę, że nie ma tu miejsca na egoizm. No chyba, że chce się zrezygnować z pomocy medycznej jeśli się zachoruje xD
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3050
Odp: DKMS
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Mar 2015, 21:37:22 »
maziasz sobie patyczkiem w buzi i tyle
Nomen omen, polecam xD

Ja jestem zarejestrowana, ale w przeciwieństwie do Łukasza - nie zostałam jeszcze "wybrańcem" :D

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: DKMS
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Mar 2015, 22:06:01 »
Czy wyklucza każdy jeden nowotwór, nawet taki, co ma dwuprocentową szansę na złośliwości?
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4294
Odp: DKMS
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Mar 2015, 22:51:17 »
Z tego co tu jest napisane wynika, że każda przebyta choroba nowotworowa to wykluczenie :s
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3050
Odp: DKMS
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Mar 2015, 00:01:40 »
Btw, można do nich napisać maila, jeśli się nie jest pewnym, czy dana przypadłość wyklucza z dawstwa - ja miałam wątpliwości, zapytałam, dostałam szybko odpowiedź :)

Offline Tarkiina

  • (Not) A Faerie
  • *****
  • Wiadomości: 1190
Odp: DKMS
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Mar 2015, 22:06:31 »
Bycie dożywotnio zdyskwalifikowanym z oddawania krwi nie dyskwalifikuje automatycznie z oddawania szpiku? Oddawanie szpiku zawsze kojarzyło mi się z pobieraniem krwi, czy to w jednej, czy w drugiej metodzie, więc byłam przekonana że tak, ale nie jestem wymieniona wśród nie-mogących-oddawać na stronie dkms. Chyba rzeczywiście muszę się dopytać czy mogę zostać dawcą, bo też chciałabym coś oddać. Zawsze czuję się pokrzywdzona kiedy ktoś ze znajomych idzie oddać krew albo kiedy są organizowane jakieś wampiriady, szczególnie u mnie na wydziale ;p

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: DKMS
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Mar 2015, 00:37:34 »
Ja jestem wykluczona z pobierania krwi (podjelam 3 proby i odpadalam na etapie cisnieniomierza... za niskie wg tabelek) ale do dkmsu jestem zapisana juz z jakies 2 lata. Nie bylo zadnego problemu. Co prawda musialam sie tlumaczyc z mojej pokrzywki barwnikowej ale jak to zrobilam to stwierdzili "ok, idz dalej". Zapisywalam sie podczas akcji u mnie na uczelni i wtedy pobierali mala probke krwi, ale pielegniarka byla niesamowicie mila i precyzyjna i zostala mi tylko kropka po tym a nie jak zwykle przy pobieraniu krwi siniak na pol reki. Tak wiec polecam a tym bardziej ze mozna to zrobic maziajac patyczkiem!

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4294
Odp: DKMS
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Mar 2015, 01:18:07 »
^ Omg jak super :33 Mam nadzieję, że za rok czy coś też będę mogła zostać dawcą szpiku. Bo też odpadam z krwi :( Po prostu sama nie mam jej wystarczająco żeby jeszcze kogoś obdarować xD Szczególnie jaram się fragment "zostaje kropka a nie siniak na pół ręki", strasznie mnie irytuje jak po rzeźnicku to wykonują. Niby nic takiego, ale jednak zwraca się uwagę na takie rzeczy :P

Btw już komuś oddaliście szpik? Jak wrażenia i czy mieliście jakiś kontakt z biorcami?
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Wookia

  • Vegan Cookie
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: DKMS
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Mar 2015, 10:47:03 »
Je oddawałem jakieś 1,5 roku temu. Wrażenie w sumie nieziemskie bo spędziłem jakieś 4 godziny podłączony do maszynki odfiltrowującej komórki macierzyste z krwi i było po wszystkim. https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t31.0-8/1397034_10201640172183740_1517386256_o.jpg Sumując ten czas z badaniami które się odbyły wcześniej to poświęciłem jakieś 12h mojego życia by uratować jakiemuś trzydziestoparoletniemu ziomkowi z Hiszpanii życia. Niestety prawo w Hiszpanii zabrania spotkania dawca/biorca więc nigdy go nie poznam(w wielu krajach jest możliwość spotkania się po 2 latach od przeszczepu) ale wiem że jego stan zdrowia jest właściwie idealny i wrócił do normalnego życia.

Generalnie to zabawna rzecz bo dostaje się kopa energetycznego po oddaniu i po każdej informacji że wszystko jest u niego super natomiast nie poświęcasz tak na prawdę nic bo 12h <<<< reszta życia :)
Polecam bo fajna sprawa.

Ps. jak ktoś będzie chciał to mogę cały proces opisać :)