Polskie forum fanow Emilie Autumn

Polskie Forum Emilie Autumn: Pogaduszki => Muzyka => Muzycy => Wątek zaczęty przez: Alice Liddell w 17 Wrz 2012, 01:55:13

Tytuł: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 17 Wrz 2012, 01:55:13
Lana Del Rey to "jeszcze świeża" gwiazda. Co o niej sądzicie?

Załączam dwie moje ulubione piosenki jej autorstwa :D


http://www.youtube.com/watch?v=JRWox-i6aAk

http://www.youtube.com/watch?v=Bag1gUxuU0g
(btw: AAAAAAAA 4:13, tu bym mu dała 10/10 :D)

W obydwu teledyskach wystąpił model Bradley Soileau. Jest świetny wg. mnie, idealnie pasuje do roli kochanka eleganckiej damy. Bo w końcu Lana jest nie tylko wokalistką ale też swego rodzaju ikoną mody. Niektórzy twierdzą, że wygląda jak "odchudzona" Adele. Coś w tym jest :P
Generanlie zacieszam, że znalazła się artystka popowa, która nie dość, że przypada mi do gustu muzycznie (także tematycznie, teksty są cudne) to wygląda bardzo klasycznie. W przeciwieństwie do większości udziwnionych na różne sposoby gwiazd i nie-gwiazd. Mimo jej "użądlonych" ust, mimo wszystko dodają jej uroku i charakterystyczności :P
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Chocoleech w 17 Wrz 2012, 11:28:08
od leny chyba najbardziej lubi Dark Paradis <3

http://www.youtube.com/watch?v=DBT9H30IklM
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Serafina w 17 Wrz 2012, 16:01:07
Kiedy Lana się pojawiła, raczej negatywnie ją oceniałam - jej głos był według mnie przepity i nieprzystępny. Parę miesięcy później spróbowałam się jednak uważniej przysłuchać jej twórczości, więc teraz z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że ją uwielbiam : 3

Moimi ulubionymi piosenkami na chwilę obecną są "Lolita" i "National Anthem"
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: DeadlyCrow w 17 Wrz 2012, 19:13:32
Szczerze ? Początkowo myślałem "Boże co ona ćpa ?", potem ujrzałem tragiczny występ w SNL. o_O To mnie na baardzo długi czas odstraszyło... Do czasu aż usłyszałem Dark Paradise i National Anthem. Jakoś tak z czasem się przekonałem. Z płyty lubię też Lolite, Blue Jeans i Summertime Sadness. Z niewydanych She's Not Me i Paris.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: kejtuch w 18 Wrz 2012, 00:05:44
Ja się zakochałam w tej kobiecie w momencie, kiedy moja koleżanka puściła mi "Born to Die". Od samego początku miałam przeczucie, że Lana na prawdę potrafi śpiewać. Występ w SNL ani trochę mnie nie zraził ani nie poddał wątpliwościom jej talentu, natychmiast poszukałam innych występów na żywo (załączam moje ulubione). Zły występ w SNL można tłumaczyć tym, że mogła być maksymalnie stremowana. Laska zaczęła karierę, dopiero nabiera rozpędu, a tu rzucają ją na tak głęboką wodę. A ze stresem to różnie bywa.
Z płyty faworyci forewer end ewer to "National Anthem", "Carmen", "Summertime Sadness", "Born to Die" i "Video Games" :)
Co do wyglądu - a niech sobie robi ze sobą co jej się podoba! Byle z umiarem, żeby się nie oszpecić.
Ale i tak jest piękna ?

http://www.youtube.com/watch?v=VTDlV9A2nnY

http://www.youtube.com/watch?v=F_W5EGMHdBE

Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: frea w 18 Wrz 2012, 11:20:01
ja nie mogę patrzeć na jej plastikową twarz:/
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Lionel w 18 Wrz 2012, 14:44:52
Mnie się podoba jej twarz. Zakochałem się w niej, gdy usłyszałem "Blue Jeans", po 2x znałem już na pamięć.
Jednak moim numerem I jest "Summertime Sadness". Po tym jak wystąpiła w klipie Jaime King, myślałem, że umrę ze szczęścia. Dwie moje ikony piękna w jednym miejscu... to było lepsze niż pokaz Victoria's Secret 2010.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 19 Wrz 2012, 18:22:49
Zakochałam się bezwarunkowo i płytę kupiłam, jak tylko się ukazała!!!!
Uwielbiam jej wspaniały styl, taki elegancki, klasyczny. Co fajne, prywatnie Lana jest zwyczajną dziewczyną (przynajmniej jeślii chodzi o wygląd), a nie 24/7 lata w scenicznym outficie, Chociaż jak dla mnie, jej wizerunek też nadaje się na codzień, chociaż ciężko zawsze wyglądać tak świetnie, jak Lana na scenie :3

Mnie urzekła jej przepiękna, niesamowicie głęboka barwa głosu. A że czasem jej live'y nie idą.... młoda jest :3 pomyślcie o EA, kiedy była w jej wieku, haha!

Nie padła tu jedna z moich ulubionych piosenek, oprócz "Lolity" i "Blue Jeans" kocham "Carmen" oraz "Off the races"

http://www.youtube.com/watch?v=AypvuzhVlrc
http://www.youtube.com/watch?v=L6K8Uq88BEQ
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Patyczek w 20 Wrz 2012, 18:45:16
Dzięki temu tematowi ściągnęłam album Lany i od wczoraj non-stop słucham "Lolity" *.*
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Serafina w 20 Wrz 2012, 19:23:57
Lolita naprawdę wymiata C:
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Jazzmin w 20 Wrz 2012, 22:30:41
Słucham, słucham i właśnie zorientowałam się, że już słyszałam jej piosenkę w radiu, "Video Games" bodajże :P . Opóźniony zapłon. W sumie to mi się wtedy trochę nawet spodobała, ale potem nawet nie sprawdziłam, kto to śpiewa...
"Lolita" jest świetna, kontynuuję zgłębianie twórczości artystki, o której Alice stworzyła ten temat :D .
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: rainbow w 20 Wrz 2012, 22:54:38
Na początku kompletnie zignorowałam Lanę, bo myślałam że jest takim przejściowym internetowym fenomenem, ponieważ kojarzyła mi się tylko z tym, że wszyscy ciągle wrzucali 'born to die' na fejsa. Poza tym wyjątkowo nie podoba mi się z twarzy, jest strasznie plastikowa, brr ;x

Ale z drugiej strony jej głos jest naprawdę dobry i w sumie jest parę jej piosenek które naprawdę lubię, ale nie mogę znieść patrzenia na nią :P
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Jazzmin w 20 Wrz 2012, 22:59:16
No jeśli chodzi o wygląd, jest dla mnie neutralna, ani nic do niego nie mam, ani mnie niczym nie zachwyciła w tej kwestii. :P
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: rainbow w 20 Wrz 2012, 23:00:16
Mnie wybitnie odrzuca, ale póki jej tylko słucham jest baaardzo fajnie :D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 28 Lis 2012, 10:35:46
Ja się zakochałam własnie w "video games" :D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Lirazel w 28 Lis 2012, 11:07:33
Mam mieszane odczucia.
Z jednej strony prezentuje się dosyć ciekawie na tle innych amerykańskich gwiazdeczek, z drugiej... no właśnie. Słuchając jej mam niemiłe uczucie nabijania mnie w butelkę przez sprytnych menadżerów z USA. Niestety Lana wydaje się być czystej maści produktem dla mas, co mnie trochę boli(inna sprawa, że tyczy się to 90 % muzyki) No i cała ta niesmaczna rasistowska afera z jej pióropuszem w Ride...
( Jak ktoś nie wie, co jest nie tak z noszeniem modnego pióropusza, to niech tu klika. (http://nativeappropriations.blogspot.com/2010/04/but-why-cant-i-wear-hipster-headdress.html))
Na pewno wolę Lanę od Gagi i jej podobnych, z drugiej strony to "wciąż nie to".
Niemniej ciepło mi się robi na sercu, gdy widzę na tumblrze, że dla wielu nastolatek ma ona takie znaczenie, jak dla mnie niegdyś Evanescence. Dobrze mieć idolkę, która śpiewa o dziewczęcych bólach i troskach... Nie wiem, czy to zdrowe, ale na pewno potrzebne. 
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 29 Lis 2012, 16:27:00
Czemu miałoby być to niezdrowe i czemu jej "bycie produktem" jest zle? Muzyka nie jest dobra czy zła, dobre lub zle czy tez wartościowe lub nie jest to co Ty z niej wyciagniesz a nie to co "autor miał na myśli" :) Pamiętaj, ze te osoby, które traktują ja jak idolke mogą w niej widzieć zupełnie co innego niż Ty. A skoro jest produktem to nie ma jednej i słusznej interpretacji.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 20 Gru 2012, 23:11:55
Właśnie posłuchałam sobie kilku piosenek próbując sobie uświadomić co usłyszałam na Eska Rock co mi się tak podobało :P To chyba było Born To Die ale nie jestem pewna.

Plusy:
Ogólnie muzyka na bardzo dobrym poziomie, teksty nie ogłupiają a głos...rzecz gustu, mi się podoba. Jakbym była 6 lat młodsza to pewnie Lana by się stała moją idolką. Obecnie...mogę chyba powiedzieć, że lubię ;)

Miusy:
Ikona stylu - no lepsza taka niż Spice Girls :P ale nie jest to mój styl zupełnie. Poza tym mimo przyjemności estetycznej ta muzyka nie ma dla mnie takiego...magnetyzmu jak niektóre inne artystki (Emilie, Hannah Fury, Tarja, Kate Bush) i artyści (The Cure, niektóre piosenki Abney Park, Nine Inch Nails, dawniej Korn). To nie jest stricte wada ale...jednak ten brak jest odczuwalny. No i wiem, że to głupie ale mam problem z jej popularnością, bo nie wiem, czy to mój wybór, ze mi sie podoba, czy to wpływ otoczenia...
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Serafina w 20 Gru 2012, 23:23:02
czy to wpływ otoczenia...

 ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 20 Gru 2012, 23:33:35
Ja jakoś nigdy tego nie ogarniałam xD Tzn "wpływu otoczenia". Co za różnica, jeśli coś Ci się podoba ^_^
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 20 Gru 2012, 23:37:51
Tez tak zawsze mówiłam i w sumie wiem, że masz rację ;) ale mój wewnętrzny mhroczny goth krzyczy na mnie "Jak możesz!11!!! Z popularnych rzeczy tylko klasyka rocka, metalu i gothu!!11! A tak to sama alternatywa albo cię spalę na stosie!!11!!" :D i to krzyczy razem z tymi jedynkami :D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 21 Sty 2013, 00:56:48
Nie słuchaj tego gotha, jest niedojrzały xD

EDIT:

http://www.pudelek.pl/artykul/49222/lana_del_rey_w_dresie_bez_makijazu_poznajecie/

O matko : O Domyślałam się, że Lana zupełnie inaczej wygląda bez całej swojej stylizacji, ale nie, że sama bym jej nie poznała :D Autentycznie musiałam sobie przyłożyć dwa zdjęcia żeby porównać rysy twarzy i ogólnie wszystko żeby się upewnić, czy przypadkiem ekipa pudelka się nie pomyliła. Szok :) Co sądzicie? Ja uważam, że brzydka nie jest ale zupełnie nie robi na mnie wrażenia bez bycia "zrobioną" (jak jest zrobiona to mam ochotę się jej oświadczyć xD)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: frea w 21 Sty 2013, 01:07:44
właśnie z Kojotem kiedyś gadałyśmy o tym, stwierdzając że to jednak nei ona-> nie ma tatuaży niby-choć to też może być domalowane jak twarz inna.

zobacz tu kształt oczu i ust
(http://j.wpimg.pl/r,id,d140MDA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2YvanBlZy8zMDI3OS9sYW5hMl8wQWxsT05TXzE0NTYxMzJMYW5hX0RlbF9SZXkuanBlZzt0XmpwZztzXmtvYmlldGEyO2Z0XjE=.jpg)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 21 Sty 2013, 01:14:49
Wydaje mi się, że kształt oczu jest ten sam i ona na tych niewyretuszowanych zdjęciach robi inną minę, ale jeśli chodzi o usta to faktycznie coś tu nie gra. Ciekawa jestem czy to na prawdę ona :D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: frea w 21 Sty 2013, 01:29:31
(http://cdn.imnotobsessed.com/wp-content/uploads/FFN-DelReyLana_chautumarmont_EXCL_FF6_080612-EXC-50851881.jpg)


(http://i.imgur.com/sv2yK.jpg)

to nie ta laska z pudelka.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Patyczek w 21 Sty 2013, 01:31:49
^takoż twierdzą i komentarze ^^
Plus, kolor oczu nie ten (ja wiem, że są soczewki, ale mimo wszystko...)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 21 Sty 2013, 01:33:19
Wow. Teraz widzę ^^ Chociaż na tym 1 zdjęciu są uderzająco podobne :) Może to zdjęcia sprzed opereacji plastycznych..?
(http://4.s.dziennik.pl/pliki/3007000/3007792-lana-del-rey-300-227.jpg)

(http://static2-bob.rtl.be/rtlutils/pics/div/2012_03_03/544x_/lana1.jpg)

(http://www3.pictures.stylebistro.com/pc/Lana+Del+Rey+Makeup+Retro+Eyes+zU56svE0EE-l.jpg)

Ojej jaką ona ma tu napompowaną twarz o_o


Btw Ankh prosiła to wrzucam: http://www.thegloss.com/2012/10/10/culture/youtube-lana-del-rey-grant-internet-buzz-hate-573/

Mi się osobiście bardzo podoba ten artykuł i zgadzam się z autorką, mimo, że nie nienawidzę Lany, lubię jej piosenki i podobają mi się jej zdjęcia.

Btw: czyżby botoks na całej twarzy? Ona nigdy nie ma żadnej zmarszczki na czole xD Nawet mimicznej, niczego z brwiami nie robi o_o
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: rainbow w 21 Sty 2013, 02:58:55
A ja nic nie mam do Lany i podoba mi się baaardzo jej głos, ale uważam, że jest brzydka. Zwyczajnie, mimo tych operacji (czy właśnie przez nie, sama nie wiem), po prostu wizualnie mnie odrzuca :P
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 22 Sty 2013, 22:53:41
ja tam uważam, ze muzyka jest do słuchania, nie do oglądania :3 bardzo to mnie Lana nie odpycha, ale są piękniejsze kobiety. Jak dla mnie jej styl jest... politycznie poprawny i przez to taki trochę nijaki... tutaj niby jakieś kwiatki, jakieś tam pioropusze, jakieś hippie akcenty.... Z drugiej strony po Gadze, o któej będzie jeszcze chyba głośno i wiecznie roznegliżowanej Rihannie i tam innych Beyonce'ych i o dramacie zatytułowanym Nicki Minaj jest to jakaś odmiana.
Dla mnie w zamyśle Lana miała być takim powiewem lat 60., ale jakoś wizerunkowo jak dla mnie jest to takie sobie, chociaż się mimo wszystko w pewien sposób wyróżnia
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: whatewa w 23 Sty 2013, 00:06:06
^ co jak co, ale pióropusze są akurat wybitnie niepoprawne politycznie. :P
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Kojot w 23 Sty 2013, 00:06:44
nie to, ze coś, ale jest dużo głosów w sieci (których swoją drogą nie rozumiem), ze np noszenie pióropusza jest obraźliwe dla rdzennych amerykanów :P A ona go nosi nie bo polityka, tylko bo hipsterioza lubi.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: whatewa w 23 Sty 2013, 00:21:19
Właśnie ta hipsterioza jest obraźliwa, bo zmienia się coś mega ważnego z ich kultury w nic nie znaczący dodatek. Już nie wspominając o tym, że USA jako nacja jest zbudowana na unicestwieniu znacznej większości rdziennych amerykan, więc taki ruch jest po prostu nierozważny i cuchnie ignorancją.


Ale żeby nie było totalnego off-topu: niezależnie od decyzji modowych Lany, jej muzyka jakoś nigdy do mnie nie trafiła, imo jej głos ma w sobie coś irytującego.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 23 Sty 2013, 01:41:47
Noszenie pióropuszy przez takie osoby jak Lana (czy Gwen Stefani) jest obraźliwe dla rdzennych Amerykanów, ponieważ ukazują one obydwie indiankę jako uprzedmiotowioną kobietę - obiekt seksualny. Tak czytałam ;P
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Kojot w 23 Sty 2013, 02:02:16
No, ale przecież te pióropusze były przeznaczone tylko dla facetów-wielkich-wojowników, więc akurat jeżeli w którąkolwiek seksistowską stronę działa kultura, to na pewno nie w kierunku mass mediów jakos bardziej, niż tradycji indiańskiej (nie oceniam, co lepsze co gorsze, po prostu obie wydają się do pewnego stopnia korelować).
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 26 Sty 2013, 00:35:40
To chyba ja teraz wyjdę na osobnika ignorującego bo prawdę powiedziawszy to ani ten pióropusz, ani cała "afera" nie zrobiły na mnie najmniejszego wrażenia. Po pierwsze już połowa chyba artystów na tym świecie, włączając w to nawet naszych "lokalnych" posłużyło się tym, więc oryginalności Lanie nie dodał. Po drugie... czy to jest hipsterskie? Szczerze nie wiem, a nawet jakby było... to na chwilę obecną sami hipsterzy są mainstreamowi, buhahaha.
Naprawdę nie rozumiem poruszenia. Fakt, żyję sobie miło i bezpiecznie w Europie i tożsamość etniczna Indian jest mi totalnie obca, ale... Jakby Lana założyła sukmanę czy pasiak łowicki to bym się chyba tylko uśmiała :3
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Agares w 26 Sty 2013, 09:24:40
+1
Zupełnie mnie nie obchodzi w co się ubiera. Może się nawet przebrać za mnie.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: whatewa w 26 Sty 2013, 12:36:21
Problem w tym, że (podobnie jak Lana) wychodzicie z uprzywilejowanej pozycji osób, których kultura nigdy nie była obiektem prześladowania. Poza tym wiem, że z Polski to może zdawać się abstrakcyjne, ale Lana jest Amerykanką. Kraj w którym mieszka jest zbudowany na kolonialiźmie ziemi należącej do rdzennych Amerykanów, a co za tym idzie, na ich eliminacji z tego terytorium. Nosząc pióropusz 'dla zabawy' tylko propaguje ideę, że to wcale nie ma znaczenia i sprowadza kluczowy element ich kultury do pozycji modnej ozdoby. Tu nie chodzi o oryginalność Lany, bo noszenie pióropusza przez innych artystów jest tak samo ignoranckie. Na Was może to nie robić wrażenia, jasne, bo przecież nie jesteście w pozycji osób tego pochodzenia. To trochę tak, jak Niemiec przebierający się za stroje z obozu koncentracyjnego. To też byłoby okej?
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Agares w 26 Sty 2013, 16:28:40
[...] To trochę tak, jak Niemiec przebierający się za stroje z obozu koncentracyjnego. To też byłoby okej?
Tak.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: triple6 w 26 Sty 2013, 19:11:00
ja tam nie widzę nic złego w Niemcu w stroje z obozu. :) w końcu to było i minęła. M-I-N-Ę-Ł-O.. więc jakim prawem można się o coś takiego oburzać. nie rozumiem. wiązanie teraźniejszości z przeszłością jest TOTALNIE bezsensowne. chociaż może to ja jestem jakiś rąbnięty (Mod: czy ja coś  mówiłam o przeklinaniu na forum? Mówiłam, prawda?) . niemniej jednak myślę że całe to zamieszanie jest.. śmieszne.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Angelene w 26 Sty 2013, 20:12:37
[...] To trochę tak, jak Niemiec przebierający się za stroje z obozu koncentracyjnego. To też byłoby okej?
Tak.

dla mnie nie, ale jako mieszkanka Oświęcimia mogę być nadwrażliwa w tym punkcie :p pióropusze mnie aż tak nie ruszają, może dlatego, że nijak mnie to nie dotyczy. i nie oburzam się, czy coś, ale no... dla mnie historia jest ważna. jasne, przeszłość była-minęła, ale gdyby nie przeszłość, teraźniejszość byłaby inna.
*nie do końca wiem co i jak chcę powiedzieć, ale mówię mając nadzieję, że ma to jakiś sens*

Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 26 Sty 2013, 20:17:41
A dla mnie nieważne czy Niemiec czy ie, przebieranie się w stroje z obozu koncentracyjnego jest okropne.

Co do pióropuszy...jeszcze zależy od typu. Przecież nie tylko Indianie je nosili...
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Lirazel w 26 Sty 2013, 21:52:07
Weszłam całkiem przypadkiem na temat (był pierwszy), zapomniałam nawet, że coś tu pisałam.
Dziękuje whatewa za bycie tu jednym z nielicznych głosów rozsądku. Raczej nie mam ochoty wchodzić na to forum(nie żebym wiele wnosiła w nie)... Jak jeszcze rozumiem, że problematyka Indian może być nieco egzotyczna(w szkole sj nie uczą), to obrzydza mnie niechęć wykazania się minimum zrozumienia. Pewnie też wg was ok jest, gdy bogaci ludzie jadą sobie do Afryki, by leczyć swoje pierwszoświatowe problemy?Nie mam ochoty przebywać wśród osób, które nie widziałyby niczego złego w hipsterni noszącej pasiaki z Oświęcimia na zakrapiane alkoholem i muzyką Gotye melanże.
Gratuluję większości osób taktu i rasizmu. To nie świadczy o luzie, lecz totalnej nieświadomości(choć cisną mi się na usta inne słowa)!
Pewnie, Oświęcim to historia, nie ma co przeżywać...A nie przyszło nikomu do głowy, że to byli ludzie jak wy? O takich rzeczach NIE WOLNO zapominać, żeby się nigdy nie powtórzyły. Nie każdy musi być patriotą, lecz szacunek dla niewinnych ofiar to PODSTAWA. Jeśli potraficie tylko współczuć atrakcyjnie samobójczym artystką.....to żal mi was.
Jak można słuchać feministycznej artystki, pewnie płakać, że w szkole/domu/kraju nie rozumieją i pisać tak nieczułe bzdury?  
Żenada po prostu.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: rainbow w 26 Sty 2013, 21:56:31
Cytuj
Pewnie, Oświęcim to historia, nie ma co przeżywać...A nie przyszło nikomu do głowy, że to byli ludzie jak wy? O takich rzeczach NIE WOLNO zapominać, żeby się nigdy nie powtórzyły

Kwestia opinii. Według mnie wieczne rozpamiętywanie strasznych wydarzeń to najgorsza cecha Polaków, przez którą m.in. nasz kraj cały czas stoi w miejscu i kompletnie się nie rozwija, bo zamiast inwestować w przyszłość, wiecznie pamiętamy o wszystkich krzywdach.

Cytuj
Jak można słuchać feministycznej artystki, pewnie płakać, że w szkole/domu/kraju nie rozumieją i pisać tak nieczułe bzdury? 

Gdyby słuchanie EA było jednoczesnym potwierdzeniem, że jest się feministką, to nigdy bym jej nie słuchała o.o co to w ogóle za argument. Lubienie danego artysty nie znaczy, że zgadzamy się z jego poglądami albo że w ogóle one nas jakkolwiek dotyczą. Zresztą... i co do 'feminizmu' EA bym się kłóciła, i co do jego związku z tematem Indian, którego w ogóle nie widzę o.o
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Lirazel w 26 Sty 2013, 22:01:56
Spora część miłośników EA ma sporo wspólego z femizmem. Zresztą takich utworów jak TGIP ciężko nie powiązać z nim.
No ale mizoginia ci przeszkadza, co? Nie masz ochoty być ścierką pierwszego lepszego troglodyty?
Jeśli mnie nie rozumiesz, to nie będe tłumaczyć. Żegnam.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: rainbow w 26 Sty 2013, 22:08:55
Najbardziej przeszkadza mi traktowanie ludzi w dokładnie taki sposób, jak Ty traktujesz ich w wyżej wymienionym poście... o.o

Cytuj
Spora część miłośników EA ma sporo wspólego z femizmem.
Co nie znaczy, że każdy koniecznie musi.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: triple6 w 26 Sty 2013, 22:28:18
ANKH WIEM ŻE OBIECAŁEM, ALE PRZEPRASZAM, NIE WYROBIŁEM :(


Cytuj
Spora część miłośników EA ma sporo wspólego z femizmem.
Co nie znaczy, że każdy koniecznie musi.

+1

Nikt nie powiedział że obozy zakłady były dobre. mam wyjebane kogo tam mordowali, serio. gdyby zabijali w nich homofobów też by to było w mojej opini złe bo CZŁOWIEK TO CZŁOWIEK. gdyby zabijali zwierzęta to TEŻ BY BYŁO ZŁE, BO TO ŻYWE ISTOTY. chodzi mi bardziej o to że strach przed noszeniem jakichkolwiek ozdób/jakkolwiek to nazwać jest bezsensowny. Pamiętac o czymś to jedno, ale kojarzyć fakty z przedmiotami to zupełnie co innego i jest to chore. jeśli ktoś stanie przede mną w ciuchach hitlerowców i NIE powie: "ten Hitler to był gość, tylko więcej takich, odwalił kawał dobrej roboty" to nie jest dla mnie nikim złym. to tak jakby ktoś mi zarzucił że jestem satanistom i gwałcę dziewice, zabijam koty etc bo ubieram się na czarno. Kpina. Dziewczyno, żyjesz w bardzo złych czasach. Takie opinie to wsadź między książki. I z całym szacunkiem - ogarnij ciutkę język, bo takie prymitywne zachowanie nie przystoi komuś kto uważa się za poważną osobę.


/mam w dupie kto nosił pióropusze czy kto nosił mundury. strój to strój i każdy ma prawo ubrać się jak chce. i nie należy go za to potępiać, bo to tylko cholerne ubranie, a żyjemy w czasach których KAŻDY TRZEŹWO MYŚLĄCY CZŁOWIEK nie ocenia po stroju a po zachowaniu/charakterze - zwał jak zwał./
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Nico di Angelo w 26 Sty 2013, 22:40:14
No ale mizoginia ci przeszkadza, co? Nie masz ochoty być ścierką pierwszego lepszego troglodyty?
Jeśli mnie nie rozumiesz, to nie będe tłumaczyć. Żegnam.

Bez urazy, ale to było chamskie  ::)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Angelene w 26 Sty 2013, 22:54:23
żadna skrajność nie jest dobra. rozpamiętywać nie należy, zapominać też nie.
każdy ma swoją opinię, każdy ma inny rodzaj wrażliwości... ale wzajemne potępianie się nie ma najmniejszego sensu.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 26 Sty 2013, 23:43:53
Ashtrayu, jak dla mnie zachowujesz się jak pierwszorzędny oburzony gimnazjalista, uspokoj cycki zanim coś napiszesz.


Jeśli chodzi o motywy kulturowe, uważam, że whatewa ma rację, aczkolwiek nie róbmy teraz kryminalisty z każdego kto luźno podchodzi do takiego tematu.
Historia jest ciekawa i jestem zdania, że wypada ją zgłębiać chociażby po to żeby właśnie zdawać sobie sprawę z błędów ludzkości, z krzywd, aby być bardziej wyrozumialym i otwartym. Co innego jest pamiętać o ofiarach i starać sie o lepsza przyszłość a co innego rozpamietywac to i rozgrzebywac rany i obwiniac jeszcze niewinnych ludzi. (tak jak cześć bezmozgich Polaków ma problem z Niemcami, jeśli czyjaś niemiecka babka mordowala ludzi to zle, ale obwinianie jej wnuków to chamstwo, bezmyślnośc i nie wiem co jeszcze.)
Zespół no doubt nagrał teledysk z gwen w pioropuszu. Rdzenni amerykanie poczuli sie urazeni. Teledysk wycofano a zespół wystosował oficjalne przeprosiny. I git, nie ma co drazyc tematu.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 27 Sty 2013, 00:20:20
Hej, hej, hej, calm down people. I mówię tu do WSZYSTKICH.

Wcale nie pokazaliście lepszego poziomu od Ashtrayu, na której tak wieszacie psy. Z wyjątkiem angelene, której wypowiedź tutaj przytoczę:
żadna skrajność nie jest dobra. rozpamiętywać nie należy, zapominać też nie.
każdy ma swoją opinię, każdy ma inny rodzaj wrażliwości... ale wzajemne potępianie się nie ma najmniejszego sensu.
Brawo dziewczyno.

Tak więc może wrócicie do dyskusji o LANIE DEL REY jak nie umiecie się porozumieć na inne tematy? Myślę, że tak będzie lepiej dla wszystkich.

Albo połowa postów pójdzie do kasacji, bo szczerze mówiąc wstyd mi za większość osób, które tu pisały w ciągu ostatnich...12 godzin.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Kojot w 27 Sty 2013, 01:33:49
Nie jak niemiec przebierający się w strój z obozu, tylko jak niemiec zakładający myckę. czaicie różnicę?
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Sangrin w 27 Sty 2013, 01:36:25
Lana jest prawdopodobnie tylko historycznym ignorantem/ było ustawione na szum*. Skupię się na tym pierwszym.
Co do porównania do Auschwitz i tego, że minęło - przeszłość nigdy nie mija, ponieważ jest lustrem przyszłości, odbiciem tego co jest teraz.

Przenosząc to na łatwą przykładową płaszczyznę w ogromnym stereotypowym ułatwieniu:
Lewica - Historia be, po cholerę poznawać to co było, nonsens. Auschwitz? Pff, było minęło.
To tak jakby uznać, że nie jest mi potrzebna wiedza tego, czego nauczyłem się wczoraj.
Prawica - Historia! Tylko to co było jest słuszne. Auschwitz? Wodzu, prowadź na Berlin!
To tak jakby nie potrafić wyciągać wniosków z tego, czego nauczyłem się wczoraj.

Historia jest bardzo ważna, jednak chodzi w niej o to, by tylko służyła radą w podejmowaniu decyzji, by nie powtarzać błędów, by ich nie powielać. Wyciągać wnioski.
Co do paradowaniu Niemca w pasiakach czy Lanę z Pióropuszem - to przecież tylko ignoranci, którym należy uświadomić kontekst historyczny.
Groźni są Ci co krzyczą, że historia powinna bez bezrefleksyjną przeszłością, albo, że Lanę trzeba ukamienować.



*Lub nazwać debilami i nie dyskutować jeżeli było to ustawione na medialny szum.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 27 Sty 2013, 01:38:14
^Rany po raz pierwszy napisałeś coś z czym sie zgadzam... z wyjątkiem analogii politycznej, nie lubię xD

A mnie ignoranctwo drażni i koniec..
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: IbnIblis w 27 Sty 2013, 01:40:18
^
A co z ignorancja w temacie polityki? ;D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 27 Sty 2013, 01:42:29
Wiesz...wyjątek potwierdzający regułę. :P
Nie przepadam za mieszaniem polityki do każdej możliwej wypowiedzi po prostu :)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Sangrin w 27 Sty 2013, 01:42:47
^Rany po raz pierwszy napisałeś coś z czym sie zgadzam... z wyjątkiem analogii politycznej, nie lubię xD

A mnie ignoranctwo drażni i koniec..

A co z ignorancja w temacie polityki? ;D
Jahwe, no musiałem wziąć jakiś przykład - ten wydał mi się najbliższy. Wiem, że szufladkowanie nic nie daje z autopsji.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Alice Liddell w 27 Sty 2013, 01:44:15
Również się zgadzam z przedmówcą ^^

A tak swoją drogą mniej więcej gdzie Lana ma pióropusz w teledysku leci tekst "I believe in the country America used to be.", w sumie ona takie luźne te teksty ma i nieprecyzyjne, że tak na prawdę nie wiadomo o co do końca chodzi, a jak nie wiadomo to czemu zakładać tą opcję, że jest ignorantką? :P
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: whatewa w 27 Sty 2013, 11:39:15
Rany, co tu się stało. XD

Ashtrayu, dzięki za wsparcie w opinii, też mnie mocno irytują takie postawy, ale nie uważam, żeby trzeba było od razu spisywać ludzi ich reprezentujących na straty - wystarczy ich uświadomić dlaczego niektóre ich akcje nie są okej. Także zgadzam się z ideą, ale z atakowaniem ludzi już niekoniecznie.

A, no i tym samym zgadzam się z Sangrinem. Łał. :P

Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Kojot w 27 Sty 2013, 14:13:10
A ja się zgadzam z triple6 i chciałam ponownie zwrócić uwagę na fakt, że noszenie pióropusza to jak noszenie MYCKI dla Niemca, a nie przebieranie się za ludzi z Oświęcimia. Serio, trochę przegieliście.

No, ale zgadzam się też z Sangrinem.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Patyczek w 27 Sty 2013, 14:51:06
Zgadzam się z porównaniem Kojot, zgadzam się z Sangrinem (swoją drogą, to poniekąd urocze, że wypowiedź Sangrina łączy ludzi o odmiennych poglądach). Nie widzę nic złego w nawiązywaniu do czyjejś kultury, jeśli robi się to świadomie, celowo, bez bezczeszczenia i ignorancji. Nie wiem, jak jest w przypadku Lany (mimo że czasami jej słucham, nie interesowałam się zbytnio niczym poza jej muzyką), mówię to całkiem ogólnie.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Adiee w 16 Lut 2013, 23:12:55
Dość o pióropuszach.
"God Bless America"
(http://www.reactiongifs.com/wp-content/uploads/2012/09/crushing.gif)
Uwielbiam
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ellebrienne w 17 Lut 2013, 20:11:52
Muzyki Lany nie lubię. W ogóle działa mi na nerwy i nie rozumiem tego zachwytu jej osobą (bez urazy dla nikogo).
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Jazzmin w 03 Gru 2013, 23:32:49
Ostatnio baaardzo polubiłam muzykę Lany i tak szczerze, jeśli można mnie nazwać fanką Emilie, to można nazwać mnie też fanką LDR :P .
Z jej twórczości najbardziej lubię "Gramma" (z czasów "Lana Del Ray A.K.A. Lizzy Grant", czyli sprzed popularnego i "oficjalnego" BTD):
http://www.youtube.com/watch?v=6m03rWADAhU
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Scav w 07 Gru 2013, 00:56:03
Ekranizacja Biblii (swoją drogą to dość dziwna, bo z udziałem Marilyn Monroe i Elvisa), film o dziwkach, czy może też romantyczna historia o miłości Amerykanki z bardzo dużymi ustami oraz albinosa?  :D Oto Tropico, polecam obejrzeć, bo jak ktoś lubi styl Lany, to spodoba mu się sposób wykonania tego trzydziestominutowego filmiku:

http://www.youtube.com/watch?v=VwuHOQLSpEg

Ja muszę sobie jeszcze trochę pomyśleć nad interpretacją. I szkoda, że Coli nie dała...
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Adiee w 08 Gru 2013, 17:52:28
Boże, jakie długie.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Scav w 08 Gru 2013, 18:01:39
Bo to właśnie miał być taki cały filmik, a nie tylko teledysk to jednego utworu.  :D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: nyu w 12 Lut 2014, 12:24:10
Jej wersja piosenki Once Upon A Dream mnie zaczarowała


http://www.youtube.com/watch?v=8waJ7W3QcJc

*.*
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Tarkiina w 12 Lut 2014, 21:21:35
^ +1, też uważam że jest świetna, głos Lany idealnie do niej pasuje <3
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Jazzmin w 16 Lut 2014, 09:35:42
Boże, jakie długie.
Ja po prostu uwielbiam długie teledyski, jeśli są świetnie zrobione (czyli nie dotyczy FLAG :P ). A teledyski Lany podobają mi się bardzo :) .
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 23 Maj 2014, 14:50:23
http://www.youtube.com/watch?v=oKxuiw3iMBE
a to singiel West Coast z nadchodzącego albmu Ultraviolence. Czekam na niego :) Choć po cichu liczę, że Lana czymś zaskoczy bo narazie czasem mam wrażenie, że to wszsytko momentami jest zbyt jednorodne stylistycznie
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 05 Cze 2014, 00:02:55
http://www.thefader.com/2014/06/04/lana-del-rey-cover-interview/

Bardzo fajny artykuł o Lanie. Dobrze uchwycono tu kilka rzeczy, które zwróciły i moją uwagę w jej muzyce (jak dla mnie album "Born To Die" jest w dużej mierze o masochizmie), ma dużo ładnych zdjęć i dobrze się czyta.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 05 Cze 2014, 00:05:53
a tymczasem....

http://www.youtube.com/watch?v=DPBJ23gv4kw
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ofelia. w 05 Cze 2014, 10:22:45
Mnie od Lany od początku jakoś odrzuca. Ani barwa jej głosu, ani utwory, ani nawet wygląd mnie do niej nie przyciąga. Kompletnie nie trafia w mój gust.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Lirazel w 06 Cze 2014, 16:45:01
Mnie na początku też odrzuciła, ale po miesiącu się w niej zakochałam. Teraz intensywnie czekam na mój preorder Ultraviolence Deluxe w empiku (nie słucham kawałków, bo chcę płytę jako całość odebrać).
Także nigdy nie mów nigdy  ;D
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Serafina w 23 Cze 2014, 23:28:18
Paradoksalnie - nowy album Ultraviolence jest strasznie mdły, ale cudowny.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 24 Cze 2014, 00:19:50
mdły, to prawda. Mówię, ja Lanę uwielbiam, ale w "ciągu" koncentruję się tylko na góra 5 piosenkach o potem mi się "plączą". Ale płyta jest taka, taka.... lanowa <3
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Scav w 24 Cze 2014, 00:22:48
A ja nie umiem się do Ultraviolence  przekonać, nudzi mnie. ;_; Ale z BTD i Paradise miałem podobnie, więc może mi się jeszcze spodoba.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Adiee w 24 Cze 2014, 10:48:25
Mi się zaledwie kilka piosenek z nowego albumu podoba, bo się wyróżniają swoim brzmieniem.
Reszta to takie smęty :P Myślę, że jednak z czasem przekonam się do albumu, ale nie będzie to długotrwała miłość.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: DeadlyCrow w 27 Cze 2014, 18:49:26
Przesłuchałem Ultraviolence i szczerze mocno się zawiodłem. Większość utworów jest po prostu mdła, nie potrafię się totalnie wciągnąć i raczej szybko to nie nadejdzie. Chociaż Old Money i Money Power Glory jest całkiem całkiem :)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Serafina w 27 Cze 2014, 21:43:50
Czemu nikt się nie wciąga, ja pokochałam tę płytę absolutnie ;_; (choć na pozycji wyjściowej też było mi  mdło)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 02 Wrz 2014, 23:07:59
Odsłuchałam sobie Ultraviolence, wcale nie jest mdłe. Jest bardziej jednorodne stylistycznie, niż debiut, ale podoba mi sie kierunek, jaki na tej płycie wybrała. przypomina mi trochę psychodelicznych Beatlesów w kilku piosenkach. A w innych Hannah Fury o.O

Ale mam wątpliwości co do "przekazu". W teksty się nie wczytywałam, ale coś tam podczas słuchania wpadło w ucho...
Dlaczego ona śpiewa o tak autodestrukcyjnych rzeczach i to w taki ładny sposób, ze az się wydaje to fajne D: do not like D:
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 04 Wrz 2014, 23:51:51
Dlaczego ona śpiewa o tak autodestrukcyjnych rzeczach i to w taki ładny sposób, ze az się wydaje to fajne D: do not like D:
A mnie się to właśnie bardzo podoba :)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Jazzmin w 21 Wrz 2014, 13:22:02
A ja nie umiem się do Ultraviolence  przekonać, nudzi mnie. ;_;
Reszta to takie smęty :P Myślę, że jednak z czasem przekonam się do albumu, ale nie będzie to długotrwała miłość.
Przesłuchałem Ultraviolence i szczerze mocno się zawiodłem. Większość utworów jest po prostu mdła, nie potrafię się totalnie wciągnąć i raczej szybko to nie nadejdzie.
Zgodzę się, że nie jest to "chwytliwa" płyta (a można by tego się spodziewać po wielu takich piosenkach z BTD czy utworach typu "Queen of Disaster", "Go Go Dancer"). Ja czułam taki jakby zawód, gdy po raz pierwszy usłyszałam "West Coast". Ale potem to, co postrzegałam jako wadę, zaczęłam postrzegać jako zaletę - przez to, że album muzycznie był dla mnie "trudny", okazał się również ciekawy. Ale jak ktoś kompletnie nie lubi, rozumiem, nie ma co zmuszać tego kogoś do słuchania.
Ale mam wątpliwości co do "przekazu". W teksty się nie wczytywałam, ale coś tam podczas słuchania wpadło w ucho...
Dlaczego ona śpiewa o tak autodestrukcyjnych rzeczach i to w taki ładny sposób, ze az się wydaje to fajne D: do not like D:
Mnie też się podoba słuchanie o rzeczach, o których niekoniecznie powinnam słuchać :-\ . Chyba nie mnie jednej - come on, jesteśmy na forum EA, która wielu fanów zgarnęła śpiewając o Opheliacu czy bipolarze...
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 21 Wrz 2014, 13:29:18
Nie wiem, dla mnie jest spora różnica w tym, jak o problemach pisze EA a jak pisze Lana.
Dla mnie Emilka daje power do przełamywania problemów, Lana się tapla w żalu nad samą sobą...
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ratta w 21 Wrz 2014, 15:52:22
Ja Lanę polubiłam, mimo że początkowo bardzo się opierałam. Już tak mam, że jak jest bum na jakiegoś artystę, film, książkę, cokolwiek, to coś się we mnie buntuje i mówi: "Stop! Wszyscy to uwielbiają, nie może ci się to spodobać." Więc, kiedy był fejsbukowy szał na udostępnianie "Born to die" i "Blue Jeans", ja wynalazłam jej pierwszą płytę i w ten sposób stopniowo przekonałam się do całości ;D W sumie nie potrafię dokładnie określić, dlaczego lubię Lanę. Na pewno ma w głosie coś zmysłowego i jest nie do podrobienia.
Co do tekstów, wpadają w ucho. Początkowo wszystko wydaje się takie płytkie. Ciągle tylko "bad boys", "fast cars", "whisky", "my man", "James Dean", "Marilyn" i "high heels". Jednak patrząc na całokształt, można dostrzec fascynację ciemną stroną życia. Lana śpiewa: upijmy się, naćpajmy, jesteśmy młodzi, wolni, bawmy się, itp. Udowadnia, że bycie "niegrzeczną dziewczynką" uzależnioną od mężczyzn jest w porządku. Niezbyt to wszystko rozwijające dla współczesnej młodzieży, ale cóż...
Dlaczego ona śpiewa o tak autodestrukcyjnych rzeczach i to w taki ładny sposób, ze az się wydaje to fajne D: do not like D:
Też to zauważyłam. Czasami mam wrażenie, że Lana w swoich utworach kreuje się na małą dziewczynkę uwięzioną w ciele dorosłej kobiety. Bierze z życia to, czego chce, nie zważając na konsekwencje i w ten sposób stopniowo dąży do autodestrukcji. Opisuje to naiwnie i słodko, jak rozhamowane dziecko i dlatego wydaje się to nam, odbiorcom, atrakcyjne :)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: LadyPantera w 22 Wrz 2014, 21:42:12
Nie wiem, dla mnie jest spora różnica w tym, jak o problemach pisze EA a jak pisze Lana.
Dla mnie Emilka daje power do przełamywania problemów, Lana się tapla w żalu nad samą sobą...

Ciekawe spostzreżenia...
Ja osobiście widzę to inaczej: ok, zgadzam sie z tym, że Lana może się nieco i w tym tapla, ale dla mnie Emilie... jest krzykiem bardziej... takim nieraz jak z psychiatryka, nie czuję jakiegoś "kopa do działania". <ok, moja opinia może wydawać się dziwna, kontrowersyjna, ale tak to czuje>

Tak, po dłuższym czasie, odstawieniu tej płyty i poświęceniu jej większej uwagi doceniam ja. Zdecydowanie. I tym samym serdecznie polecam <3
btw chwilo mam odczucie, że boom na Lanę nieco mija, ludzie żyją jakąś tam Arianą (taki trzpiotek o twarzy 8-latki> i jakąś tam Iggy coś i chyba Anaconda jest w modzie, hehe.
Mimo wszystko Lana to Lana - jak na te wszystkie modne popowe standary ma swój styl
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Jazzmin w 23 Wrz 2014, 14:13:24
Nie wiem, dla mnie jest spora różnica w tym, jak o problemach pisze EA a jak pisze Lana.
Dla mnie Emilka daje power do przełamywania problemów, Lana się tapla w żalu nad samą sobą...
Ach ok. Myślałam, że chodziło Ci o słuchanie o smutnych rzeczach czy autodestrukcyjnych pomysłach tak w ogóle.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 13 Sty 2017, 17:11:30
http://redstylo.com/2017/01/10/next-up-baroque-pop-comics-inspired-by-lana-del-rey/

Komiks inspirowany twórczością Lany Del Rey.
Fajny pomysł czy niefajny?

(https://i2.wp.com/redstylo.com/wp-content/uploads/2017/01/Untitled-design-1.png)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: sogei w 02 Cze 2017, 12:26:15
Lana Del Rey ma piękny, ciepły głos, który można słuchać godzinami. Zrobiła furorę na rynku kilka lat temu - teraz zbiera tylko nagrody :)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: SatuOpheliac w 06 Cze 2017, 09:14:17
Lana to jedna z nielicznych gwiazd muzyki pop jakiej jestem w stanie słuchać. Ma taki nieco jazzowy, w moim odczuciu głęboki głos. Za sprawą piosenki Young & Beautiful zakochałam się w jej głosie i twórczości. Co sądzicie o singlach promujących jej najnowsze wydawnictwo - Lust For Life :)?
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: moraki w 19 Cze 2017, 08:25:49
Ma taki unikalny głos i ma w sobie coś zmysłowego, zawsze lubię jej posłuchać :)
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: SatuOpheliac w 19 Cze 2017, 09:33:30
Dokładnie Moraki :D! Głos ma naprawdę unikalny i zmysłowy. Podoba mi się także  w jej twórczości to, że niektóre jej piosenki są takie nostalgiczne trochę :) Nie mogę się doczekać premiery Lust For Life ^^
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Danriz w 19 Cze 2017, 11:43:24
Nie mam pojęcia dlaczego, ale jakoś nigdy nie mogłem się do niej przekonać i na dziś nie mogę sobie przypomnieć żadnego jej utworu.  :-X
Chyba czas ponownie dać jej szansę.
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: SatuOpheliac w 20 Cze 2017, 17:58:40
Nie mam pojęcia dlaczego, ale jakoś nigdy nie mogłem się do niej przekonać i na dziś nie mogę sobie przypomnieć żadnego jej utworu.  :-X
Chyba czas ponownie dać jej szansę.
Polecam bardzo Young & Beautiful i Video Games ^^ Może sprawią, że się przekonasz do jej twórczości :)
https://www.youtube.com/watch?v=o_1aF54DO60&list=PLt3WBh3heAPtkZRvTnU-fWnwIFcGS92rv
https://www.youtube.com/watch?v=cE6wxDqdOV0&index=5&list=PLt3WBh3heAPtkZRvTnU-fWnwIFcGS92rv
Tytuł: Odp: Lana Del Rey
Wiadomość wysłana przez: Ankh w 23 Cze 2017, 23:32:21
Co sądzicie o singlach promujących jej najnowsze wydawnictwo - Lust For Life :)?
Z jednej strony - fajnie, że wreszcie śpiewa o czymś pozytywniejszym niż "och jakie to pękne, że mój facet mnie bije", z drugiej - każda jej piosenka teraz brzmi tak samo ;_; ale jestem ciekawa współpracy ze Stevie Nicks