•  

Autor Wątek: Książki naszego dzieciństwa =D  (Przeczytany 2483 razy)

Dżibril

  • Gość
Książki naszego dzieciństwa =D
« dnia: 05 Sty 2014, 12:57:55 »
Na jakich książkach się wychowaliście? Co lubiliście jako dzieci? Jakieś książki szczególnie zapadły wam w pamięci?

Ja się wychowałam właściwie na samym Harrym Potterze. Na początku mama mi czytała na głos, potem sama nauczyłam się czytać. Pamiętam jak czekałam na list z Hogwartu =D Teraz te książki tak bardzo mi się już nie podobają, ale sentyment pozostał.

Poza Harrym większość książek, z którymi miałam do czynienia to były szkolne lektury, których nie lubiłam. Większość była po prostu głupia, albo postaci były niesympatyczne.


Z przedszkola pamiętam jedną książkę, niestety nie wiem o czym była bo nigdy nie udało mi się jej przeczytać. Ale miała ładne ilustracje, a na jednej to wyglądało jakby dorosły eskimos  wciskał kciuk w szyję młodego eskimosa i mnie to strasznie fascynowało. Byłam przekonana, że źle odczytuję ten obrazek (kto by coś takiego rysował w książce dla dzieci?) i często próbowałam rozgryźć co tam się dzieje. Nie udało się  ;D
Niestety, to było przed rozpoczęciem nauki czytania, a potem nie udało mi się dojść do tego, co to była za książka.

Offline Scav

  • Paranoid Angel
  • ****
  • Wiadomości: 557
  • Unicorn
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Sty 2014, 17:09:10 »
Też mi czytano Harry'ego Pottera. ^^ Teraz jednak książek poza takimi potrzebnymi do nauki nie czytam, bo lektury mi skutecznie obrzydziły czytanie. Pewnie kiedyś będę pochłaniał o wiele więcej książek, bo lubię czytać, ale w czasie roku szkolnego jakoś niezbyt mnie do tego ciągnie, szczególnie, że nie zawsze mam czas.
"Maybe it is all a test
Cause I feel like I'm the worst
So I always act like I'm the best"

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Sty 2014, 18:19:37 »
Jej... czuję się stara w momencie kiedy przeczytałam że Wam Pottera mama czytała... bo ja już sama. Ale z dzieciństwa to Przygody Mikołajka (jeszcze jak były tylko te malutkie kwadratowe książeczki) i wierszyki o kotach. Jak się kilka lat temu dowiedziałam to jest to przekład wierszyków na podstawie których zrobiono musical Koty. No i jeszcze cała seria bajek takich w formacie A4 i pamiętam że tam gdzie był Kopciuszek to okładka była różowa a tam gdzie Kot w butach niebieska. Ooo i Śnieżka miała czerwoną okładkę ;).
I jeszcze takie malutkie książeczki z bajkami Disneya <3

Plus oczywiście Dzieci z Bullerbyn, Ania z Zielonego Wzgórza, Kubuś Puchatek, Mary Poppins...

Offline Scav

  • Paranoid Angel
  • ****
  • Wiadomości: 557
  • Unicorn
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Sty 2014, 19:17:56 »
Sam też czytałem, ale pierwsze części jednak kojarzę z tego, że to raczej mi czytano. I przypomniała mi się jeszcze jedna książka: jakaś taka o wychowaniu seksualnym, ściśle dostosowana do wieku dzieci. :3 Bo chociaż moja mama ma niestety czasem "dziwne" pomysły (o czym pisałem), to jednak stwierdziła, że przyda mi się coś takiego, bo wielu rodziców wstydzi się ze swoimi dziećmi rozmawiać o seksie, a później wychodzą z tego niechciane ciąże u nieletnich i inne takie. xd Jeszcze pamiętam różne książki z bajkami, które też czytałem. Chociaż i tak byłem dziwnym dzieckiem, bo w wieku 7 (czy coś koło tego) dostałem na urodziny atlas anatomiczny i marzyłem o wykonaniu sekcji zwłok. ^^
"Maybe it is all a test
Cause I feel like I'm the worst
So I always act like I'm the best"

Dżibril

  • Gość
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Sty 2014, 19:20:06 »
I przypomniała mi się jeszcze jedna książka: jakaś taka o wychowaniu seksualnym, ściśle dostosowana do wieku dzieci. :3

Tez miałam jakąś taką książeczkę ^^ I uważam, że to jest świetna rzecz.

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Sty 2014, 19:50:23 »
^ Katie, też poczułam się staro czytając o tym słuchaniu czytanego na głos Pottera XD

Jedyne co pamiętam z takiego naprawdę wczesnego dzieciństwa (przedszkole, może i przed-przedszkole o.o) to książeczka pt. "Nie ma to jak Panama" (czy jakoś tak), która opowiadała o dwóch zwierzątkach (?) które przeszły cały świat w poszukiwaniu najpiękniejszego miejsca na ziemi i za takie uznały własny dom XD

Potem na pewno czytałam wszystkie Anie z Zielonego Wzgórza, książki o Panu Samochodziku, Dzieci z Bullerbyn, Mikołajka, ale nic z tego mnie nie zachwyciło. Uwielbiałam jakąś młodzieżową serię o książek o nastoletnich detektywach, ale nie mam pojęcia, kto to napisał, tylko, że miała dużo części. Strasznie podobała mi się też seria pt 'Animorphs' o nastolatkach, którzy zamieniają się w zwierzęta i walczą z kosmitami-robakami, którzy chcą opanować Ziemię za pomocą kontroli mózgów ludzi XD Uwielbiałam tą serię, ale w pewnym momencie przestali tłumaczyć ją na polski i nie mam pojęcia, jak się skończyła, bo wydali u nas kilkanaście książek, a całość ma z 50 o.o (niestety miałam wtedy jakieś 10 lat więc kwestia czytania po angielsku jeszcze nie wchodziła w grę, a potem wyrosłam (chociaż na dobrą sprawę to pewnie i teraz by mi się to podobało :P). Oczywiście Harry Potter, ale nigdy nie zostałam jakimś wybitnym maniakiem tej serii - czytałam, bo a) byłam ciekawa, co będzie dalej b) wszyscy czytali, ale w okolicach 6-7 części już totalnie mi się znudziło i dopiero chyba z 2 lata temu dokończyłam. W okolicach 3/4 klasy przeczytałam Hobbita, który podobał mi się bardzo, 5/6 Władcę Pierścieni, który już mniej. Ale w okolicach 6 klasy zaczęłam już czytać książki w ogóle nie dla dzieci, więc to się chyba nie liczy :P

Natomiast pamiętam też, że w wieku ok. 8 lat dostałam od cioci książkę Pratchetta (konkretnie: Piramidy) i po przeczytaniu połowy doszłam do wniosku, że to najgorszy pisarz świata, a dwa lata później przeczytałam Równoumagicznienie, i totalnie się zakochałam. W okolicach 10 roku życia przeczytałam też Nigdziebądź Gaimana oraz Dym i Lustra i też się zakochałam (i do tego jeszcze uznałam, że to najmroczniejszy pisarz świata, którą to wizję niestety potem rzeczywistość mi zniszczyła :<<<).

Natomiast jedyną książką, którą pamiętam, że mi czytano (poza baśniami, bo te też) jest... 20 000 mil podwodnej żeglugi XD Mama czytała mi to jak miałam 5/6 lat i byłam na coś chora, długo miałam gorączkę i leżałam w łóżku i niezbyt miałam siłę czytać, i pamiętam, że najbardziej z wszystkiego fascynowały mnie wszystkie przypisy dotyczące historii, technologii i tak dalej, które mama ciągle chciała opuszczać, myśląc, że mnie znudzą, a one były fascynujące.

Offline nyu

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1738
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Sty 2014, 22:15:23 »
Pamiętam taką książkę "Dwa koty i pies trzeci", ledwo oddawałam ją do biblioteki i pożyczałam od nowa xD uwielbiam too dalej <3 

Offline Angelene

  • Battered Rose
  • ****
  • Wiadomości: 659
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Sty 2014, 16:07:24 »
mnie nikt nie czytał książek w dzieciństwie... za to pamiętam, że kiedy sama nauczyłam się tej sztuki, lubiłam czytać rodzicom na głos np. baśnie Andersena. pamiętam też, że jedną z pierwszych przeczytanych przeze mnie książek były "Dzieci z Bullerbyn". ale i tak największą miłością mojego dzieciństwa przez wieele lat była seria o Ani z Zielonego Wzgórza, czytana niezliczoną ilość razy, w całości i na wyrywki :)

Dżibril

  • Gość
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Sty 2014, 16:20:35 »
Ja Anię czytałam dopiero w starszym dzieciństwie i mam chyba prawie wszystkie tomy na półce.
Przed Anią czytałam jakieś książki o Emilce (tej samej autorki) i mi się bardziej podobały, ale chyba tylko ze 3 tomy były.

Offline Liranna

  • BlueBerry Muffin
  • **
  • Wiadomości: 188
  • yay
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Sty 2014, 18:46:48 »
Zbiór pt."Baśnie ze złotego skarbca". Czytał mi brat, a gdy się nauczyłam robiłam to sama. Najbardziej chyba lubiłam "Mądra dziewczynka". Ponadto pamiętam, że uwielbiałam książkę o baletnicy, nie pamiętam tytułu, ale autorką jest Laura Łącz.
Poison is slowly seeping through my veins
Stealing the only dignity in me

Offline _Katie_

  • Anti-American Dream
  • *****
  • Wiadomości: 1612
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Sty 2014, 20:16:08 »
ooo ja pamiętam jeszcze książkę pani Montgomery "Janka z Latarniowego Wzgórza". Fajna była bo wszystkie inne bohaterki tej autorki były takie (z perspektywy czasu jak patrzę) trochę rozlazłe i takie ach i och. A Janka to się tylko krowy bała ale biegała na boso po wsi i taka fajna swojska dziewuszka była ;).

Offline Tarkiina

  • (Not) A Faerie
  • *****
  • Wiadomości: 1190
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Sty 2014, 20:52:20 »
Opowieści z Narnii! Ale to katowałam, całą serię przeczytałam kilka razy. Poza tym cała seria o Ani z Zielonego Wzgórza i mnóstwo innych Montgomery, jakieś Emilki, Pat czy inne dziewoje, już nawet nie pamiętam jak się nazywały, bo tylko 8 książek o Ance zaliczyłam kilka razy.

Ale z dzieciństwa to Przygody Mikołajka (jeszcze jak były tylko te malutkie kwadratowe książeczki)
Mam wszystkie <3

Potem na pewno czytałam wszystkie Anie z Zielonego Wzgórza, książki o Panu Samochodziku, Dzieci z Bullerbyn, Mikołajka, ale nic z tego mnie nie zachwyciło. Uwielbiałam jakąś młodzieżową serię o książek o nastoletnich detektywach, ale nie mam pojęcia, kto to napisał, tylko, że miała dużo części.

Może chodzi o Przygody Trzech Detektywów Hitchcocka? Aż sprawdziłam na wikipedii i ma dużo części, podstawowa seria składa się z 42 książek. Pamiętam że mieli to w mojej osiedlowej bibliotece, więc większość zaliczona ;p Kilka Panów Samochodzików również, no i oczywiście Dzieci z Bullerbyn, ale szczerze ich nie znosiłam.

Offline rainbow

  • Pink & Covered in Glitter
  • The Bloody Crumpet
  • ****
  • Wiadomości: 3322
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Sty 2014, 22:41:46 »
^ TAK!!! To to :D Uwielbiałam te książki jako dziecko.

Offline frea

  • The New Alive
  • *****
  • Wiadomości: 1965
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Sty 2014, 23:02:45 »
ja ostatnio znalazłam Brzechwę i Tuwima dla dzieci w których są moje próby pisania :D
Only a few find the way; some don't recognize it when they do; some don't ever want to.

tim_shagg

  • Gość
Odp: Książki naszego dzieciństwa =D
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Kwi 2014, 19:40:49 »
Muminki :D a tak to czytałem jakąś fantastykę.