•  

Autor Wątek: Książki naszego dzieciństwa =D  (Przeczytany 2940 razy)

Offline Patyczek

  • Queen Leech
  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 3050
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #30 dnia: 16 Lut 2015, 13:21:17 »
Ja najbardziej lubiłam te odrobinę mniej znane. Snow-White and Rose-Red, Ośla Skórka, Krzesiwo, pamiętam jeszcze zarąbistą baśń o pałacu zbudowanym przez pająka, który porywał muchy chcąc je poślubić (nie mogę znaleźć w google :().

Nie wiem, w jakiej wersji były te mniej znane baśnie, ale te bardziej znane czytałam w wersji dziecięcej.

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #31 dnia: 16 Lut 2015, 13:58:13 »
Jako że moja mama nie wierzyła w szkodliwość strasznych rzeczy dla dzieci, to normalne, nieokrojone wersje Baśni Braci Grimm nie były dla mnie specjalnie przerażające, ale je uwielbiałam :D A Andersena czytałam w cudownym wydaniu z chyba Reader's Digest czy czegoś. Wielka księga z pozłacanymi na brzegach kartkami i obrazami-ilustracjami. No nie mogłam ich nie pokochać chociaż za wygląd :D
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #32 dnia: 16 Lut 2015, 15:01:47 »
Cytuj
Jako że moja mama nie wierzyła w szkodliwość strasznych rzeczy dla dzieci, to normalne, nieokrojone wersje Baśni Braci Grimm nie były dla mnie specjalnie przerażające, ale je uwielbiałam

Same here. Te bardzo lubiłam (i właśnie je miałam w CUDOWNYM wydaniu *.* z ilustracjami), a te Andersena wydawały mi się zbyt smutne i pokazujące taki przesadnie depresyjny (nie zły, po prostu smutny) obraz świata. Miałam też taką strasznie starą książkę z baśniami Perraulta (już była stara, kiedy ją dostałam, a miałam wtedy 3 lata), z której poznałam baśń o Sinobrodym i byłam zafascynowana dołączonymi do niej ilustracjami, najbardziej tą, która przedstawiała jego martwe żony wiszące pod sufitem [*]
« Ostatnia zmiana: 16 Lut 2015, 15:08:18 wysłana przez Ankh »

Offline Athoualia

  • Opheliac In Me
  • *****
  • Wiadomości: 1255
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #33 dnia: 13 Lip 2015, 23:00:21 »
Kiedyś miałam takie słuchowiska na kasetach. Było tam Brzydkie Kaczątko, Dziewczynka z zapałkami. Dawno, dawno temu się to nazywało. Jak byłam mała to mogłam czytać Doktor Dolittle i jego zwierzęta. Jeszcze się wychowałam na Przygodach Filonka Bezogonka, Przygody Pimpusia Sadełko, Zosia Samosia, ogólnie Brzechwa i Tuwim w wydaniu dla dzieci. Mama chciała bym przeczytała Króla Maciusia I, ale nie chciałam i olałam :D
Jeszcze Elementarz Falskiego.
Dziwne dzieciństwo, raczej nikt mi nie czytał do snu. Sama się nauczyłam (może z pomocą brata) czytać gdzieś tak trochę przed zerówką - to byłoby jak miałam 5 lat tak jakoś?
Wake up... TIME TO DIE!

Offline oknodand

  • Tea Spoon
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #34 dnia: 18 Sty 2018, 16:32:16 »
Wakacje z duchami, Kapelusz za sto tysięcy A. Bahdaja ? świat dzieci i dorosłych przeplata się w detektywistycznej feerii. Dzieci gonią prawdziwych przestępców, wakacje zawsze są wyjątkowe.
W profilu zawarty był link kryptoreklamy, który został usunięty. Zachęcamy do dalszego korzystania z forum, zgodnie z regulaminem :* Moderacja

Offline Anastazja

  • Tea Spoon
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #35 dnia: 23 Mar 2018, 08:24:55 »
Ja uwielbiałam całą serię książek Disneya i bajki też :) dzisiaj sama je czytam moim dzieciom , "Król lew" to nasza ukochana wspólna bajka i książka :D
wykryto multikonto - ban :* Moderacja

Offline QueenOfDecay

  • TeaCup
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #36 dnia: 27 Mar 2018, 23:25:43 »
@oknodand  "Kapelusz za sto tysięcy" jest super  ;D  Pamiętam, że w dzieciństwie w kółko wypożyczałam to z biblioteki (taki stary, pożółkły egzemplarz) i czytałam po kilkadziesiąt razy  ;)

@Anastazja - ja miałam świra na punkcie "Króla Lwa". Rysunki, fan fiction, obrazki, blogi o Królu Lwie - to był cały mój świat. Jeszcze za czasów internetu na modem zawsze czekałam na swoją kolej, żeby podłączyć się do netu i poszukać czegoś nowego. Dalej pamiętam te wszystkie stare "lwie" strony, dzisiaj już martwe, bo zakładane wówczas na takich platformach jak Yahoo, Tripod, Angelfire, itd. No i Onet. A scenariusz "Króla Lwa" i drugiej części dalej znam na pamięć  :P Tyle razy się to oglądało, że dialogi się wryły na amen.

Ciekawe, czy ktoś z Was pamięta "Na jagody" Konopnickiej? To jedna z książek kojarzących mi się z dzieciństwem, dalej mam gdzieś ten egzemplarz, stary, żółty, poklejony taśmą, właściwie w stanie rozkładu...

No i jeszcze "Filonek Bezogonek" :D  Oficjalnie Filonek miał 3 części, przynajmniej tyle można było dostać w księgarni. Jakież było moje zdziwienie, gdy pewnego pięknego dnia pojechałam na wakacje i w domku letniskowym znalazłam jakieś stare książki, a wśród nich stare wydanie Filonka z bonusem w postaci... "Nowych Przygód Filonka Bezogonka", czy jakoś tak. To nie było to samo, co tamte 3 części, tylko trochę nowych rozdziałów, których nigdy wcześniej nie widziałam. A najlepsze, że właściciel domków dał mi tę książkę, gdy dowiedział się, że tak mi się spodobało. No nie powiem, dalej wspominam mile te książki   :)

Offline jojoreference

  • Tea Spoon
  • *
  • Wiadomości: 3
  • to ja Narcyz, się nazywam
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #37 dnia: 20 Lip 2018, 15:44:49 »
Ciekawe, czy ktoś z Was pamięta "Na jagody" Konopnickiej? To jedna z książek kojarzących mi się z dzieciństwem, dalej mam gdzieś ten egzemplarz, stary, żółty, poklejony taśmą, właściwie w stanie rozkładu...
TAAAK, dokłądnie :D Albo piosenki typu "podaj cegłe" trojanowskie <3 to było moje dzieciństwo
W profilu zawarty był link kryptoreklamy, który został usunięty. Zachęcamy do dalszego korzystania z forum, zgodnie z regulaminem :* Moderacja