•  

Autor Wątek: Książki naszego dzieciństwa =D  (Przeczytany 2446 razy)

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Kwi 2014, 22:01:33 »
Pierwszą książką, jaką przeczytałam w życiu, była Ania z Zielonego Wzgórza, miałam wtedy 5 lat.
Potem czytałam jej kontynuacje ;)

Oprócz tego był też Tajemniczy Ogród, Hobbit, Dzieci z Bullerbyn i w ogóle sporo książek Astrid Lindgren. Było tego sporo więcej, bo jako dziecko nie wystawiałam nosa znad książek, ale te najbardziej pamiętam.
Była jeszcze taka fajna malutka książeczka Piotruś Królik, jak ktoś kiedyś znajdzie egzemplarz, niech mi kupi i wyśle, oddam pieniądze *.*
Aha, no i w podstawówce pożerałam książki z uniwersum Gwiezdnych Wojen :D

A końcem mojego dzieciństwa książkowego było przeczytanie całego Wiedźmina...wwieku lat 10/11. Propsy dla oich rodziców za w pełni świadome pozwolenie mi na to *lekki sarkazm off*
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Kwi 2014, 19:17:13 »
Ojejku, ja czytam sobie od kiedy pamiętam :D pamiętam, jak w podstawówce straszna pani bibliotekarka nie chciała mi założyć karty, bo na pewno nie potrafię czytać... Ale widzę, że tu jest więcej ludzi, którzy czytali sobie od przedszkola :D

Czytałam bardzo Anię z Zielonego wzgórza i całą tą resztę, ale wkurzało mnie, że się nie kształci dalej i rozwija zawodowo, bo przecież była sto razy mądrzejsza od tego Gilberta D: Jakby, rozumiem teraz ten rozwój postaci, po prostu wtedy wolałabym, żeby robiła co innego xD

Ale najbardziej ze wszystkiego pamiętam Harry'ego Pottera <3 Ej, przez to, ze napisaliście, że wam czytano, to się pogubiłam... W którym roku to wyszło w Polsce? Bo ja to czytałam chyba w trzeciej klasie podstawówki. Na pewno miałam  jeszcze parę lat do listu z Hogwartu, bo czekałam bardzo <3 Hermiona była moją bohaterką i w ogóle nie rozumiałam, czemu Harry jest głównym bohaterem, skoro mamy JĄ. Akurat jestem w trakcie czytania po raz kolejny. Serio jestem psychofanką tych książek, więc CHĘTNIE BĘDĘ ROZMAWIAĆ BARDZO
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Kwi 2014, 22:38:54 »
W 2000 wyszło w Polsce.

Offline Kojot

  • Ophelia Gallery
  • *****
  • Wiadomości: 2409
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Kwi 2014, 11:04:07 »
No to ja to czytałam rok później w takim razie :D

Wam rodzice czytali tak długo? D: Moja mama przestała niedługo po tym, jak się sczaiła, ze ja umiem sama i jeszcze nauczyłam siostrę xD
To się dzieje teraz. Armageddon.

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Kwi 2014, 13:59:45 »
Mi niby czytali tylko zanim się sama nauczyłam, a było to tak wcześnie, że nie mam wspomnień z tego okresu, więc nawet nie wiem czy to prawda xD

Nico

  • Gość
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Maj 2014, 20:31:07 »
Mi czytali nawet jak już umiałam czytać (oczywiście nie zawsze wtedy czytali, ale często dawali sie namówić).

Offline Alice Liddell

  • The Bloody Crumpet
  • *****
  • Wiadomości: 4293
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #21 dnia: 10 Maj 2014, 21:09:57 »
Mi rodzice czytali tylko jak miałam kilka miesięcy, a tak to babcia mi czytała nawet jak miałam już 6-7 lat, bo po prostu obydwie to uwielbiałyśmy.

Baśnie Andersena (#1!!!!11111111oneone), braci Grimm, Tajemniczy Ogród, Ania z zielonego wzgórza :D
What she wants is unknown, but she always comes back...
The spectrum of darknes - the woman in black

Offline Angelene

  • Battered Rose
  • ****
  • Wiadomości: 659
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #22 dnia: 10 Maj 2014, 23:52:26 »
o właśnie, "Tajemniczy ogród" też!
i "Mała księżniczka" - co ciekawe, jedna z najlepiej pamiętanych przeze mnie książek spośród wszystkich, jakie przeczytałam w życiu.

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Maj 2014, 00:09:05 »
Matko, uwielbiałam Małą księżniczkę <3

Offline Voidfarrow

  • Oat Biscuit
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Imperfect Harmony
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Lip 2014, 21:17:10 »
Jak przeczytałem pierwszą książką to miałem chyba z 6 lat i był to... *FANFARY* "Harry Potter i Kamień Fizjonomiczny", którego dostałem na gwiazdkę. Na początku strasznie nie ogarniałem, bo było tylko o Dursleyach i myślałem, że tak będzie cały czas, ale na szczęście się szybko rozkręciło i przepadłem w tej serii <3 A potem to już leciało taśmowo, czytałem wszystko co popadnie i w sumie zostało mi to do teraz. Pamiętam, że strasznie lubiłem "Władcę Pierścieni", "Alicję w Krainie Czarów", "Opowieści z Narnii" i jeszcze kiedyś czytałem taką polską serię o pseudo młodocianym Indianie Jonesie. No i on się u nas nazywał Tomek i miał różne przygody. Był na przykład "Tomek w Krainie Kangurów", czyli w Australii, albo też kiedyś był w Himalajach. Fajowe to było!

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #25 dnia: 16 Lip 2014, 22:51:21 »
Pamiętam, że strasznie lubiłem "Władcę Pierścieni", "Alicję w Krainie Czarów", "Opowieści z Narnii" i jeszcze kiedyś czytałem taką polską serię o pseudo młodocianym Indianie Jonesie. No i on się u nas nazywał Tomek i miał różne przygody. Był na przykład "Tomek w Krainie Kangurów", czyli w Australii, albo też kiedyś był w Himalajach. Fajowe to było!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfred_Szklarski
Masz autora, for future reference (dla młodocianego rodzeństwa albo coś). Też bardzo lubiłam ^^
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Voidfarrow

  • Oat Biscuit
  • *
  • Wiadomości: 54
  • Imperfect Harmony
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #26 dnia: 17 Lip 2014, 01:14:58 »
Ha, "Złoto Gór Czarnych" również przeczytałem, a tak mi się teraz tematycznie przypomniał "Winnetou" Karola Maya, którego też czytałem pacholęciem będąc.

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #27 dnia: 16 Lut 2015, 04:36:32 »
Cytuj
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
ojojoj :(

W sumie moje pytanie (wynikające z jakiegoś przedziwnego ciągu skojarzeniowego, który mi się właśnie załączył) chyba nie zasługuje na własny wątek, a najbardziej imo pasuje tu. Szukałam też czegoś podobnego na forum, ale nie znalazłam.

Pytanie brzmi: czy w dzieciństwie czytaliście (albo ktoś Wam czytał) BAŚNIE? A jeśli tak, to jakie? Podobały się Wam? Czytaliście okrojone wersje dla dzieci, czy oryginalne* (*well, każda z baśni ma x "oryginalnych" wersji, ale chodzi mi ogólnie o wersje tzw. dla dorosłych ;p). Jaka była Wasza ulubiona baśń?

Offline Ankh

  • Forumowa Mama
  • Mad Girl
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 5207
  • Type B Negative
    • blog
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #28 dnia: 16 Lut 2015, 05:02:40 »
Baśnie Andersena i Afanasjewa (polecam wygooglować!) Były u mnie w domu, to czytałam. Afanasjew był super ale baśnie Andersena zawsze mnie mega smuciły. Jak najbardziej były to oryginalne wersje.
Co ciekawe, Grimm jakoś nie bardzo. Tylko z wersji Disneya znam.
Wrogami nie są mężczyźni ani kobiety, ani starcy, ani nawet umarli. Są nimi potwornie głupi ludzie, którzy trafiają się we wszystkich odmianach. A nikt nie ma prawa być głupim.
Terry Pratchett

Offline Biedronka

  • English Breakfast Tea
  • ***
  • Wiadomości: 437
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #29 dnia: 16 Lut 2015, 13:16:31 »
Mi mama kiedyś czytała baśnie Andersena w wydaniu typowo dla dzieci, ale jakoś nigdy na mnie nie zrobiły szczególnego wrażenia, może poza dziewczynką z zapałkami, której mi było bardzo szkoda (a wgl to ta baśń jest fajnym przykładem wstrząsu wywołanego hipotermią :D ciekawa jestem czy Andersen jakoś przestudiował to jak wygląda śmierć z wychłodzenia bo z tego co wiem to trafnie wszystko opisał, raz na zajęciach to analizowaliśmy)