•  

Autor Wątek: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać  (Przeczytany 2432 razy)

Offline Biedronka

  • Earl Grey Tea
  • ***
  • Wiadomości: 455
W obecnych czasach właściwie do wszystkiego są dodawane różnego rodzaju substancje, które niekoniecznie są dla nas zdrowe. Na co zwracać szczególną uwagę czytając skład produktów?

Jakie substancje są najbardziej szkodliwe i na czym dokładnie ta ich szkodliwość polega? I w jakich ilościach (stężeniu?) zaczynają nam szkodzić?

Offline Biedronka

  • Earl Grey Tea
  • ***
  • Wiadomości: 455
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Wrz 2014, 21:46:35 »
Ale on chyba tam jest naturalnie? A nie specjalnie dodawany? D:

To prawda, że w pestkach brzoskwini i wiśni są cyjanki?

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4294
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Wrz 2014, 04:38:58 »
^ prawda.

Teraz w rybach niektórych stężenie rtęci przekroczyło dozwolona dla człowieka dawkę, pamietam tylko, ze tuńczyk odpada, ale łosoś jest bezpieczny. (Zainteresowały mnie tylko te które sama jem :P)

Mleko ryżowe ma duzo za duża dawkę Arsenu i nie ma na to jeszcze regulacji prawnej.

Tak to najbardziej niebezpieczne w jedzeniu sa sol (NaCl rafinowany), cukier (sacharoza rafinowana) i mikroorganizmy.

A jeśli chodzi o dodatki do zywnosci to moze cos wkleję jak bede miec internet (wifi padło) i notatki z wykładów, chociaż nie da sie tego wszystkiego w jednym poście zamieścić. Jak ktoś bardzo chce zgłębić temat szczegółowo to polecam książeczkę "tabele dodatków i składników chemicznych, czyli wiesz, co jesz". Bardzo przystępnie napisana i ładnie wydana :)
« Ostatnia zmiana: 05 Wrz 2014, 04:41:36 wysłana przez Alice Liddell »
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Wrz 2014, 09:35:57 »
Właśnie ostatnio czytałam o tych rybach i mięsach i jestem przerażona. Wszystko jest tak nafaszerowane antybiotykami że głowa mała. Nawet ryby... Te hodowlane to ponoć porażka a chociazby łosoś norwesi pod to podchodzi... Ponoć najzdrowiej kupować Łososie atlantyckie albo Pacyficzne bo przynajmniej nie są naładowane lekami, ale z drugiej strony medalu mogą być naładowane chemikaliami ze statków - na ile to szkodliwe może być Alice?
Interesuje mnie też kwestia kurczaków :( Bo ponoć są mega przeładowane antybiotykami która mocno nam szkodzą :( Alice jaka ilość kurczaka nie zagrozi zdrowiu? Czy może jakiś inny rodzaj mięsa jest zdrowszy?

Kurcze z wędlinami podobnie, sama szkodliwa, rakotrórcza chemia....

Jak to się ma z nabiałami alice? taki ser biały, wiejski, jogurty naturalne, ser żółty, mleko? Czy też mają jakieś szkodliwe rzeczy w sobie?

Suszone owoce zresztą jak i świeże owoce i warzywa to znowu pestycydy i nawozy i konserwanty - trzeba płukać zasadowo, kwasowo i normalnie żeby się pozbyć wszystkiego.

Mam wrażenie że zeby zdrowo się odzywiać w tych czasach trzeba wybierać między większym i mniejszym złem... Jedyne co do czego jestem pewna że jest zdrowe to jajka od moich rodziców bo kurki sobie jedzą naszą własną trawkę z podwórka i własne łupinki i są szczęśliwe...

Do chlebów tez dodają taką chemię że :| mama pracuje w piekarni i mówi czasem :/

Wiec uogólniając:
- lepiej jeść ryby morskie niż hodowlane
- lepiej ograniczyć spożycie wędlin i mięsa
- zawsze myć suszone owoce, świeze owoce i warzywa w wodzie o odczynie zasadowym, kwasowym i zwykłej
- ograniczyć pieczywo
- nie jeść słodyczy, fast foodów, gotowych dań, dań przetworzonych
- nie jadać w restauracjach ani nigdzie na mieście
- warzywa i owoce kupować na bazarach
- znaleźć 'babe z kurą' i od niej brać mięso ras na ruski rok zaraz po zabiciu? ;/
- pić tylko wodę/zieolne herbaty/kawę
- no i pytanie Alice jak jest z nabiałami - na co zwracać uwagę? Ponoć lepiej bać mleko 2 lub 3,2% bo to 0,5 lub 0% to sama chemia.

Czy jeszcze jakoś Alice można unikac tego całego dziadostwa?

Being insane is part of my charm :)

Offline Biedronka

  • Earl Grey Tea
  • ***
  • Wiadomości: 455
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Wrz 2014, 10:01:46 »
Mi dziadkowie mają znajomości na wsi i czasem mam okazję jeść rzeczy bez takiej ilości chemii i w smaku to bardzo czuć. Szczególnie w mleku i serach - zupełnie inny smak (i konsystencja) :( W owocach i warzywach takiej dużej różnicy już nie ma, chociaż też jest.


Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3050
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Wrz 2014, 13:33:20 »
Imho, jeśli chcielibyśmy jeść zupełnie bez sztucznych dodatków, trzeba by było się przeprowadzić na wieś i samemu wszystko hodować / uprawiać :P Jasne, fajnie jeść zdrowe rzeczy, ale nie można przesadzać też w drugą stronę.... Nie wszystkie substancje dodawane do żywności powodują u nas jakieś straszne skutki, czasami stężenie danej substancji jest tak mikroskopijne, że nie mamy prawa się tym zatruć ani nic takiego (inaczej nie byłoby dopuszczone do sprzedaży), zresztą nasza interpretacja składu produktów spożywczych czasami mocno kuleje. Przypomniał mi się funny obrazek na ten temat:


Zresztą, co do tych punktów:
"Pić tylko wodę/zieolne herbaty/kawę" - nie wiem, jak to się ma do tematu, bo w większości kaw też można znaleźć różne dodatki, zwłaszcza, jeśli np. popatrzymy na liofilizowaną, która nie jest zdrowa sama w sobie, albo na zieloną herbatę aromatyzowaną. Za to jeśli wyciśniemy sobie sok z owoców, to nie będziemy mieć tam żadnych dodatkowych szkodliwych substancji.
"Warzywa i owoce kupować na bazarach" - w gruncie rzeczy też nie zawsze wiadomo, skąd ludzie na bazarach biorą warzywa / owoce - równie dobrze mogą nam mówić, że z organicznych upraw, podczas gdy tak naprawdę będą pryskane.

Co do mleka - to "normalne", tłuste, jest lepsze, bo podobno jest bardziej naturalne, a te chudsze - 0,5% jest odtłuszczane (chociaż nie nazwałabym tego "samą chemią" ^^).

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Wrz 2014, 14:23:21 »
Fakt, o tych kawach tez gdzieś czytałam.
No ale kurcze wkurza mnie to że wszystko takie napakowane chemią w tych czasach :( Chociaż najbardziej rozpaczam nad tymi piersiami z kurczaka i rybkami i się zastanawiam jakie wybierać najlepiej :(
Being insane is part of my charm :)

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4294
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Wrz 2014, 18:21:07 »
Niestety jeśli chodzi o kurczaki to najlepsza ilość kurczaków to żadna :/ Ale jest zdrowsze mięso, mianowicie indyk. Jest przede wszystkim większy od kurczaka, tak też jest w przypadku ryb, te większe i bardziej tłuste są zdrowsze. Jak zjesz kilka małych rybek nafaszerowanych chemią to wyjdzie gorzej niż jak zjesz kawałek dużej ryby, która ma tą chemię rozłożoną w organizmie.
Ja nadal mam łososia na 1 miejscu, chociażby ze względu na wysoką zawartość kwasów tłuszczowych, witaminy D i żelaza. Benefity przeważają szkodę.

Obrazek z bananem jest boski :D

Cytuj
Kurcze z wędlinami podobnie, sama szkodliwa, rakotrórcza chemia....
Yup, wędliny polecam omijać z daleka. Nawet jeśli nie będzie dużo rakotwórczej chemii to będzie mega wysoka zawartość sodu.

Cytuj
ser biały, wiejski, jogurty naturalne, ser żółty, mleko? Czy też mają jakieś szkodliwe rzeczy w sobie?
Jeśli się kupuje takie zwykłe normalne no to niespecjalnie, co najwyżej zależy to od tego czym się żywiła krowa, czy paszą naturalną czy przeładowaną pestycydami. Tak to każdemu co innego szkodzi, niektórzy mają nietolerancję laktozy, a inni muszą ograniczać tłuste rzeczy. Ale tak to ja bym się nie przejmowała specjalnie akurat produktami tego typu. W ogóle nabiałowe produkty typu maślanki, kefiry i jogurty naturalne są też cennym źródłem bakterii kwasu mlekowego i bifidobakterii, więc nie rezygnowałabym z tego. Często jest tak, że to czego człowiek nie jest w stanie strawić to trawią właśnie bakterie, w tym też szkodliwe związki. Bakterie dla człowieka są równie istotne jak dla roślin - rośliny mają swoją warstwę flory bakteryjnej przy korzeniach i gdy są jakieś związki np. azotanowe (są mega szkodliwe dla człowieka, a człowiek je zjada właśnie skumulowane w roślinach) to bakterie je rozkładają i roślinka jest bezpieczna. I ludzie zjadający tą roślinkę też ^_^
Cytuj
Ponoć najzdrowiej kupować Łososie atlantyckie albo Pacyficzne bo przynajmniej nie są naładowane lekami, ale z drugiej strony medalu mogą być naładowane chemikaliami ze statków - na ile to szkodliwe może być Alice?
Im dalej na północ tym zdrowiej, a ryby z Bałtyku też polecam omijać z daleka.

Cytuj
Suszone owoce zresztą jak i świeże owoce i warzywa to znowu pestycydy i nawozy i konserwanty - trzeba płukać zasadowo, kwasowo i normalnie żeby się pozbyć wszystkiego.
No, to prawda niestety. Tak jak napisała Patyczek - najlepiej kupić sobie działkę i tam wszystko hodować po swojemu i nawozić nawozem z kompostu.

Cytuj
Mi dziadkowie mają znajomości na wsi i czasem mam okazję jeść rzeczy bez takiej ilości chemii i w smaku to bardzo czuć. Szczególnie w mleku i serach - zupełnie inny smak (i konsystencja) :( W owocach i warzywach takiej dużej różnicy już nie ma, chociaż też jest.
Nooo, to jest masakryczne, jezu, ostatnio u Dziadków odkryłam, że pomidor ma zupełnie inny zapach niż myślałam o_o Taki bardziej warzywno-ziołowy. A maliny z krzaka nijak nie mają się do tych malin nawet sprzedawanych luzem gdzieś na mieście... Tak samo brzoskwinie, marchew... To jest strasznie smutne jak się wyjeżdża gdzieś gdzie wszystko się dostaje lokalnie u osób, które hodują to w warunkach takich nieprzemysłowych a potem wraca się do takiej Warszawy i nagle się okazuje, że jedyne zdrowe i świeże owoce to owoce mrożone :/

Cytuj
lepiej jeść ryby morskie niż hodowlane
Ja kupuję tylko ryby mrożone, bo przynajmniej nie są niczym konserwowane i są najbardziej świeże jakie można dostać jeśli chodzi o morskie.

Cytuj
nie jadać w restauracjach ani nigdzie na mieście
A to czemu? Ja np. uwielbiam jeść w Arkadii w Tukan Salad, tyle dobrych rzeczy + jakieś miejsca typu Skok na sok czy inne gdzie dostajesz świeże koktajle i soki... W restauracjach tych lepszych też się dostaje dobre rzeczy, niestety po prostu płaci się za to słono.

Cytuj
Do chlebów tez dodają taką chemię że :| mama pracuje w piekarni i mówi czasem :/
No to prawda, nawet taki "świeżo wypiekany chleb z Lidla" to chleb w istocie świeżo wypiekany, ale z mrożonej masy ciasto-podobnej przeleżanej przez rok w magazynie. Chleb najlepiej piec samemu na naturalnym zakwasie, jak się wprawi w tym to już nie jest to aż tak problematyczne, a warte zachodu. Kupić 10kg mąki orkiszowej i cisnąć :P Znam całkiem sporo osób, które tak robią. No i dzięki temu wiedzą dokładnie co jedzą, do tego naturalny zakwas zawiera drobnoustroje, które rozkładają związki fitynowe, które są szkodliwe (pełnoziarniste produkty je zawierają) dzięki czemu można jeść na prawdę pełnowartościowe produkty zbożowe.

Cytuj
(inaczej nie byłoby dopuszczone do sprzedaży)
Nie jest niestety aż tak wesoło pod tym względem :/ Przymyka się oko na wiele rzeczy, patrząc na to, że sól i cukier nie mają żadnej regulacji prawnej to "wszystko wolno". No i szkodliwość wielu substancji nadal się bada i nadal się próbuje zabronić stosowania dawek szkodliwych, ale spójrzmy na to z innej strony: rynek żywności stosunkowo niedawno został zalany chemią i sztucznie otrzymywanymi związkami i jest to tak jak z "nowymi lekami" - dopóki dużo ludzi się nie pochoruje i na starość nie będzie cierpiało konsekwencji masowo i ktoś nie zwróci na to uwagi, dopóty to będzie dopuszczone do sprzedaży.

Cytuj
jajka od moich rodziców bo kurki sobie jedzą naszą własną trawkę z podwórka i własne łupinki i są szczęśliwe...
Omg zazdroszczę ;_; Zdrowe jest też awokado, co do tego nikt nie ma wątpliwości :D

Cytuj
Ponoć lepiej bać mleko 2 lub 3,2% bo to 0,5 lub 0% to sama chemia.
No, to też prawda, ale do tego 2% jest najbliższe mleku ludzkiemu, a 3,2% za to ma największą zawartość wapnia i witaminy D, więc indywidualnie trzeba na to patrzeć, zależnie od zapotrzebowania.

Cytuj
pić tylko wodę/zieolne herbaty/kawę
Niekoniecznie, polecam robienie własnych soków czy koktajlów np. z kefirem, jak się też kupuje mrożone owoce to jest to kompletnie nieczasochłonne. Ja np. chodzę czasem do sklepu po jakieś świeże zielsko typu pietruszka, rukola czy inne cuś, dzień wcześniej wrzucam z zamrażarki do lodówki owoce i następnego dnia po prostu wrzucam to do 2 szklanek od miksera, zalewam kefirem, miksuję i jedno od razu sobie wypijam a drugie na następny dzień. Zupy też są super opcją żeby sobie nagotować i pić, szczególnie w zimie, herbaty też nie tylko zielone, nie dajmy się zwariować, ale np. dodawać do nich imbir, goździki, jagody goji, cynamon, miód (na zimno) itp.
« Ostatnia zmiana: 05 Wrz 2014, 18:23:57 wysłana przez Alice Liddell »
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4294
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Wrz 2014, 22:12:25 »
^ Noooo a Twój chleb był przepyszny :D

Btw a propos tego banana to sama nie wiedziałam, że banany mają tyle aminokwasów xD
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Chocoleech

  • ChocoLeech
  • Queen Leech
  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1829
  • CHOCOLEECH
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Wrz 2014, 11:08:32 »
Alice a jak najlepiej przyrządzać łososia żeby nie tracił kwasów tłuszczowych i innych cennych witamin? W piekarniku w folii? Czy smażąc go na patelni bez dodatku tłuszczu (bo w końcu sam sporo wytapia z siebie).

I pytanko do awokado - w jakiej formie go sobie jesz? Bo ja zgniatam go widelcem, dodaję trochę soli i pieprzu, albo dodaje do jakichś past z sera białego. W sumie nie znam za wielu sposobów jego użytku xD Myślisz, że tak 1/4 awokado dziennie to zdrowa dawka? :)

A co do tych koktajli z kefirem i zup to poproszę kilka twoich sprawdzonych przepisów :D
Mam w trzy dupy mrożonych jeżyn z działki i trzeba coś z nimi robić xD Bo całą zamrażarkę zawalają :D I na co zwracać uwagę kupując mrożone owoce lub warzywa?
Being insane is part of my charm :)

Offline Biedronka

  • Earl Grey Tea
  • ***
  • Wiadomości: 455
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Wrz 2014, 11:13:54 »
Ja lubię awokado po prostu kłaść na chleb, albo takie dojrzałe używać zamiast masła. Albo samo zjadać <3


Czy pieczenie czegokolwiek w folii jest zdrowe? Bo coś kiedyś obiło mi się o uszy, że to może być szkodliwe i wgl nawet owijanie kanapek w folię może być szkodliwe?

Offline Serafina

  • The Inmate
  • *****
  • Wiadomości: 2236
  • Meow or Never
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Wrz 2014, 12:02:40 »
^ innymi słowy: nie wolno jeść niczego : 33333

Offline Biedronka

  • Earl Grey Tea
  • ***
  • Wiadomości: 455
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Wrz 2014, 12:09:06 »
^ innymi słowy: nie wolno jeść niczego : 33333

Dokładnie!

Nie warto zbytnio przejmować się tym, co jest, a co nie jest szkodliwe, poza tymi kilkoma najbardziej szkodliwymi rzeczami, których wyeliminowanie nie będzie dużym problemem a może coś dać (np. takie fast foody :D)

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4294
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Wrz 2014, 14:11:52 »
Łososia smażę normalnie na oleju rzepakowym, najpierw obsmażam naokoło a potem duszę ok 5 minut na średnim ogniu ^^ albo zawijam w folie aluminiowa i do piekarnika. Tak, to jest niezdrowe, ale leje na to bo metali jest w samej rybie tyle, ze ta folia serio nie zrobi większej różnicy :P

Nie ma co az tak panikować na wszystkie szkodliwe substancje, organizm jest przystosowany do ich neutralizowania i wydalania (fun fact - niektórzy jak jedzą za duzo szkodliwych rzeczy nie moga schudnąć wlasnie dlatego, ze organizm zeby ratować organy wewnętrzne lokuje toksyny pod skóra i tworzy izolacyjna warstwę tłuszczu ^^ zasłyszane na wykładzie, zapomniałam, ze chciałam poszukać wiecej info na ten temat :D)

Awokado przyrządzam tak, ze na 2 awokado rozgniecione wyciskam 2/3 dużej cytryny, kroje drobno ok 5-6 dużych ząbków czosnku i dowalam tonę pieprzu i soli himalajskiej, tylko w takiej formie jest dla mnie jadalne do kanapek xD
Albo wrzucam do koktajli.

Przepisów na koktajle nie mam, tak samo jak kryteriów kupowania mrożonek, no poza tym, ze zwracam uwagę czy żadnej chemii zbędnej nie dodają i skąd pochodza. Faworyzuje polskie :)
Przepis u mnie wyglada tak:
- przeszukaj lodówkę, miskę na owoce, szafkę i zamrazarke
- weź wszystko co zdrowe i czego "dawno nie było" (np jak wczoraj były truskawki to potem biorę śliwki czy wiśnie)
- wrzuć do miksera i zalej nie odrzucającym płynem np. Woda (tez dobrze), kefir (najlepiej), mleko, jogurt 
- dorzuc inne rzeczy, które akurat masz pod ręka np mielony ostropest plamisty, nasiona chia czy sproszkowana fasola mung
- wmow sobie jakie to super smaczne
- uwierz w to
- ciesz sie jak głupia ze umiesz robic pyszne i zdrowe koktajle :D
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3050
Odp: Szkodliwe substancje dodawane do jedzenia - na co uważać
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Wrz 2014, 15:11:26 »
^hahah, końcówka made my day :D

Ja mam problemy z awokado, wiem, że jest zdrowe, ale totalnie mi nie smakuje, fuj fuj fuj.